
{"id":1153,"date":"2010-11-27T20:31:28","date_gmt":"2010-11-27T18:31:28","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1153"},"modified":"2010-11-27T20:32:46","modified_gmt":"2010-11-27T18:32:46","slug":"loteria","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/11\/27\/loteria\/","title":{"rendered":"Loteria bez wygranej"},"content":{"rendered":"<p>Co roku uczestniczymy (a podobnie jest w wielu szko\u0142ach) w swoistej loterii. Nigdy nie wiadomo, na kogo padnie, ale dr\u017c\u0105 wszyscy. Ot\u00f3\u017c rok w rok uczniowie oraz ich rodzice szturmuj\u0105 drzwi dyrekcji, \u017c\u0105daj\u0105c zmiany nauczyciela na lepszy model. Nie ma znaczenia, czy dany nauczyciel tyra czy nie. Po prostu jedni nauczyciele s\u0105 na topie, a inni nie. Z tym \u017ce lista przeboj\u00f3w jest bardzo niestabilna. Trudno oczekiwa\u0107, aby dany belfer by\u0142 przez wiele lat na topie, pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej nawet najlepszy przesuwa si\u0119 na li\u015bcie do ty\u0142u, a w ko\u0144cu trafia pod uczniowski n\u00f3\u017c\u00a0&#8211; chc\u0105 go zmieni\u0107 na tego z pierwszego miejsca. Obecnie jeden z koleg\u00f3w prze\u017cywa szczyt powodzenia, wi\u0119c wszystkie klasy chc\u0105, aby je uczy\u0142 (musia\u0142by mie\u0107 80 godzin w tygodniu). Oczywi\u015bcie \u017c\u0105daj\u0105 wyrzucenia na zbity pysk tego nauczyciela, kt\u00f3ry przesta\u0142 by\u0107 na topie.<\/p>\n<p>Pami\u0119tam czasy, kiedy niechciany dzi\u015b kolega mia\u0142 wielkie wzi\u0119cie. Fortuna ko\u0142em si\u0119 toczy. Dzi\u015b on jest upokarzany, a inny&#8230; No w\u0142a\u015bnie, co ma inny z tego, \u017ce uczniowie go tak bardzo chc\u0105? Godzin wi\u0119cej nie dostanie, bo kilku etat\u00f3w mie\u0107 nie mo\u017ce. Nawet nie dostanie podw\u00f3jnej pensji za to, \u017ce jest na topie. Niczego nie dostanie. Wi\u0119c jak na swojej popularno\u015bci nie zarobi, to zacznie si\u0119 frustrowa\u0107, wypali si\u0119 i za kilka lat inni uczniowie za\u017c\u0105daj\u0105, aby dyrekcja wyrzuci\u0142a go na bruk, a jego godziny da\u0142a temu, kt\u00f3ry wtedy b\u0119dzie na topie. Oczywi\u015bcie nic takiego si\u0119 nie stanie. W szkole ani si\u0119 nie wyrzuca, ani nie nagradza. To taka gra, w kt\u00f3rej nie ma przegranych i wygranych. Jest tylko mniej lub bardziej przyjemnie.<\/p>\n<p>Nieomal wszyscy nauczyciele w moim liceum, a podobnie jest w innych szko\u0142ach, byli kiedy\u015b na topie i wszystkie klasy chcia\u0142y mie\u0107 z nimi lekcje. Tak\u017ce ja kiedy\u015b mia\u0142em takie wzi\u0119cie, \u017ce a\u017c mi si\u0119 od tego w g\u0142owie kr\u0119ci\u0142o. Potem ka\u017cdy z nas prze\u017cy\u0142 upokorzenie, \u017ce klasy go nie chcia\u0142y itd. Gdy patrz\u0119 na koleg\u0119 na pierwszym miejscu listy i na tego, kt\u00f3ry jest na szarym ko\u0144cu, to obydwaj przypominaj\u0105 mnie, tj. mnie w dw\u00f3ch r\u00f3\u017cnych okresach pracy. Nie zazdroszcz\u0119 nikomu ani wielkiego wzi\u0119cia, ani specjalnie nie wsp\u00f3\u0142czuj\u0119, gdy uczniowie na kogo\u015b skar\u017c\u0105. Takie przypadki spotykaj\u0105 ka\u017cdego, wi\u0119c nie ma co si\u0119 rozczula\u0107 albo skaka\u0107 z rado\u015bci. Lista przeboj\u00f3w jest, ale nagr\u00f3d i kar nie ma.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Co roku uczestniczymy (a podobnie jest w wielu szko\u0142ach) w swoistej loterii. Nigdy nie wiadomo, na kogo padnie, ale dr\u017c\u0105 wszyscy. Ot\u00f3\u017c rok w rok uczniowie oraz ich rodzice szturmuj\u0105 drzwi dyrekcji, \u017c\u0105daj\u0105c zmiany nauczyciela na lepszy model. Nie ma znaczenia, czy dany nauczyciel tyra czy nie. Po prostu jedni nauczyciele s\u0105 na topie, a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1153"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1153"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1153\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1153"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1153"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1153"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}