
{"id":1132,"date":"2010-11-06T22:29:50","date_gmt":"2010-11-06T20:29:50","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1132"},"modified":"2010-11-06T22:29:50","modified_gmt":"2010-11-06T20:29:50","slug":"doksztalcamy-sie-i-dorabiamy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/11\/06\/doksztalcamy-sie-i-dorabiamy\/","title":{"rendered":"Dokszta\u0142camy si\u0119 i dorabiamy"},"content":{"rendered":"<p>Ucze\u0144 i nauczyciel jad\u0105 na jednym w\u00f3zku. Ucze\u0144 korzysta z kurs\u00f3w i korepetycji, bo mu nie wystarcza wiedza szkolna, a nauczyciel dorabia, bo mu te\u017c ma\u0142o. Gdy wychodz\u0119 z pracy po godzinie 16, nieraz po 17, to na szkolnych korytarzach mijam uczni\u00f3w. Czasem zatrzymuj\u0119 si\u0119 i pytam, co tu robi\u0105. Okazuje si\u0119, \u017ce czekaj\u0105 na kurs (w moim liceum dzia\u0142a prywatna szko\u0142a j\u0119zyk\u00f3w obcych). Jedz\u0105 kanapki, pij\u0105 kaw\u0119 z plastikowego kubka i w ten spos\u00f3b wypoczywaj\u0105 przed popo\u0142udniowymi zaj\u0119ciami. Na korytarzach widz\u0119 te\u017c ma\u0142e dzieci. One tak\u017ce nie poprzestaj\u0105 na wiedzy dostarczanej w szkole podstawowej. Od male\u0144ko\u015bci cz\u0142owiek wdra\u017ca si\u0119 do nieustannego trudu o lepsze jutro. Pami\u0119tam, jak byli u nas Niemcy. Gdy zobaczyli, na co po\u015bwi\u0119caj\u0105 uczniowie sw\u00f3j czas wolny, tzn. na kursy i korepetycje, m\u00f3wili, \u017ce to pi\u0119kne i wspania\u0142e i \u017ce takie rzeczy widzieli w Afryce.<\/p>\n<p>Po lekcjach w pokoju nauczycielskim zostaj\u0105 koledzy, mo\u017cna z nimi porozmawia\u0107, podzieli\u0107 si\u0119 do\u015bwiadczeniami. Wieczorami pracuj\u0105, prowadz\u0105c zaj\u0119cia w prywatnych szko\u0142ach. W \u0141odzi du\u017ce korki, do domu wraca si\u0119 d\u0142ugo, wi\u0119c jak kto\u015b dorabia po pracy, to woli nie wraca\u0107. Wiele os\u00f3b wypoczywa prowizorycznie, pij\u0105c w pokoju nauczycielskim zupk\u0119 instant i jedz\u0105c bu\u0142k\u0119 bez mas\u0142a. Koledzy, kt\u00f3rzy wcze\u015bniej wyszli z pracy, pewnie udzielaj\u0105 korepetycji w domu. Dorabianie sta\u0142o si\u0119 bowiem norm\u0105. Ten ma kredyt, inny matk\u0119 do opieki, tamten chce co\u015b mie\u0107 z \u017cycia, a nie tylko minimum itd. Gdy opowiedzia\u0142em niemieckim nauczycielom, \u017ce u nas trzeba mie\u0107 dwie-trzy prace, aby \u017cy\u0107, znowu rozmowa zesz\u0142a na Afryk\u0119.<\/p>\n<p>Efektem takiego stylu \u017cycia jest ci\u0105g\u0142e zm\u0119czenie i rozdra\u017cnienie. Zar\u00f3wno uczniowie, jak i nauczyciele s\u0105 wiecznie zm\u0119czeni, znerwicowani i podatni na wybuchy gniewu. Ostatnio prze\u017cy\u0142em na lekcji tak\u0105 scen\u0119: Zada\u0142em pytanie dotycz\u0105ce recepcji &#8222;Pana Tadeusza&#8221;. Uczennica odpowiedzia\u0142a sensownie, ciekawie i inspiruj\u0105co, ale takim g\u0142osem, jakbym by\u0142 jej \u015bmiertelnym wrogiem. A\u017c musia\u0142em zapyta\u0107, czy naszym celem jest zrozumie\u0107 problem, czy k\u0142\u00f3tnia. Niestety, na t\u0119 chorob\u0119 nie ma lekarstwa. Dop\u00f3ki my b\u0119dziemy tak intensywnie dorabia\u0107, a uczniowie dokszta\u0142ca\u0107 si\u0119 na kursach i korepetycjach do nocy, wrogo\u015b\u0107 mi\u0119dzy nami b\u0119dzie ros\u0142a. B\u0119dziemy na siebie \u017ali, bo to przecie\u017c nienormalne, \u017ceby dzie\u0144 pracy czy nauki trwa\u0142, wcale nie przesadzam, dwana\u015bcie godzin. Po dwunastu godzinach pracy ma si\u0119 ochot\u0119 da\u0107 w mord\u0119 nawet najbli\u017cszemu przyjacielowi. Czyli d\u017cungla.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ucze\u0144 i nauczyciel jad\u0105 na jednym w\u00f3zku. Ucze\u0144 korzysta z kurs\u00f3w i korepetycji, bo mu nie wystarcza wiedza szkolna, a nauczyciel dorabia, bo mu te\u017c ma\u0142o. Gdy wychodz\u0119 z pracy po godzinie 16, nieraz po 17, to na szkolnych korytarzach mijam uczni\u00f3w. Czasem zatrzymuj\u0119 si\u0119 i pytam, co tu robi\u0105. Okazuje si\u0119, \u017ce czekaj\u0105 na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1132"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1132"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1132\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1132"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1132"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1132"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}