
{"id":1021,"date":"2010-05-28T09:17:28","date_gmt":"2010-05-28T07:17:28","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1021"},"modified":"2010-05-28T09:17:28","modified_gmt":"2010-05-28T07:17:28","slug":"najwiecej-chce-do-nas","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/05\/28\/najwiecej-chce-do-nas\/","title":{"rendered":"Najwi\u0119cej chce do nas"},"content":{"rendered":"<p>Zawistnym okiem patrz\u0105 na moje liceum koledzy z innych szk\u00f3\u0142, a wszystko przez uczni\u00f3w. Do nas nadal wal\u0105 t\u0142umy (w tym roku ponownie najwi\u0119cej gimnazjalist\u00f3w wybra\u0142o moj\u0105 bud\u0119), a w innych plac\u00f3wkach bywa r\u00f3\u017cnie. Niekt\u00f3re nie otworz\u0105 tylu klas, co zwykle. Strach zajrza\u0142 w oczy nie tylko szko\u0142om, kt\u00f3re niewiele znacz\u0105 na edukacyjnej mapie \u0141odzi, ale tak\u017ce tym dobrym.<\/p>\n<p>Zamiast czu\u0107 do nas niech\u0119\u0107, koledzy z innych szk\u00f3\u0142 powinni zapyta\u0107, dlaczego nam si\u0119 udaje? I to udaje si\u0119 od \u0107wier\u0107wiecza, je\u015bli nie d\u0142u\u017cej. Starsi nauczyciele opowiadaj\u0105 bowiem, \u017ce nabory w ostatnich latach to nic w por\u00f3wnaniu z tym, co tu si\u0119 dzia\u0142o wcze\u015bniej. Komisja rekrutacyjna musia\u0142a ewakuowa\u0107 si\u0119 przez okna, gdy\u017c przed szko\u0142\u0105 czeka\u0142 t\u0142um rozhisteryzowanych rodzic\u00f3w, a przed \u015bcian\u0105 p\u0142aczu rozgrywa\u0142y si\u0119 dantejskie sceny. Dyrekcja za\u015b musia\u0142a wchodzi\u0107 i wychodzi\u0107 ze szko\u0142y w przebraniu, do tego za ka\u017cdym razem innym, aby nie zosta\u0107 rozpoznana i rozerwana na strz\u0119py. Podobno dawniej nauczyciele bali si\u0119 o w\u0142asne bezpiecze\u0144stwo, gdy\u017c rodzice gotowi byli zrobi\u0107 wszystko, aby dziecko zosta\u0142o przyj\u0119te. Teraz te\u017c jest nie\u017ale, gdy\u017c rodzice dzieci, kt\u00f3re w tym roku id\u0105 do gimnazjum, ju\u017c rozmawiaj\u0105 z dyrekcj\u0105 o warunkach, na jakich przyjmujemy.<\/p>\n<p>A zatem dlaczego nam si\u0119 udaje? Przede wszystkim to zas\u0142uga dyrektora i jego niezwyk\u0142ego charakteru (nie lubi\u0119 chwali\u0107 szefa, ale w tej sprawie musz\u0119). Non stop organizuje nam rady szkoleniowe, wysy\u0142a ka\u017cdego po sto razy na r\u00f3\u017cne kursy, wymusza rozw\u00f3j zawodowy, dos\u0142ownie goni do awansu\u00a0&#8211; i nie ma zmi\u0142uj si\u0119. Jak chcia\u0142em po uzyskaniu mianowania odpocz\u0105\u0107 i troch\u0119 poobija\u0107 si\u0119 po k\u0105tach, to zaraz wyl\u0105dowa\u0142em na dywaniku. Rozmowa by\u0142a kr\u00f3tka: &#8222;Skoro nie chce pan ubiega\u0107 si\u0119 o awans, to znaczy, \u017ce planuje si\u0119 pan z nami po\u017cegna\u0107&#8221;. Rodzona matka nie wyp\u0119dzi\u0142a ze mnie lenia i w ko\u0144cu sobie odpu\u015bci\u0142a, a dyrektor si\u0119 zawzi\u0105\u0142 i nie popuszcza. Tak samo post\u0119puje z ka\u017cdym nauczycielem.\u00a0W\u0142a\u015bciwie prawie z ka\u017cdym, ale to mo\u017ce by\u0107 cisza przed burz\u0105, wi\u0119c przemilcz\u0119.<\/p>\n<p>Drug\u0105 wa\u017cn\u0105 spraw\u0105 jest sta\u0142a kadra przypisana do okre\u015blonego typu klas. Ot\u00f3\u017c nauczyciele przedmiot\u00f3w kierunkowych zawsze ucz\u0105 w tych samych klasach, ja np. jestem przypisany do klasy prawniczej, a nigdy nie mia\u0142em klasy dziennikarskiej. Dzi\u0119ki temu nie przeskakujemy z kwiatka na kwiatek, lecz mo\u017cemy wypracowa\u0107 metod\u0119, kt\u00f3ra z ka\u017cdym rokiem jest lepsza. Mo\u017cemy te\u017c uczy\u0107 si\u0119 na w\u0142asnych b\u0142\u0119dach. Uczniowie mog\u0105 zatem informowa\u0107 kandydat\u00f3w, kto uczy w danej klasie i jak uczy. A kandydaci maj\u0105 pewno\u015b\u0107, \u017ce sk\u0142ad g\u0142\u00f3wnych nauczycieli jest \u017celazny, a szko\u0142a nie wywinie tu \u017cadnego numeru i nie wstawi niesprawdzonego belfra. Eksperymenty, mniej lub bardziej udane, dotycz\u0105 tylko przedmiot\u00f3w mniej wa\u017cnych w danej klasie. Nie chc\u0119 zdradza\u0107 wszystkich szczeg\u00f3\u0142\u00f3w polityki kadrowej dyrekcji, poza tym nie o wszystkim wiem. W ka\u017cdym razie metody obsadzania etat\u00f3w to istny majstersztyk.<\/p>\n<p>Kolejna sprawa to atmosfera w radzie pedagogicznej. Nauczycieli wielu szk\u00f3\u0142, to chyba nasza przypad\u0142o\u015b\u0107 zawodowa, cechuje nadmierna dra\u017cliwo\u015b\u0107, choleryczno\u015b\u0107, nerwowo\u015b\u0107, pysza\u0142kowato\u015b\u0107. U nas te\u017c takie osoby si\u0119 zdarza\u0142y, ale szybko odesz\u0142y. Obecna kadra jest przede wszystkim bardzo otwarta i kole\u017ce\u0144ska. Lubi\u0119 wchodzi\u0107 do pokoju nauczycielskiego, a przecie\u017c z niejedn\u0105 osob\u0105 si\u0119 \u015bci\u0105\u0142em, opieprzy\u0142em, zwr\u00f3ci\u0142em uwag\u0119. By\u0142y napi\u0119cia i to spore, ale trwa\u0142y dzie\u0144 dwa, a potem czu\u0142em si\u0119, jakby do \u017cadnego konfliktu nie dosz\u0142o. W\u0142a\u015bnie umiej\u0119tno\u015b\u0107 wchodzenia w konflikty i szybkiego z nich wychodzenia uznaj\u0119 za du\u017cy atut tutejszej rady\u00a0&#8211; w wielu szko\u0142ach, niestety, jest inaczej, a zawi\u015b\u0107 i niesnaski trwaj\u0105 latami.<\/p>\n<p>Na koniec dodam, \u017ce moja szko\u0142a jest otwarta na media, tak\u017ce te krytyczne wobec nas. Gdy zaczyna\u0142em pracowa\u0107 w XXI LO, od razu rzuci\u0142o mi si\u0119 w oczy, \u017ce dziennikarze wpadaj\u0105 tu bardzo cz\u0119sto i czuj\u0105 si\u0119 jak u siebie w domu. Gdy si\u0119 czuje oddech medi\u00f3w na plechach, pracuje si\u0119 inaczej. Reszta to po prostu szcz\u0119\u015bcie i czary.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zawistnym okiem patrz\u0105 na moje liceum koledzy z innych szk\u00f3\u0142, a wszystko przez uczni\u00f3w. Do nas nadal wal\u0105 t\u0142umy (w tym roku ponownie najwi\u0119cej gimnazjalist\u00f3w wybra\u0142o moj\u0105 bud\u0119), a w innych plac\u00f3wkach bywa r\u00f3\u017cnie. Niekt\u00f3re nie otworz\u0105 tylu klas, co zwykle. Strach zajrza\u0142 w oczy nie tylko szko\u0142om, kt\u00f3re niewiele znacz\u0105 na edukacyjnej mapie \u0141odzi, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1021"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1021"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1021\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1021"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1021"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1021"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}