
{"id":1035,"date":"2010-06-17T22:09:55","date_gmt":"2010-06-17T20:09:55","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1035"},"modified":"2010-06-17T22:09:55","modified_gmt":"2010-06-17T20:09:55","slug":"jak-czesto-oceniac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/06\/17\/jak-czesto-oceniac\/","title":{"rendered":"Jak cz\u0119sto ocenia\u0107?"},"content":{"rendered":"<p>Uczniowie m\u00f3wi\u0105, \u017ce nauczyli si\u0119 wi\u0119cej przez ostatnie dwa tygodnie ni\u017c przez ca\u0142e p\u00f3\u0142rocze. Do wyt\u0119\u017conej nauki zmotywowa\u0142a ich ch\u0119\u0107 poprawienia ocen. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 uczni\u00f3w tu\u017c przed klasyfikacj\u0105 uczy\u0142a si\u0119 naprawd\u0119 solidnie. Mi\u0142o by\u0142o popatrze\u0107.<\/p>\n<p>Pomy\u015bla\u0142em sobie, \u017ce powinni\u015bmy\u00a0non stop\u00a0urz\u0105dza\u0107 m\u0142odzie\u017cy klasyfikacj\u0119. Dlaczego robimy to tylko dwa razy w roku? Mogliby\u015bmy o wiele cz\u0119\u015bciej. Je\u015bli to a\u017c tak motywuje, to jestem got\u00f3w nawet wypisywa\u0107 \u015bwiadectwa uko\u0144czenia pierwszego miesi\u0105ca nauki, drugiego, trzeciego itd.<\/p>\n<p>Program nauczania mo\u017cna by podzieli\u0107 na miesi\u0119czne porcje i potem wystawia\u0107 uczniom \u015bwiadectwo zaliczenia okre\u015blonego dzia\u0142u, np. poezji Adama Mickiewicza, dramat\u00f3w XX wieku itd. Gdy cz\u0142owiek wie, \u017ce po nauce pozostanie \u015blad w postaci wystawionego dokumentu, wtedy mu bardziej zale\u017cy na ocenach.<\/p>\n<p>Dzisiaj nie wystarczy ju\u017c ocenia\u0107 stopniami, kt\u00f3re wstawia si\u0119 do dziennika. Potrzebne s\u0105 papiery, np. certyfikaty, \u015bwiadectwa, dyplomy. M\u0142odzie\u017c tego potrzebuje. Twierdzenie, \u017ce uczy\u0107 si\u0119 nale\u017cy dla siebie, a nie dla ocen, to staro\u015bwiecki bana\u0142. Dla siebie to cz\u0142owiek uczy\u0142by si\u0119 czego\u015b zupe\u0142nie innego. Uczymy si\u0119 najcz\u0119\u015bciej dla innych. Aby wi\u0119c udowodni\u0107 tym innym, \u017ce czego\u015b si\u0119 dla nich nauczyli\u015bmy, trzeba pokaza\u0107 im stosowny papier.<\/p>\n<p>My doro\u015bli\u00a0otrzymujemy \u015bwiadectwa nawet po kilkugodzinnym kursie. Id\u0119 na spotkanie polonist\u00f3w, a tam zaraz wr\u0119czaj\u0105 mi certyfikat uczestnictwa. Gdziekolwiek postawi\u0119 stop\u0119, natychmiast uzyskuj\u0119 pisemne potwierdzenie, \u017ce czego\u015b dokona\u0142em. W ci\u0105gu jednego roku potrafi\u0119 uzbiera\u0107 grub\u0105 teczk\u0119 \u015bwiadectw, cz\u0119sto pe\u0142nych ocen. I my chcemy, \u017ceby uczniowie uczyli si\u0119 ca\u0142y rok dla jednego dokumentu, dla jednej oceny na koniec roku? To przecie\u017c nieludzkie. Nic dziwnego, \u017ce im si\u0119 nie chce. Dopiero gdy na horyzoncie pojawia si\u0119 \u015bwiadectwo, uczniowie chwytaj\u0105 wiatr w \u017cagle i bior\u0105 si\u0119 do prawdziwej nauki. Wtedy\u00a0wreszcie czuj\u0105, \u017ce naprawd\u0119 warto.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Uczniowie m\u00f3wi\u0105, \u017ce nauczyli si\u0119 wi\u0119cej przez ostatnie dwa tygodnie ni\u017c przez ca\u0142e p\u00f3\u0142rocze. Do wyt\u0119\u017conej nauki zmotywowa\u0142a ich ch\u0119\u0107 poprawienia ocen. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 uczni\u00f3w tu\u017c przed klasyfikacj\u0105 uczy\u0142a si\u0119 naprawd\u0119 solidnie. Mi\u0142o by\u0142o popatrze\u0107. Pomy\u015bla\u0142em sobie, \u017ce powinni\u015bmy\u00a0non stop\u00a0urz\u0105dza\u0107 m\u0142odzie\u017cy klasyfikacj\u0119. Dlaczego robimy to tylko dwa razy w roku? Mogliby\u015bmy o wiele cz\u0119\u015bciej. Je\u015bli to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1035"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1035"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1035\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1035"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1035"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1035"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}