
{"id":107,"date":"2007-01-18T00:09:40","date_gmt":"2007-01-17T23:09:40","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=107"},"modified":"2007-01-17T23:11:33","modified_gmt":"2007-01-17T22:11:33","slug":"malo-robic-duzo-zyskac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/01\/18\/malo-robic-duzo-zyskac\/","title":{"rendered":"Ma\u0142o robi\u0107 &#8211; du\u017co zyska\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Dzisiaj miar\u0105 warto\u015bci szko\u0142y jest procent uczni\u00f3w zdaj\u0105cych egzamin dojrza\u0142o\u015bci. W Dwa Jeden, gdzie pracuj\u0119, zdaj\u0105 wszyscy lub prawie wszyscy. Zdarza mi si\u0119 czasem &#8222;obla\u0107&#8221; kogo\u015b na ustnym, najwy\u017cej jedn\u0105 osob\u0119 na prawie 200 zdaj\u0105cych, jakiego\u015b wyj\u0105tkowego nieuka. Ale i tak jest potem taka afera, \u017ce wol\u0119 przepuszcza\u0107 wszystkich. Co mi tam. Jestem cz\u0142owiekiem i chc\u0119 mie\u0107 \u015bwi\u0119ty spok\u00f3j. Je\u015bli ucze\u0144 powie na egzaminie kilka s\u0142\u00f3w, nawet bez sensu, zda. Je\u015bli nie powie nic, musi nie zda\u0107. Zasada jest prosta: m\u00f3wcie, co chcecie.<\/p>\n<p>Podczas sprawdzania test\u00f3w egzaminu pisemnego wszyscy egzaminatorzy danego okr\u0119gu s\u0105 skoszarowani w jednym miejscu. Obowi\u0105zuj\u0105 wtedy specjalne procedury zwi\u0105zane z tzw. pracami progowymi, czyli takimi, w kt\u00f3rych brakuje kilku punkt\u00f3w, aby ucze\u0144 zda\u0142. Nale\u017cy z progow\u0105 prac\u0105 uda\u0107 si\u0119 do prze\u0142o\u017conego, specjalnego nadzorcy, kt\u00f3ry spr\u00f3buje co\u015b w tej pracy znale\u017a\u0107. Potem \u00f3w opiekun przekonuje nas, aby\u015bmy jednak dodali do pracy kilka punkt\u00f3w. One tam s\u0105, tylko nasze zm\u0119czone oczy tego nie widz\u0105.<\/p>\n<p>Co mi tam. Dodaj\u0119. Jestem cz\u0142owiekiem i chc\u0119 mie\u0107 \u015bwi\u0119ty spok\u00f3j. Zdarzy\u0142o mi si\u0119 nawet uzna\u0107 za prac\u0119 maturaln\u0105 list do mnie, w kt\u00f3rym to abiturient usilnie prosi\u0142 (zwracaj\u0105c si\u0119 do mnie &#8222;prosz\u0119 pani&#8221;), abym ulitowa\u0142 si\u0119 i przyzna\u0142 mu dodatkowo kilka punkt\u00f3w za dobre ch\u0119ci. Przecie\u017c sko\u0144czy\u0142 szko\u0142\u0119 i przyszed\u0142 na egzamin. Matura nale\u017cy mu si\u0119 jak psu zupa. Sprawdzi\u0142em list pod k\u0105tem j\u0119zykowym, znalaz\u0142em sze\u015b\u0107 punkt\u00f3w i dzieciaka przepu\u015bci\u0142em.<\/p>\n<p>Wiedz\u0105c o cudach nad testami maturalnymi, jestem pewien, \u017ce ci, kt\u00f3rzy matury nie zdali, naprawd\u0119 byli do niczego. Musieli odda\u0107 puste testy albo napisali prac\u0119 w marsja\u0144skim j\u0119zyku. Gdyby napisali pacierz albo litani\u0119 do \u015bw. J\u00f3zefa, ju\u017c by zdali. Zasada jest prosta: piszcie, co chcecie.<\/p>\n<p>Dlaczego mimo cud\u00f3w nad testami i przymykania oczu na liczne braki podczas egzamin\u00f3w ustnych, tak du\u017co uczni\u00f3w nie zdaje matury? Dlaczego mimo tolerowania \u015bci\u0105g, o innych przekr\u0119tach nie wspominaj\u0105c, 20 procent w skali kraju oblewa egzamin? Dlaczego mimo wprowadzenia amnestii maturalnej, i tak nie wszyscy otrzymuj\u0105 \u015bwiadectwo dojrza\u0142o\u015bci?<\/p>\n<p>Uwa\u017cam, \u017ce cho\u0107by wprowadzono zasad\u0119, i\u017c wystarczy zda\u0107 pozytywnie tylko jeden dowolny przedmiot, a reszt\u0119 mo\u017cna obla\u0107, i tak  nie wszyscy sprostaj\u0105 tym wymaganiom. Rozpanoszy\u0142a si\u0119 w\u015br\u00f3d m\u0142odzie\u017cy, podobnie jak w\u015br\u00f3d doros\u0142ych Polak\u00f3w, zasada: ma\u0142o robi\u0107 &#8211; du\u017co zyska\u0107. To istny wirus! Rozprzestrzenia si\u0119 b\u0142yskawicznie.<\/p>\n<p>Dochodzi ju\u017c do tego, \u017ce w moim tzw. elitarnym liceum uczniowie podczas sprawdzianu pytaj\u0105 mnie, czy &#8222;Pan Tadeusz&#8221; to powie\u015b\u0107, w jakiej epoce literackiej powsta\u0142a III cz\u0119\u015b\u0107 &#8222;Dziad\u00f3w&#8221;, jak si\u0119 pisze &#8222;m\u0119\u017cczyzna&#8221;, czy 247 s\u0142\u00f3w w pracy wystarczy (nale\u017cy napisa\u0107 co najmniej 250 s\u0142\u00f3w, ale mo\u017cna i 500). Najwy\u017csze oceny z przedmiotu chc\u0105 mie\u0107 osoby, kt\u00f3re ani razu g\u0119by nie otworzy\u0142y przed klas\u0105, a ka\u017cd\u0105 prac\u0119 pisemn\u0105 musz\u0105 poprawia\u0107, bo za pierwszym razem zaliczaj\u0105 na minimum lub na ocen\u0119 niedostateczn\u0105.<\/p>\n<p>Podejrzewam, \u017ce wirus: &#8222;ma\u0142o robi\u0107 &#8211; du\u017co zyska\u0107&#8221;, niszczy szko\u0142y w ca\u0142ej Polsce. Oczywi\u015bcie jedne mniej, a inne bardziej. A na wirusa amnestia nie dzia\u0142a, zara\u017conym uczniom te\u017c samo zwolnienie od nauki nie pomo\u017ce. Wszyscy, i nauczyciele, i uczniowie,  pilnie potrzebujemy lekarza, prawdziwego fachowca od nauczania. Nie jest nim Giertych, poniewa\u017c te\u017c zarazi\u0142 si\u0119 tym wirusem: nic nie robi, a chce wiele zyska\u0107 z samego faktu, \u017ce jest ministrem edukacji.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzisiaj miar\u0105 warto\u015bci szko\u0142y jest procent uczni\u00f3w zdaj\u0105cych egzamin dojrza\u0142o\u015bci. W Dwa Jeden, gdzie pracuj\u0119, zdaj\u0105 wszyscy lub prawie wszyscy. Zdarza mi si\u0119 czasem &#8222;obla\u0107&#8221; kogo\u015b na ustnym, najwy\u017cej jedn\u0105 osob\u0119 na prawie 200 zdaj\u0105cych, jakiego\u015b wyj\u0105tkowego nieuka. Ale i tak jest potem taka afera, \u017ce wol\u0119 przepuszcza\u0107 wszystkich. Co mi tam. Jestem cz\u0142owiekiem i [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/107"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=107"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/107\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=107"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=107"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=107"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}