
{"id":904,"date":"2014-10-27T07:51:56","date_gmt":"2014-10-27T06:51:56","guid":{"rendered":"http:\/\/antymatrix.blog.polityka.pl\/?p=904"},"modified":"2014-10-27T09:01:27","modified_gmt":"2014-10-27T08:01:27","slug":"wschod-stasiuka-czyli-doppelganger","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/2014\/10\/27\/wschod-stasiuka-czyli-doppelganger\/","title":{"rendered":"\u201eWsch\u00f3d&#8221; Stasiuka, czyli doppelg\u00e4nger"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"https:\/\/czarne.com.pl\/katalog\/ksiazki\/wschod\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone\" src=\"https:\/\/czarne.com.pl\/uploads\/book\/cover\/561\/wsch_d.jpg\" alt=\"\" width=\"1400\" height=\"2263\" \/><\/a>Moja relacja z Andrzejem Stasiukiem &#8211; od pierwszych przeczytanych przed laty tekst\u00f3w sk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 na \u201eOpowie\u015bci galicyjskie&#8221; &#8211; ma charakter, jak to m\u00f3wi\u0105 Amerykanie, love-hate relationship. Nigdy Stasiuka nie pozna\u0142em osobi\u015bcie, zawsze istnia\u0142 dla mnie przez swe teksty. I w tym w\u0142a\u015bnie problem. O tym za chwil\u0119, najpierw \u201eWsch\u00f3d&#8221;, najnowsza ksi\u0105\u017cka autora z Beskidu Niskiego.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nCzyta\u0142em j\u0105 z podobnym napi\u0119ciem mi\u0119dzy uznaniem i irytacj\u0105: je\u017adzi ten Stasiuk coraz dalej i dalej, przerabiaj\u0105c tysi\u0105ce kilometr\u00f3w gonitwy na linijki tekstu, kt\u00f3ry &#8211; nie ukrywajmy &#8211; cz\u0119sto razi powierzchowno\u015bci\u0105. Czego szuka nasz pisarz na owym Wschodzie, rozci\u0105gaj\u0105cym si\u0119 ju\u017c poza granicami Mongolii i Chin?<\/p>\n<p>Wciela si\u0119 Stasiuk w polsk\u0105 wersj\u0119 \u017byda Wiecznego Tu\u0142acza i Lataj\u0105cego Holendra, czyli Kozio\u0142ka Mato\u0142ka (zgodnie z badaniami Biblioteki Narodowej Mato\u0142ek obok \u201ePana Tadeusza&#8221; i \u201eTytusa, Romka i A&#8217;Tomka&#8221; nale\u017cy do \u015bwi\u0119tego kanonu polskiej kultury, je\u015bli mierzy\u0107 liczb\u0105 sprzedanych egzemplarzy). Wi\u0119c Stasiuk, m\u0105dra g\u0142owa, b\u0142\u0105ka si\u0119 po ca\u0142ym \u015bwiecie, a gdy ju\u017c dociera do Pacanowa, odkrywa \u017ce Kozy w nim ju\u017c nie kuj\u0105, ich wykut\u0105 ze stali ofert\u0119 zast\u0105pi\u0142a tandetna plastikowa chi\u0144szczyzna oraz dyskontowy towar z Biedronki. Czy dla takiego odkrycia warto wdrapywa\u0107 si\u0119 na wzniesienia Pamiru? Warto.<\/p>\n<p>Nie doszed\u0142bym pewno do tego wniosku, gdyby nie moment proustowski podczas lektury &#8211; zamiast magdalenki Stasiuk bierze kromk\u0119 chleba polanego g\u0119st\u0105 \u015bmietan\u0105 i posypan\u0105 cukrem. I trafia w czu\u0142y punkt przedstawiciela pokolenia, kt\u00f3re siedzia\u0142o jedn\u0105 nog\u0105 na wsi &#8211;\u00a0ca\u0142e dzieci\u0144stwo naznaczone by\u0142o\u00a0wakacjami sp\u0119dzanymi w\u0142a\u015bnie na wsi, z rzadkimi chwilami wielkiego dobrostanu, do jakiego prowadzi\u0142o\u00a0wgryzienie si\u0119 w chleb polany \u015bmietan\u0105 i posypany cukrem. Gdy dotar\u0142em do tego fragmentu we \u201eWschodzie&#8221;, uruchomiona pami\u0119\u0107 uruchomi\u0142a wr\u0119cz fizjologiczn\u0105 reakcj\u0119. Niestety, takiej \u015bmietany pod r\u0119k\u0105 nie mia\u0142em, a \u015bwie\u017co wypieczony z mro\u017conki \u017cytni chleb z Lidla to te\u017c nie to samo, co jad\u0142o si\u0119 dawno, dawno temu.<\/p>\n<p>To jednak dopiero pocz\u0105tek, bo blisko ju\u017c samego ko\u0144ca Stasiuk wspomina odkrycie z dziadkowej biblioteki:<\/p>\n<blockquote><p>Wygl\u0105da\u0142a prawie jak ksi\u0119ga z o\u0142tarza. Nazywa\u0142a si\u0119 Komuna Paryska 1871 i by\u0142a raczej albumem pe\u0142nym rycin i fotografii. Nie umia\u0142em jeszcze czyta\u0107, ale sp\u0119dza\u0142em nad ni\u0105 d\u0142ugie godziny. Komunardzi bronili barykad. Maszerowali paryskimi ulicami. Wojsko rozstrzeliwa\u0142o pojmanych bohater\u00f3w.<\/p><\/blockquote>\n<p>Dok\u0142adnie tak by\u0142o. Podobnie jak Stasiuk zastanawiam si\u0119, sk\u0105d si\u0119 ta ksi\u0105\u017cka wzi\u0119\u0142a i dlaczego zapad\u0142a w pami\u0119ci &#8211; podobnie jak smak chleba ze \u015bmietan\u0105? Zar\u00f3wno w tym pytaniu, jak i w ca\u0142ym szukaniu po omacku kryje si\u0119 bardzo wa\u017cna, je\u015bli nie dla wszystkich, to dla Stasiuka i dla mnie, skoro ju\u017c nas ta Komuna Paryska 1871 zwi\u0105za\u0142a braterskim w\u0119z\u0142em, intuicja. Co si\u0119 sta\u0142o ze \u015bwiatem poddanym procesowi brutalnej modernizacji w komunistycznym modelu, kt\u00f3ry pami\u0119\u0107 z dzieci\u0144stwa uchwyci\u0142a jako walk\u0119 smak\u00f3w: smak tradycji, wsi &#8211; to \u00f3w chleb ze \u015bmietan\u0105; smak nowoczesno\u015bci to oran\u017cadka w proszku, kt\u00f3rej si\u0119 nawet nie rozpuszcza\u0142o w wodzie, tylko dla wi\u0119kszej intensywno\u015bci dozna\u0144 zjada\u0142o, nierzadko razem z papierow\u0105 torebk\u0105.<\/p>\n<p>Ta utopia upad\u0142a, pozosta\u0142y po niej obrazy jak ze \u201eStalkera&#8221; Tarkowskiego &#8211; postindustrialne ruiny ci\u0105gn\u0105ce si\u0119 przez ca\u0142y obszar\u00a0by\u0142ego imperium. Miejscowo\u015bci o dumnych nazwach: Iljicz, Engels, Inetrancyona\u0142, Awangard, Kommunizm przestaj\u0105 istnie\u0107, gdy rozsypa\u0142a si\u0119 struktura woli utrzymuj\u0105ca je przy \u017cyciu, doprowadzaj\u0105ca pr\u0105d i utrzymuj\u0105ca infrastruktur\u0119. Przepadaj\u0105, jak przepad\u0142y w starciu z nowoczesno\u015bci\u0105 \u0142emkowskie wioski w Beskidzie Niskim, i jak p\u00f3\u017aniej przepad\u0142y PGR-y na tych wioskach ustanowione. Tyle tylko, \u017ce utopii nie zast\u0105pi\u0142 wbrew radosnej zapowiedzi koniec historii, lecz najzwyklejsza entropia. Skutki jej dzia\u0142ania opisuje Stasiuk, mo\u017cna je by\u0142o zobaczy\u0107 na \u015bwietnej wystawie \u201ePodr\u00f3\u017c na Wsch\u00f3d&#8221;, zorganizowanej w 2011 r. w bia\u0142ostockiej Galerii Arsena\u0142.<\/p>\n<p>My\u015bmy si\u0119 przed ni\u0105 schronili pod skrzyd\u0142ami innego imperium, kt\u00f3re resztkami swych si\u0142 pr\u00f3buje realizowa\u0107 w\u0142asn\u0105 utopi\u0119 kantowskiego wiecznego pokoju i zgodnego wsp\u00f3\u0142istnienia narod\u00f3w oraz nieustaj\u0105cej modernizacji. Nie rozumiemy tego projektu, modernizacj\u0119 traktujemy na zasadzie kultu cargo &#8211; wydaje nam si\u0119, \u017ce je\u015bli wybudujemy stadion jak w Monachium, b\u0119dziemy \u017cy\u0107 jak w Monachium. Kulturowo jednak coraz bardziej si\u0119 demodernizujemy. Mimo \u017ce\u00a0cywilizacyjnie trzymamy si\u0119 kurczowo Zachodu, coraz bardziej wpadamy w obj\u0119cia Wschodu. Id\u0105ce stamt\u0105d si\u0142y entropii dotar\u0142y ju\u017c do Ukrainy. Czy na niej si\u0119 zatrzymaj\u0105?<\/p>\n<p>Przywo\u0142anie przez Stasiuka ksi\u0105\u017cki o Komunie Paryskiej i chleba ze \u015bmietan\u0105, niewielkie niby drobiazgi, u\u015bwiadomi\u0142y mi dziwny, niemal bli\u017aniaczy zwi\u0105zek z tym pisarzem. Gdy przed wielu laty czyta\u0142em pierwsze jego teksty, mia\u0142em wra\u017cenie plagiatu &#8211; tak, Stasiuk skopiowa\u0142 moje nienapisane pomys\u0142y, kt\u00f3re rodzi\u0142y si\u0119 dok\u0142adnie w tych samych miejscach, w kt\u00f3rych on przebywa\u0142. Po lekturze wygrzeba\u0142em po\u017c\u00f3\u0142k\u0142e notatki z lat 80. &#8211; Ja\u015bliska, gdzie zadomowi\u0142em si\u0119 na tyle, \u017ce w roli ko\u015bcielnego razem z proboszczem ksi\u0119dzem Baranem chodzi\u0142em po kol\u0119dzie; Ropki, z kt\u00f3rych zim\u0105 chodzi\u0142o si\u0119 do \u00a0mordowni w Wysowej co\u015b zje\u015b\u0107 i posocjalizowac\u0107 si\u0119 przy piwie z drwalami; Nowica, w kt\u00f3rej urodzi\u0142 si\u0119 Bohdan Ihor Antonycz; Zyndranowa, gdzie ostatnio szef Ochotniczej Stra\u017cy Po\u017carnej wyci\u0105gn\u0105\u0142 kwit z bodaj 1984 r. potwierdzaj\u0105cy, \u017ce wraz z harcersk\u0105 dru\u017cyn\u0105 szuka\u0142em schronienia w tamtejszej remizie.<\/p>\n<p>Mia\u0142em zamiar to wszystko zamieni\u0107 na linijki tekstu sk\u0142adaj\u0105cego si\u0119 w zamy\u015ble na \u201eBeskidzk\u0105 Trylogi\u0119&#8221;, inspirowan\u0105 Stanis\u0142awa Vincenza \u201eNa Wysokiej Po\u0142oninie&#8221;. Nic z tego nie wysz\u0142o, po cz\u0119\u015bci dlatego, \u017ce Stasiuk mnie ubieg\u0142, a jeszcze bardziej dlatego, \u017ce po prostu nie potrafi\u0142em. Ten Stasiuk, m\u00f3j\u00a0doppelg\u00e4nger, z kt\u00f3rym nigdy nie mog\u0142em\u00a0si\u0119 zgodzi\u0107, nie akceptuj\u0105c jego futurofobii. Dzi\u015b, po \u201eWschodzie&#8221;, zaczynam mie\u0107 coraz wi\u0119ksz\u0105 obaw\u0119, \u017ce to on ma racj\u0119. Lecz dalej zgodzi\u0107 si\u0119 z tym nie chc\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Moja relacja z Andrzejem Stasiukiem &#8211; od pierwszych przeczytanych przed laty tekst\u00f3w sk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 na \u201eOpowie\u015bci galicyjskie&#8221; &#8211; ma charakter, jak to m\u00f3wi\u0105 Amerykanie, love-hate relationship. Nigdy Stasiuka nie pozna\u0142em osobi\u015bcie, zawsze istnia\u0142 dla mnie przez swe teksty. I w tym w\u0142a\u015bnie problem. O tym za chwil\u0119, najpierw \u201eWsch\u00f3d&#8221;, najnowsza ksi\u0105\u017cka autora z Beskidu Niskiego.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[141,56,24,120,6],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/904"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=904"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/904\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":908,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/904\/revisions\/908"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=904"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=904"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/antymatrix\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=904"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}