
{"id":113,"date":"2007-01-26T08:33:53","date_gmt":"2007-01-26T07:33:53","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=113"},"modified":"2007-01-26T08:33:53","modified_gmt":"2007-01-26T07:33:53","slug":"nauczyciel-i-kto-jeszcze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/01\/26\/nauczyciel-i-kto-jeszcze\/","title":{"rendered":"Nauczyciel i kto jeszcze?"},"content":{"rendered":"<p>Mi\u0142o jest porozmawia\u0107 z lekarzem pierwszego kontaktu o literaturze. Moja pani doktor ju\u017c na emeryturze, teraz mam now\u0105, ale jeszcze na temat sztuki pisania nie zagada\u0142em. Z lekarzami grywa\u0142em w bryd\u017ca (jeden z nich by\u0142 dyrektorem szpitala, a drugi &#8211; pracowa\u0142 w \u0142\u00f3dzkim pogotowiu). Bywa\u0142o, \u017ce sprawdzali mnie ze znajomo\u015bci lektur. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce lepszych znawc\u00f3w literatury nie ma w \u017cadnym zawodzie, nawet tzw. profesorowie od literatury nie dotrzymaj\u0105 kroku lekarzom.<\/p>\n<p>Jest tak mo\u017ce dlatego, \u017ce w\u015br\u00f3d lekarzy by\u0142o co najmniej kilkuset dobrych pisarzy. W\u015br\u00f3d medyk\u00f3w istnieje bogata tradycja tworzenia literatury. A tradycja przecie\u017c zobowi\u0105zuje. Pisarzami byli tacy lekarze jak: Artur Conan Doyle, Archibald Joseph Cronin (klasyka szkocka), Michai\u0142 Bu\u0142hakow, Antoni Czechow, James Joyce, Maurice Maeterlinck, Axel Munthe (klasyka szwedzka), Francois Rabelais, Jules Romains (klasyka francuska), Friedrich Schiller, a w\u015br\u00f3d Polak\u00f3w Boy-\u017bele\u0144ski, Korczak i oczywi\u015bcie Kuba Sienkiewicz; \u017ce wymieni\u0119 tylko tych, kt\u00f3rych czytam i ceni\u0119. Jeszcze Stanis\u0142aw Lem, kt\u00f3ry &#8222;by\u0142 &#8211; cytuj\u0119 pewn\u0105 pani\u0105 doktor od gard\u0142a &#8211; przede wszystkim cenionym laryngologiem&#8221;. Bo jak si\u0119 jest dobrym lekarzem, to pisanie przychodzi \u0142atwo. To te\u017c cytat, tym razem dermatologa.<\/p>\n<p>Pisanie &#8211; zdaniem innego lekarza, z kt\u00f3rym mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 gaw\u0119dzi\u0107 o literaturze przy kartach &#8211; to najlepsze lekarstwo na stres w pracy. Jeszcze lepsze ni\u017c bryd\u017c (tu bym polemizowa\u0142). Gdy kto\u015b przedstawia si\u0119, \u017ce jest lekarzem, wiadomo, \u017ce jest tak\u017ce pisarzem. Gdyby lekarz nie pisa\u0142, pr\u0119dko by zwariowa\u0142. A gdy kto\u015b m\u00f3wi, \u017ce jest pisarzem, mo\u017cna domniemywa\u0107, \u017ce jest te\u017c lekarzem. To podejrzenie nie sprawdza si\u0119 tylko w przypadku grafoman\u00f3w. Pilch, niestety, lekarzem nie jest. Ale wszystko jeszcze przed nim. Akademia Medyczna trzeciego wieku jest otwarta dla wszystkich.<\/p>\n<p>Uff! A co z nauczycielami? Nauczyciel &#8211; koniec i kropka czy mo\u017ce kto\u015b jeszcze? W Pabianicach by\u0142 nauczyciel i barman jednocze\u015bnie. W \u0141odzi zna\u0142em nauczyciela i sprzedawc\u0119 skarpetek na Rynku Ba\u0142uckim. Itd. Przepraszam, \u017cartuj\u0119. Opr\u00f3cz sprzedawania skarpetek ten nauczyciel jeszcze t\u0142umaczy\u0142 wiersze z francuskiego. Wi\u0119c na powa\u017cnie. By\u0142 sobie w Polsce nauczyciel i premier, a nied\u0142ugo b\u0119dzie nauczyciel i prezes PKO BP. Ale to nie sztuka, tylko polityka i biznes, wi\u0119c si\u0119 nie liczy. A w sztuce? Mam! Wystarczy sprawdzi\u0107 \u017cyciorysy polskich scenarzyst\u00f3w filmowych. To s\u0105 w wi\u0119kszo\u015bci przypadk\u00f3w byli nauczyciele. Niekt\u00f3rych nawet znam osobi\u015bcie. W polskim kinie siedz\u0105 nauczyciele.<\/p>\n<p>Gdy to powiedzia\u0142em lekarzowi, odpar\u0142: &#8222;I mo\u017ce dlatego polskie filmy s\u0105 na tak fatalnym poziomie&#8221;. I co ja mam na to powiedzie\u0107?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mi\u0142o jest porozmawia\u0107 z lekarzem pierwszego kontaktu o literaturze. Moja pani doktor ju\u017c na emeryturze, teraz mam now\u0105, ale jeszcze na temat sztuki pisania nie zagada\u0142em. Z lekarzami grywa\u0142em w bryd\u017ca (jeden z nich by\u0142 dyrektorem szpitala, a drugi &#8211; pracowa\u0142 w \u0142\u00f3dzkim pogotowiu). Bywa\u0142o, \u017ce sprawdzali mnie ze znajomo\u015bci lektur. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce lepszych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/113"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=113"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/113\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=113"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=113"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=113"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}