
{"id":1127,"date":"2010-10-29T19:10:33","date_gmt":"2010-10-29T17:10:33","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1127"},"modified":"2010-10-29T23:22:07","modified_gmt":"2010-10-29T21:22:07","slug":"na-kogo-glosowac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/10\/29\/na-kogo-glosowac\/","title":{"rendered":"Na kogo g\u0142osowa\u0107?"},"content":{"rendered":"<p>W moim liceum debatowali kandydaci na radnych. M\u0142odzie\u017c zobaczy\u0142a na w\u0142asne oczy, co sob\u0105 reprezentuj\u0105 regionalni politycy. Niestety, by\u0142o \u017ale. Czuj\u0119, \u017ce jeszcze jedna taka debata i zamiast uda\u0107 si\u0119 na wybory, w domu posiedz\u0119 i w\u00f3deczk\u0105 popij\u0119 \u015bledzie.<\/p>\n<p>W debacie uczestniczyli Ma\u0142gorzata Bartosiak, Barbara Gortat, Jerzy Hutek i Jacek Ochoci\u0144ski\u00a0&#8211; kandydaci na radnych. W\u015br\u00f3d publiczno\u015bci byli uczniowie klas drugich i trzecich, w tym zaproszeni go\u015bcie z innych szk\u00f3\u0142. M\u0142odzi ludzie dali politykom\u00a0intelektualny wycisk. Spotkanie zorganizowa\u0142 samorz\u0105d szkolny.<\/p>\n<p>Wszyscy, a najbardziej Barbara Gortat, gadali jak s\u0142odkie idiotki. Dawno nie s\u0142ysza\u0142em takiego pustos\u0142owia. Naprawd\u0119 trzeba mie\u0107 trociny w g\u0142owie, aby nie potrafi\u0107 jasno i prosto odpowiada\u0107 na konkretne pytania. Na przyk\u0142ad na zapytanie, jak nale\u017cy rozwi\u0105za\u0107 problem patologii w \u0142\u00f3dzkich rodzinach (by\u0142o wcze\u015bniej o dzieciach w beczkach), pani Gortat powiedzia\u0142a, \u017ce trzeba problem zbada\u0107, rozezna\u0107 si\u0119 w sytuacji, okre\u015bli\u0107, na czym polega istota rzeczy, przeprowadzi\u0107 badania, ustali\u0107 itd. Gdyby nie fakt, \u017ce m\u00f3wi\u0142a to s\u0142odkim g\u0142osikiem, osobi\u015bcie zdj\u0105\u0142bym j\u0105 chyba z fotela, a tak jako\u015b wytrzyma\u0142em. Mniej cierpliwo\u015bci mia\u0142a jedna z nauczycielek, kt\u00f3ra ostro zbeszta\u0142a Pana Hutka, gdy ten z rozbrajaj\u0105c\u0105 szczero\u015bci\u0105, sam z siebie, oznajmi\u0142, i\u017c nie pami\u0119ta jak si\u0119 nazywa i co to za festiwal (chodzi\u0142o o Fasion Week, wa\u017cne wydarzenie w \u0141odzi, o kt\u00f3rym kandydat na radnego sam zacz\u0105\u0142 m\u00f3wi\u0107). By\u0142by jednak ocala\u0142 w moich oczach, gdyby nie zacz\u0105\u0142 zachowywa\u0107 si\u0119 jak stetrycza\u0142y nerwus, kt\u00f3ry o niczym nie ma poj\u0119cia, ale wszystko go denerwuje.<\/p>\n<p>Razi\u0142y widz\u00f3w nie tylko brak wiedzy, prostackie zachowanie oraz nieumiej\u0119tno\u015b\u0107 panowania nad emocjami, kt\u00f3rymi uraczyli nas kandydaci. Okropnie by\u0142o patrze\u0107 na to, jak wygl\u0105daj\u0105. Zdecydowanie lepiej ubra\u0142y si\u0119 panie, natomiast m\u0119\u017cczy\u017ani pora\u017cali niechlujstwem. Jacek Ochoci\u0144ski sprawia\u0142 wra\u017cenie, jakby go sier\u017cant wyrwa\u0142 z \u0142\u00f3\u017cka w \u015brodku nocy i kaza\u0142 zrobi\u0107 dwie\u015bcie pompek, a potem przeczo\u0142ga\u0107 si\u0119 w b\u0142ocie. Te wym\u0119czone oczy, te antenki z w\u0142os\u00f3w, ta wymi\u0119ta twarz\u00a0&#8211; naprawd\u0119 w takim stanie nie przychodzi si\u0119 na spotkania wyborcze, tak mo\u017cna si\u0119 pokaza\u0107 w klubie studenckim po trzech nocach grania w bryd\u017ca. Natomiast Jerzy Hutek zdecydowanie powinien siedzie\u0107 twardo na krze\u015ble, gdy\u017c po tym, jak wsta\u0142, zobaczyli\u015bmy, \u017ce krawat celowo zawi\u0105za\u0142 wysoko i kr\u00f3tko, aby wszyscy mogli podziwia\u0107 opas\u0142y brzuch. Zalecam wszystkim panom, aby najpierw pokazali si\u0119 jakiej\u015b kobiecie, kt\u00f3ra oceni, czy w takim stanie mo\u017cna wyj\u015b\u0107 do publiczno\u015bci. Ja by\u0142em zniesmaczony.<\/p>\n<p>Na zako\u0144czenie ka\u017cdy z kandydat\u00f3w kr\u00f3tk\u0105 wyg\u0142osi\u0142 mow\u0119 pt. &#8222;\u0141\u00f3d\u017a moich marze\u0144&#8221;. Ma\u0142gorzata Bartosiak przeczyta\u0142a swoj\u0105 ulotk\u0119 wyborcz\u0105. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce bardziej tw\u00f3rcze s\u0105 \u015brednio inteligentne nastolatki ze szko\u0142y dla krawcowych. By\u0142o w tej ulotce co\u015b o zainteresowaniach, lubi\u0119 to i tamto, a potem pora\u017caj\u0105cy slogan: &#8222;nie oddajmy naszego miasta osobom z zewn\u0105trz&#8221;. Mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce jedynym atutem tej pani jest to, i\u017c uwa\u017ca si\u0119 za osob\u0119 st\u0105d. Jednak bycie ziomalem w \u0141odzi nie jest takie proste. Gdy mieszka\u0142em na Limanowskiego (Ba\u0142uty), to dla mnie osob\u0105 z zewn\u0105trz by\u0142 cz\u0142owiek z Widzewa. Slogan ten jest nie tylko bardzo ryzykowny, ale te\u017c zwyczajnie g\u0142upi.<\/p>\n<p>Wszyscy kandydaci na radnych sprawiali wra\u017cenie, \u017ce nie posz\u0142o im w zawodach (aktorki, re\u017cysera teatralnego, nauczycielki), kt\u00f3re reprezentuj\u0105, wi\u0119c szukaj\u0105 szcz\u0119\u015bcia w polityce. Jak kto\u015b jest kiepski w zawodzie, kt\u00f3ry wykonuje, to tym bardziej nie p\u00f3jdzie mu w polityce. Zapewniam, \u017ce takiej kie\u0142basy wyborczej nie trawi\u0119, zdecydowanie wol\u0119 \u015bledzika.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W moim liceum debatowali kandydaci na radnych. M\u0142odzie\u017c zobaczy\u0142a na w\u0142asne oczy, co sob\u0105 reprezentuj\u0105 regionalni politycy. Niestety, by\u0142o \u017ale. Czuj\u0119, \u017ce jeszcze jedna taka debata i zamiast uda\u0107 si\u0119 na wybory, w domu posiedz\u0119 i w\u00f3deczk\u0105 popij\u0119 \u015bledzie. W debacie uczestniczyli Ma\u0142gorzata Bartosiak, Barbara Gortat, Jerzy Hutek i Jacek Ochoci\u0144ski\u00a0&#8211; kandydaci na radnych. W\u015br\u00f3d [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1127"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1127"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1127\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1127"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1127"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1127"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}