
{"id":11071,"date":"2020-06-13T21:18:12","date_gmt":"2020-06-13T19:18:12","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=11071"},"modified":"2020-06-15T01:21:18","modified_gmt":"2020-06-14T23:21:18","slug":"matura-2020-jakie-przedmioty-wybrali-uczniowie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2020\/06\/13\/matura-2020-jakie-przedmioty-wybrali-uczniowie\/","title":{"rendered":"Matura 2020 &#8211; jakie przedmioty wybrali uczniowie?"},"content":{"rendered":"\n<p>Spada liczba przedmiot\u00f3w,\nkt\u00f3re uczniowie wybieraj\u0105 na maturze. Dawniej maturzy\u015bci szli na\nilo\u015b\u0107, zdaj\u0105c tyle, ile mo\u017cna. Obecnie wielu stawia na minimum\n(cztery pisemne: trzy obowi\u0105zkowe na poziomie podstawowym i jeden na\nrozszerzonym), na maksimum nie decyduje si\u0119 nikt (dziewi\u0119\u0107: trzy\nplus sze\u015b\u0107). W mojej szkole \u015brednio maturzy\u015bci zdaj\u0105 \u0142\u0105cznie\nsze\u015b\u0107 egzamin\u00f3w (trzy na podstawie i trzy na rozszerzeniu).<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Najwi\u0119cej uczni\u00f3w wybiera angielski (ok. 90 proc.). W\u0142a\u015bciwie prawie ka\u017cdy zdaje go na poziomie podstawowym, a potem na rozszerzonym. Na drugim miejscu przedmiot\u00f3w do wyboru jest polski (50 proc.). Wszyscy zdaj\u0105 podstaw\u0119, bo musz\u0105, a potem co drugi ucze\u0144 rozszerzenie. Identyczna sytuacja jest z matematyk\u0105. Tak\u017ce 50 proc. wybiera matur\u0119 rozszerzon\u0105 z tego przedmiotu. Pozosta\u0142e dyscypliny s\u0105 znacznie mniej popularne.<\/p>\n\n\n\n<p>Geografi\u0119 w mojej szkole wybiera 30 proc. uczni\u00f3w, biologi\u0119 co czwarty, a chemi\u0119 i histori\u0119 co pi\u0105ty. Wprawdzie matur\u0119 z chemii i biologii zdaje co roku wi\u0119cej os\u00f3b, ale cz\u0119\u015b\u0107 z nich to absolwenci, kt\u00f3rym zachcia\u0142o si\u0119 poprawi\u0107 wyniki. W\u0142a\u015bciwie tylko z tych dw\u00f3ch przedmiot\u00f3w tak wiele os\u00f3b zdaje ponownie, z innych to s\u0105 jednostki.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiedz\u0119 o spo\u0142ecze\u0144stwie wybiera w mojej szkole tylko 4 proc. maturzyst\u00f3w. Ju\u017c wi\u0119ksze wzi\u0119cie ma j\u0119zyk francuski i niemiecki (po 6 proc.). \u0141eb w \u0142eb z wos-em idzie historia sztuki  oraz hiszpa\u0144ski (4 proc.). Tylko jedna osoba w tym roku zdecydowa\u0142a si\u0119 na matur\u0119 z informatyki, co dziwi, podobnie z filozofii, co nie dziwi, jedna z w\u0142oskiego i tak\u017ce jedna z rosyjskiego (nie uczymy tych dw\u00f3ch j\u0119zyk\u00f3w). I to by by\u0142o na tyle. Wybra\u0107 ucze\u0144 m\u00f3g\u0142 sze\u015b\u0107 przedmiot\u00f3w z kilkunastu, a wybra\u0142 \u2013 przypomn\u0119 \u2013 trzy.<\/p>\n\n\n\n<p>Spada zainteresowanie histori\u0105 (w kraju zdaje j\u0105 co 15. maturzysta). \u0141aduje si\u0119 w nauczanie tego przedmiotu mn\u00f3stwo \u015brodk\u00f3w, ale bez skutku. To wr\u0119cz najbardziej ho\u0142ubiona przez pa\u0144stwo dyscyplina. Niech mi historycy wybacz\u0105, \u017ce to pisz\u0119, ale taka jest prawda. Jednak m\u0142odzie\u017c nie \u0142apie si\u0119 na lep historyczny, raczej odwraca si\u0119 od niego. I nie chodzi tylko o odwr\u00f3t od przedmiot\u00f3w humanistycznych, cho\u0107 to te\u017c si\u0119 obserwuje. Mam wra\u017cenie, \u017ce powodem jest przede wszystkim podstawa programowa, raczej nie spos\u00f3b nauczania, gdy\u017c historycy trzymaj\u0105 fason. Co\u015b si\u0119 jednak z\u0142ego dzieje z tym przedmiotem, wi\u0119c m\u0142odzie\u017c stawia na inne dyscypliny. Mo\u017ce to i dobrze.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Spada liczba przedmiot\u00f3w, kt\u00f3re uczniowie wybieraj\u0105 na maturze. Dawniej maturzy\u015bci szli na ilo\u015b\u0107, zdaj\u0105c tyle, ile mo\u017cna. Obecnie wielu stawia na minimum (cztery pisemne: trzy obowi\u0105zkowe na poziomie podstawowym i jeden na rozszerzonym), na maksimum nie decyduje si\u0119 nikt (dziewi\u0119\u0107: trzy plus sze\u015b\u0107). W mojej szkole \u015brednio maturzy\u015bci zdaj\u0105 \u0142\u0105cznie sze\u015b\u0107 egzamin\u00f3w (trzy na podstawie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":10980,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11071"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11071"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11071\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11077,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11071\/revisions\/11077"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media\/10980"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11071"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11071"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11071"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}