
{"id":1090,"date":"2010-09-08T21:30:56","date_gmt":"2010-09-08T19:30:56","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1090"},"modified":"2010-09-08T21:31:43","modified_gmt":"2010-09-08T19:31:43","slug":"meska-w-damskiej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/09\/08\/meska-w-damskiej\/","title":{"rendered":"M\u0119ska w damskiej"},"content":{"rendered":"<p>Ka\u017cda szko\u0142a ma swoje dziwactwa. W mojej te\u017c ich nie brakuje. Na przyk\u0142ad na pierwszym pi\u0119trze toaleta dla m\u0119\u017cczyzn znajduje si\u0119 w \u015brodku damskiej. M\u0119ska jest zamykana na klucz i s\u0142u\u017cy nauczycielom, natomiast damska jest dla uczennic. Wygl\u0105da to mniej wi\u0119cej tak: wchodz\u0119 do damskiej ubikacji, gdzie prawie zawsze jest olbrzymia kolejka, odpowiadam na liczne &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221;, otwieram drzwi i siadam na sedesie. Oczywi\u015bcie bez powodzenia, bo przecie\u017c organizm niczego z siebie nie wydusi, gdy na zewn\u0105trz trajkocze sto dziewczyn. Pr\u00f3buj\u0119 na nast\u0119pnej przerwie, ale trafiam na to samo: na kolejk\u0119 uczennic, pozdrowienia i totaln\u0105 niemo\u017cno\u015b\u0107 skorzystania z toalety. A wszystko przez to, \u017ce m\u0119ska jest w damskiej.<\/p>\n<p>Najdziwniej jest we wrze\u015bniu, gdy\u017c wtedy trafia si\u0119 na uczennice z pierwszych klas, kt\u00f3re nie maj\u0105 poj\u0119cia, jak dziwacznie urz\u0105dzona jest nasza szko\u0142a. Wchodz\u0119 wi\u0119c do damskiej, widz\u0119, jak dziewczyny panikuj\u0105, bo nie wiedz\u0105, o co mi chodzi. M\u00f3wi\u0119 wi\u0119c pierwszy &#8222;dzie\u0144 dobry&#8221;, nast\u0119pnie otwieram tajemne drzwi, kt\u00f3re prowadz\u0105 do ubikacji m\u0119skiej. Nie ma to jak pomys\u0142owo\u015b\u0107 architekt\u00f3w.<\/p>\n<p>Pami\u0119tam, jak po zlikwidowaniu starej palarni, kt\u00f3r\u0105 zamieniono na sal\u0119 lekcyjn\u0105, now\u0105 urz\u0105dzono na parterze (dzi\u015b jest tam sekretariat szko\u0142y j\u0119zyk\u00f3w obcych). Nie mieli\u015bmy poj\u0119cia, \u017ce jedne z drzwi prowadz\u0105 wprost do pokoju dyrektora (tajne wyj\u015bcie). Kt\u00f3rego\u015b dnia siedzieli\u015bmy tam i g\u0142o\u015bno narzekali\u015bmy na zarobki, \u017cycie i oczywi\u015bcie w\u0142adz\u0119, czyli szefa. Taki ju\u017c jest zwyczaj, \u017ce pracownicy m\u00f3wi\u0105 o swoim prze\u0142o\u017conym, a uczniowie o nauczycielach. To ca\u0142kiem niewinna rozrywka i nie ma w niej nic z\u0142ego. Gdy tak sobie gadali\u015bmy, zaci\u0105gaj\u0105c si\u0119 dymkiem, nagle otworzy\u0142y si\u0119 te dziwne drzwi i stan\u0105\u0142 w nich wilk, o kt\u00f3rym by\u0142a mowa. Po prostu czysta bajka. Ka\u017cdy z nas spiek\u0142 raka i wygl\u0105da\u0142 jak Czerwony Kapturek. Ja od tej pory nie pal\u0119. Przynajmniej w pracy. Z toalety te\u017c korzystam wy\u0142\u0105cznie pod najsilniejszym przymusem. I to jest najlepszy dow\u00f3d, \u017ce nawet najwi\u0119ksza g\u0142upota mo\u017ce przyczyni\u0107 si\u0119 do zwi\u0119kszenia wydajno\u015bci. Bo zamiast sika\u0107 i pali\u0107 papierosy, faceci u nas musz\u0105 pracowa\u0107. Je\u015bli za\u015b chodzi o wydajno\u015b\u0107 nauczycielek, to jest to ca\u0142kiem inna bajka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cda szko\u0142a ma swoje dziwactwa. W mojej te\u017c ich nie brakuje. Na przyk\u0142ad na pierwszym pi\u0119trze toaleta dla m\u0119\u017cczyzn znajduje si\u0119 w \u015brodku damskiej. M\u0119ska jest zamykana na klucz i s\u0142u\u017cy nauczycielom, natomiast damska jest dla uczennic. Wygl\u0105da to mniej wi\u0119cej tak: wchodz\u0119 do damskiej ubikacji, gdzie prawie zawsze jest olbrzymia kolejka, odpowiadam na liczne [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1090"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1090"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1090\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1090"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1090"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1090"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}