
{"id":1166,"date":"2010-12-11T22:50:54","date_gmt":"2010-12-11T20:50:54","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1166"},"modified":"2010-12-11T22:50:54","modified_gmt":"2010-12-11T20:50:54","slug":"poloneza-czas-skonczyc-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2010\/12\/11\/poloneza-czas-skonczyc-2\/","title":{"rendered":"Poloneza czas sko\u0144czy\u0107?"},"content":{"rendered":"<p>Uczniowie klas maturalnych tak zapami\u0119tale \u0107wicz\u0105 poloneza, \u017ce prawie nie widuj\u0119 ich na lekcjach. Szczeg\u00f3lnie cz\u0119sto nieobecni s\u0105 ch\u0142opcy. Ka\u017cda klasa wprawdzie ma ustalony grafik \u0107wicze\u0144, jednak dziewczyn jest wi\u0119cej, wi\u0119c musz\u0105 po\u017cycza\u0107 partner\u00f3w z innych klas. Moi ch\u0142opcy maj\u0105 takie wzi\u0119cie, \u017ce o nauce zupe\u0142nie zapomnieli. Kto ma w nogach, nie musi mie\u0107 w g\u0142owie.<\/p>\n<p>Co roku\u00a0nauka poloneza rozpoczyna si\u0119 wcze\u015bniej i trwa d\u0142u\u017cej. Nauczyciele wuefu rzadko maj\u0105 okazj\u0119 wykaza\u0107 przed dyrekcj\u0105 szczeg\u00f3lnymi osi\u0105gni\u0119ciami, a na sportowe sukcesy nie ka\u017cdy szef patrzy przychylnym okiem, wi\u0119c wykorzystuj\u0105 studni\u00f3wk\u0119 do maksimum. \u0106wicz\u0105 poloneza tak d\u0142ugo, aby efekt przy\u0107mi\u0142 zesz\u0142oroczny bal. W mojej szkole polonez nakr\u0119cony zosta\u0142 do tego stopnia, \u017ce mogliby\u015bmy pokazywa\u0107 go w Teatrze Narodowym, a nie by\u0142oby wstydu. Wymy\u015blnych figur jest w nim tyle, \u017ce a\u017c dech zapiera. Naprawd\u0119 jeste\u015bmy wszyscy niezmiernie dumni z naszych uczni\u00f3w, a jeszcze bardziej z nauczycieli wuefu, kt\u00f3rzy co roku dokonuj\u0105 cud\u00f3w i za ka\u017cdym razem wi\u0119kszych.<\/p>\n<p>Musz\u0119 przyzna\u0107, jestem wewn\u0119trznie rozdarty. Podoba mi si\u0119 bowiem polonez w wykonaniu moich uczni\u00f3w, ale \u017cal mi zmarnowanych lekcji polskiego. Nie chc\u0119 jednak gasi\u0107 zapa\u0142u m\u0142odzie\u017cy do ta\u0144ca, dlatego nie zabraniam i z lekcji zwalniam. Uwa\u017cam nawet, \u017ce w liceum taki przedmiot jak taniec powinien by\u0107 obowi\u0105zkowy i oddzielnie prowadzony, aby nie trzeba by\u0142o urywa\u0107 si\u0119 z polskiego czy z chemii. W og\u00f3le w szkole brakuje przedmiot\u00f3w praktycznych, ucz\u0105cych umiej\u0119tno\u015bci przydatnych w \u017cyciu, natomiast w nadmiarze s\u0105 przedmioty teoretyczne. Nabijamy bowiem uczniom g\u0142owy a\u017c do przesady, natomiast o korpus nie dbamy prawie wcale. Jak przychodzi co do czego, to okazuje si\u0119, \u017ce uczniowie maj\u0105 r\u0119ce niezgrabne, nogi ko\u015blawe, sylwetk\u0119 krzyw\u0105, ruchy niemrawe, za to wygadani s\u0105 i wyszczekani wprost nie do uwierzenia. Tylko \u017ce ca\u0142e to wygadanie psu na bud\u0119 si\u0119 nadaje, a wiedza teoretyczna guzik jest warta. Co innego taniec. Szczeg\u00f3lnie u m\u0119\u017cczyzn. Bo jak facet umie ta\u0144czy\u0107, to po prostu geniusz. I nic wi\u0119cej nie potrzeba.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Uczniowie klas maturalnych tak zapami\u0119tale \u0107wicz\u0105 poloneza, \u017ce prawie nie widuj\u0119 ich na lekcjach. Szczeg\u00f3lnie cz\u0119sto nieobecni s\u0105 ch\u0142opcy. Ka\u017cda klasa wprawdzie ma ustalony grafik \u0107wicze\u0144, jednak dziewczyn jest wi\u0119cej, wi\u0119c musz\u0105 po\u017cycza\u0107 partner\u00f3w z innych klas. Moi ch\u0142opcy maj\u0105 takie wzi\u0119cie, \u017ce o nauce zupe\u0142nie zapomnieli. Kto ma w nogach, nie musi mie\u0107 w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1166"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1166"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1166\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1166"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1166"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1166"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}