
{"id":1123,"date":"2010-10-21T19:38:18","date_gmt":"2010-10-21T17:38:18","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1123"},"modified":"2010-10-21T20:42:44","modified_gmt":"2010-10-21T18:42:44","slug":"wykladowcy-niewychowani","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/10\/21\/wykladowcy-niewychowani\/","title":{"rendered":"Wyk\u0142adowcy niewychowani"},"content":{"rendered":"<p>Tegorocznym absolwentom mijaj\u0105 pierwsze tygodnie studiowania. Przychodz\u0105 do mnie, pokazuj\u0105 indeksy i opowiadaj\u0105 o swoich wra\u017ceniach. Byli ju\u017c na kilku wyk\u0142adach, uczestniczyli w zaj\u0119ciach, poznali wyk\u0142adowc\u00f3w: profesor\u00f3w, doktor\u00f3w, magistr\u00f3w. Moi byli uczniowie zwr\u00f3cili uwag\u0119, \u017ce wyk\u0142adowcy na spotkaniach ze studentami wyra\u017caj\u0105 pogard\u0119 wobec szk\u00f3\u0142 \u015brednich i nauczycieli, kt\u00f3rzy tam pracuj\u0105. Gardz\u0105 nie konkretnymi plac\u00f3wkami czy okre\u015blonymi pedagogami, lecz wszystkimi, jak leci. \u015awie\u017co upieczonym studentom troch\u0119 przykro wiedzie\u0107, \u017ce przez trzy lata chodzili do szk\u00f3\u0142, kt\u00f3re s\u0105 dnem i bagnem.<\/p>\n<p>Nawet gdyby szko\u0142y dawa\u0142y powody do tak totalnej krytyki, to przecie\u017c kultura osobista pracownik\u00f3w uczelni nakazywa\u0142aby nie zaczyna\u0107 wyk\u0142adu od uzmys\u0142owienia s\u0142uchaczom, \u017ce s\u0105 nikim i niczym, gdy\u017c byli dotychczas kszta\u0142ceni przez niewiele wartych nauczycieli. Takie uwagi nale\u017ca\u0142oby przes\u0142a\u0107 do kuratorium, do MEN, do wydzia\u0142\u00f3w edukacji, do medi\u00f3w, natomiast niech\u0119ci\u0105 do nauczycieli i szk\u00f3\u0142 w \u017cadnym wypadku nie nale\u017cy poi\u0107 Bogu ducha winnych student\u00f3w pierwszego roku. To naprawd\u0119 niesmaczne, grubia\u0144skie i prostackie. Mam nadziej\u0119, \u017ce wyk\u0142adowcy nie wiedz\u0105, co czyni\u0105. Efekt jest odwrotny do oczekiwanego. Zamiast zmotywowa\u0107 student\u00f3w do pracy, wywo\u0142uj\u0105 bunt. Trudno oczekiwa\u0107, \u017ce studenci zaakceptuj\u0105 opini\u0119, i\u017c reprezentuj\u0105 sob\u0105 totalne dno, poniewa\u017c s\u0105 absolwentami szk\u00f3\u0142 \u015brednich. A kim maj\u0105 by\u0107? Doktorami habilitowanymi?<\/p>\n<p>Staram si\u0119 wyt\u0142umaczy\u0107 moim by\u0142ym uczniom, z czego mo\u017ce wynika\u0107 taka postawa. Pracownicy uczelni\u00a0&#8211; podobnie jak ka\u017cda grupa inteligencka\u00a0&#8211; s\u0105 g\u0142odni szacunku, podziwu, uznania i s\u0142awy. Niestety, bardzo rzadko ich pragnienia s\u0105 zaspokajane. Nie ka\u017cdy potrafi znie\u015b\u0107, \u017ce \u015bwiat nie k\u0142ania mu si\u0119 w pas. Skromno\u015b\u0107 to rzadka cecha. Aby wi\u0119c zaspokoi\u0107 sw\u00f3j apetyt na uznanie i podziw, niekt\u00f3rzy uczeni podkre\u015blaj\u0105 nisk\u0105 pozycj\u0119 innych, np. nauczycieli, student\u00f3w itd. W j\u0119zyku potocznym takie zachowanie nazywa si\u0119 &#8222;gnojeniem&#8221;. A zatem doktorzy i profesorowie &#8222;gnoj\u0105&#8221; student\u00f3w, aby podkre\u015bli\u0107 swoj\u0105 wy\u017cszo\u015b\u0107. Mam nadziej\u0119, \u017ce nie jest to zachowanie powszechne, a moi byli uczniowie s\u0105 po prostu nieco przewra\u017cliwieni na honorze. W ka\u017cdym razie takie niekulturalne zachowanie ze strony wyk\u0142adowc\u00f3w si\u0119 zdarza.<\/p>\n<p>Przeczyta\u0142em ostatnio o k\u0142\u00f3tni wyk\u0142adowczy\u0144, kiedy to jedna drug\u0105 okre\u015bli\u0142a mianem &#8222;Ty \u017byd\u00f3wo&#8221; (<a href=\"http:\/\/www.perspektywy.pl\/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=3126&amp;Itemid=106\" target=\"_blank\">zob. materia\u0142<\/a>). Trudno w to uwierzy\u0107. A przecie\u017c ludzie opowiadaj\u0105 o zdarzeniach, kt\u00f3re s\u0105 r\u00f3wnie gorsz\u0105ce. O tym, \u017ce wyk\u0142adowcy nie przepuszczaj\u0105 w drzwiach kobiet, \u017ce podczas zaj\u0119\u0107 odbieraj\u0105 telefony i uprawiaj\u0105 pogaduszki z dzie\u0107mi czy ma\u0142\u017conkami na oczach student\u00f3w. K\u0142\u00f3tnie mi\u0119dzy pracownikami, obrzucanie si\u0119 wyzwiskami, ataki furii, zachowania ksenofobiczne, poni\u017canie innej p\u0142ci\u00a0&#8211; czego to oczy studenckie nie widzia\u0142y? Publiczne obmawianie koleg\u00f3w z pracy, oczernianie ich i obrzucanie b\u0142otem te\u017c nie nale\u017c\u0105 do rzadko\u015bci.<\/p>\n<p>Przyznam si\u0119, \u017ce i mnie bierze czasem ochota, aby z\u0142orzeczy\u0107 dyrekcji, innym nauczycielom, gimnazjom, kt\u00f3re poko\u0144czyli pierwszoklasi\u015bci. Powod\u00f3w naprawd\u0119 jest niema\u0142o ka\u017cdego dnia. A jednak gryz\u0119 si\u0119 w j\u0119zyk, sp\u0142ukuj\u0119 wysuszone nerwami gard\u0142o \u0142ykiem kawy, otwieram dziennik i po prostu prowadz\u0119 lekcj\u0119\u00a0&#8211; realizuj\u0119 temat, m\u00f3wi\u0119 o literaturze. Swoim lepszym kolegom z wy\u017cszych uczelni radz\u0119 robi\u0107 to samo\u00a0&#8211; nie pieprzcie, tylko wyk\u0142adajcie wiedz\u0119, a na rozmow\u0119 o wadach edukacji um\u00f3wcie si\u0119 z kierownikiem katedry, z dziekanem, z rektorem, z dyrektorem szko\u0142y, z kuratorem albo z jakim\u015b dziennikarzem. Mo\u017ce to co\u015b da. A na zaj\u0119ciach i wyk\u0142adach szanujcie ludzi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tegorocznym absolwentom mijaj\u0105 pierwsze tygodnie studiowania. Przychodz\u0105 do mnie, pokazuj\u0105 indeksy i opowiadaj\u0105 o swoich wra\u017ceniach. Byli ju\u017c na kilku wyk\u0142adach, uczestniczyli w zaj\u0119ciach, poznali wyk\u0142adowc\u00f3w: profesor\u00f3w, doktor\u00f3w, magistr\u00f3w. Moi byli uczniowie zwr\u00f3cili uwag\u0119, \u017ce wyk\u0142adowcy na spotkaniach ze studentami wyra\u017caj\u0105 pogard\u0119 wobec szk\u00f3\u0142 \u015brednich i nauczycieli, kt\u00f3rzy tam pracuj\u0105. Gardz\u0105 nie konkretnymi plac\u00f3wkami czy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1123"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1123"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1123\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1123"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1123"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1123"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}