
{"id":1093,"date":"2010-09-11T18:27:50","date_gmt":"2010-09-11T16:27:50","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1093"},"modified":"2010-09-12T08:03:14","modified_gmt":"2010-09-12T06:03:14","slug":"kiedy-i-po-co-na-wycieczke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/09\/11\/kiedy-i-po-co-na-wycieczke\/","title":{"rendered":"Kiedy i po co na wycieczk\u0119?"},"content":{"rendered":"<p>Wol\u0119 termin wiosenny, ale uczniowie rw\u0105 si\u0119 ju\u017c teraz. W pierwszej klasie pojechali wszyscy, obecnie niekt\u00f3rzy nie pojad\u0105 za \u017cadne skarby. Widocznie rok temu dzia\u0142o si\u0119 co\u015b takiego, \u017ce par\u0119 os\u00f3b powiedzia\u0142o: &#8222;nigdy wi\u0119cej&#8221;.<\/p>\n<p>Mog\u0119 tylko zgadywa\u0107, poniewa\u017c prawie nic nie widzia\u0142em. Podstawa to nie rzuca\u0107 si\u0119 w oczy. Podejrzewam, \u017ce chodzi o alkohol. W gronie uczni\u00f3w, jak zreszt\u0105 w ka\u017cdej grupie, s\u0105 osoby, kt\u00f3re nie mog\u0105 si\u0119 doczeka\u0107, kiedy zaczn\u0105 pi\u0107. S\u0105 te\u017c tacy, kt\u00f3rym to bardzo przeszkadza. Mnie te\u017c przeszkadza\u0142o, gdy\u00a0trafia\u0142em na\u00a0nauczycieli, kt\u00f3rzy po kryjomu pili, my\u015bl\u0105c, \u017ce uczniowie niczego nie zauwa\u017c\u0105.\u00a0Po paru takich przygodach\u00a0staram si\u0119 z\u00a0amatorami trunk\u00f3w\u00a0nie je\u017adzi\u0107. Zreszt\u0105 pij\u0105cy\u00a0\u00a0mnie nie lubi\u0105,\u00a0wi\u0119c nawet nie zapraszaj\u0105. I wszyscy s\u0105 zadowoleni. Opiekun\u00f3w wycieczki mo\u017cna sobie wybra\u0107, natomiast uczni\u00f3w wychowawca nie wybiera.\u00a0Niekt\u00f3rzy nauczyciele w og\u00f3le nie je\u017cd\u017c\u0105 na wycieczki. Nie chc\u0105 si\u0119 denerwowa\u0107\u00a0&#8211; zar\u00f3wno z powodu uczni\u00f3w, kt\u00f3rzy zrobi\u0105 wszystko, aby wypi\u0107, jak i z powodu koleg\u00f3w, kt\u00f3rzy te\u017c musz\u0105. W og\u00f3le na wycieczkach si\u0119 pije, po kryjomu, ale si\u0119 pije. Plotkuje si\u0119, \u017ce niekt\u00f3rzy z tego powodu musieli odej\u015b\u0107 z pracy.<\/p>\n<p>Im wi\u0119cej os\u00f3b nie chce jecha\u0107 na klasow\u0105 wycieczk\u0119, tym dla wychowawcy mocniejszy sygna\u0142, \u017ce mo\u017ce doj\u015b\u0107 do eksces\u00f3w. Z po\u0142ow\u0105 klasy nigdy nie je\u017cd\u017c\u0119. Z po\u0142\u00f3wkami dw\u00f3ch klas tak\u017ce nie je\u017cd\u017c\u0119. Albo jedziemy wszyscy, albo wcale. W ostateczno\u015bci dopuszczam wyj\u0105tek, \u017ce nie pojedzie jaki\u015b odludek albo kto\u015b przewlekle chory. Poniewa\u017c\u00a0 pokolenie mamy chorowite, lepszym terminem jest p\u00f3\u017ana wiosna. Najlepsze wycieczki, w jakich uczestniczy\u0142em, odbywa\u0142y si\u0119 w czerwcu po wystawieniu ocen. Jak kto\u015b nawet narozrabia\u0142, to zaraz by\u0142y wakacje i mo\u017cna by\u0142o o wszystkim zapomnie\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wol\u0119 termin wiosenny, ale uczniowie rw\u0105 si\u0119 ju\u017c teraz. W pierwszej klasie pojechali wszyscy, obecnie niekt\u00f3rzy nie pojad\u0105 za \u017cadne skarby. Widocznie rok temu dzia\u0142o si\u0119 co\u015b takiego, \u017ce par\u0119 os\u00f3b powiedzia\u0142o: &#8222;nigdy wi\u0119cej&#8221;. Mog\u0119 tylko zgadywa\u0107, poniewa\u017c prawie nic nie widzia\u0142em. Podstawa to nie rzuca\u0107 si\u0119 w oczy. Podejrzewam, \u017ce chodzi o alkohol. W [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1093"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1093"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1093\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1093"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1093"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1093"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}