
{"id":110,"date":"2007-01-23T00:05:14","date_gmt":"2007-01-22T23:05:14","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=110"},"modified":"2007-01-22T23:05:42","modified_gmt":"2007-01-22T22:05:42","slug":"buntownik","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/01\/23\/buntownik\/","title":{"rendered":"Buntownik"},"content":{"rendered":"<p>Wczoraj moje liceum zosta\u0142o oklejone odezw\u0105 do nauczycieli i uczni\u00f3w zatytu\u0142owan\u0105 &#8222;Chc\u0105 zamkn\u0105\u0107 nasz\u0105 szko\u0142\u0119!!!&#8221;. Autor listu otwartego podpisa\u0142 si\u0119 pod nim imieniem i nazwiskiem. Ka\u017cdy go zna, to ch\u0142opak z klasy maturalnej, III d o specjalno\u015bci prawniczej. W poniedzia\u0142ek wszyscy mogli przeczyta\u0107 (cytuj\u0119 najwa\u017cniejszy fragment):<\/p>\n<blockquote><p>&#8222;Ostatnio nasza szko\u0142a bez w\u0105tpienia zacz\u0119\u0142a wyra\u017anie schodzi\u0107 na psy. Ilo\u015b\u0107 czasu, kt\u00f3ry marnujemy w szkole na lekcjach, podczas kt\u00f3rych nic si\u0119 nie dzieje, jest przera\u017caj\u0105ca. Nauczycielom coraz mniej si\u0119 chce, a uczniom to nie przeszkadza. Odnosz\u0119 wra\u017cenie, \u017ce coraz wi\u0119cej zaj\u0119\u0107 jest realizowanych tylko po to, aby by\u0107 zaksi\u0119gowanym w dziennikach. Z czysto ergonomicznego punktu widzenia nie op\u0142aca si\u0119 przychodzi\u0107 do szko\u0142y. Zaoszcz\u0119dzony czas lepiej po\u015bwi\u0119ca\u0107 na d\u0142u\u017cszy sen i du\u017co efektywniejsz\u0105 samodzieln\u0105 nauk\u0119 w domu. Jestem pewien, \u017ce przez ten ca\u0142y stracony w szkole czas spokojnie zd\u0105\u017cy\u0142bym napisa\u0107 epopej\u0119 narodow\u0105. Po co zatem w og\u00f3le ta ca\u0142a maskarada z bud\u0105 na rogu Kopernika?&#8221;<\/p><\/blockquote>\n<p>Na razie zd\u0105\u017cy\u0142em przeczyta\u0107 tylko tyle, gdy\u017c nie wypada\u0142o za bardzo sp\u00f3\u017ani\u0107 si\u0119 na lekcj\u0119. Dyrektor sta\u0142 w t\u0142umie i te\u017c czyta\u0142. Nawet z\u0142o\u017cy\u0142 pod listem odr\u0119czny podpis tej tre\u015bci: &#8222;I to m\u00f3wi i pisze najwi\u0119kszy obibok w szkole&#8221;. Do tej pory wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce ucze\u0144 ten cieszy\u0142 si\u0119 zaufaniem dyrekcji, a nawet by\u0142 uwa\u017cany za jej pupilka (liczne nagrody, dyplomy, wyrazy uznania, pochwa\u0142y dla rodzic\u00f3w). W pokoju nauczycielskim zacz\u0119to m\u00f3wi\u0107, \u017ce ch\u0142opak ten nie tak dawno opisa\u0142 w szkolnej gazetce, &#8222;Prusaku&#8221;, nasz\u0105 szko\u0142\u0119 jako kwitn\u0105c\u0105 i rozwijaj\u0105c\u0105 si\u0119 dzi\u0119ki zaanga\u017cowaniu nauczycieli, kt\u00f3rzy pracuj\u0105 bardzo dobrze. Mnie, jako polonist\u0119 tego ch\u0142opca, poproszono, abym wyt\u0142umaczy\u0142 autorowi listu, \u017ce jego zachowanie jest nielogiczne: chwali\u0142, teraz gani. Odm\u00f3wi\u0142em, gdy\u017c wed\u0142ug mnie wszystko jest logiczne.<\/p>\n<p>Po prostu ch\u0142opak si\u0119 zbuntowa\u0142. Do tej pory przytakiwa\u0142 i robi\u0142 to, co mu kazali nauczyciele, a teraz powiedzia\u0142 &#8222;NIE!&#8221;. Bunt w\u0142a\u015bnie na tym polega. Buntownikami nie jeste\u015bmy od urodzenia, tylko od momentu, kiedy trafi nas szlag. Kiedy ju\u017c d\u0142u\u017cej nie mo\u017cemy wytrzyma\u0107. Kiedy czujemy, \u017ce kropla goryczy si\u0119 przela\u0142a. Jak pisa\u0142 Albert Camus w &#8222;Cz\u0142owieku zbuntowanym&#8221;, buntownik to by\u0142y niewolnik.<\/p>\n<p>Ciesz\u0119 si\u0119 z tego buntu, mimo \u017ce jest on skierowany tak\u017ce przeciwko mnie. Ju\u017c my\u015bla\u0142em, \u017ce pr\u0119dzej mi kaktus wyro\u015bnie na d\u0142oni, ni\u017c zobacz\u0119 bunt dzisiejszej m\u0142odzie\u017cy. Na razie to tylko jeden niewyra\u017any g\u0142os. Maturzysta co\u015b tam zapiszcza\u0142. Gdyby dyrektor chcia\u0142, \u0142atwo m\u00f3g\u0142by zniszczy\u0107 ten zarodek buntu. Ja jednak uwa\u017cam, \u017ce powinien chucha\u0107 i dmucha\u0107, aby bunt nie zanikn\u0105\u0142. Nareszcie jaki\u015b m\u0142ody cz\u0142owiek powiedzia\u0142, nie kryj\u0105c si\u0119 za anonimami, ani nie uciekaj\u0105c przed odpowiedzialno\u015bci\u0105, \u017ce czego\u015b chce, \u017ce co\u015b mu si\u0119 nie podoba. Uwa\u017cam, \u017ce list otwarty buntownika ma wielkie znaczenie dla naszego liceum. Dlaczego?<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c wielu uczni\u00f3w przechodzi potworny zaw\u00f3d w szkole, jedni ju\u017c w podstaw\u00f3wce, inni w gimnazjum, a jeszcze inni dopiero w liceum, tak\u017ce w naszym. M\u0142odzie\u017c chce innych szk\u00f3\u0142. Na razie mo\u017cemy zgadywa\u0107, o jakich szko\u0142ach marz\u0105 m\u0142odzi ludzie. Mnie si\u0119 nawet wydaje, \u017ce chodzi im o to, aby lekcje przypomina\u0142y show z MTV, a nie XIX-wieczne wyk\u0142adanie tre\u015bci czy XX-wieczn\u0105 prac\u0119 w grupach. Mo\u017ce si\u0119 myl\u0119. Mo\u017ce chodzi im o co\u015b zupe\u0142nie innego. Ale niech to wyra\u017anie powiedz\u0105. Niech zainteresuj\u0105 si\u0119, jak\u0105 warto\u015b\u0107 ma edukacja przygotowana dla nich przez starsze pokolenia. Niech m\u00f3wi\u0105 g\u0142o\u015bno o tym, o czym wci\u0105\u017c my\u015bl\u0105. A mo\u017ce my\u015bli tylko buntownik, a reszta bezmy\u015blnie uczestniczy w wy\u015bcigu szczur\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczoraj moje liceum zosta\u0142o oklejone odezw\u0105 do nauczycieli i uczni\u00f3w zatytu\u0142owan\u0105 &#8222;Chc\u0105 zamkn\u0105\u0107 nasz\u0105 szko\u0142\u0119!!!&#8221;. Autor listu otwartego podpisa\u0142 si\u0119 pod nim imieniem i nazwiskiem. Ka\u017cdy go zna, to ch\u0142opak z klasy maturalnej, III d o specjalno\u015bci prawniczej. W poniedzia\u0142ek wszyscy mogli przeczyta\u0107 (cytuj\u0119 najwa\u017cniejszy fragment): &#8222;Ostatnio nasza szko\u0142a bez w\u0105tpienia zacz\u0119\u0142a wyra\u017anie schodzi\u0107 na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/110"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=110"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/110\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=110"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=110"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=110"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}