
{"id":1180,"date":"2011-01-03T18:20:08","date_gmt":"2011-01-03T16:20:08","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1180"},"modified":"2011-01-03T18:20:08","modified_gmt":"2011-01-03T16:20:08","slug":"pierwsi-mamy-studniowke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2011\/01\/03\/pierwsi-mamy-studniowke\/","title":{"rendered":"Pierwsi mamy studni\u00f3wk\u0119"},"content":{"rendered":"<p>W mojej szkole studni\u00f3wka ju\u017c w t\u0119 \u015brod\u0119, czyli 5 stycznia. Do matury b\u0119dzie zatem 129 dni. Termin na zabaw\u0119 troch\u0119 dziwny\u00a0&#8211; to przecie\u017c \u015brodek tygodnia. Poza tym prawie o ca\u0142y miesi\u0105c za wcze\u015bnie. C\u00f3\u017c, \u017ceby tylko termin by\u0142 dziwny. Obecnie wszystko na studni\u00f3wkach stoi do g\u00f3ry nogami.<\/p>\n<p>Przypomn\u0119 uczniom kilka staromodnych zasad zachowania si\u0119 na studni\u00f3wce. Jak kto\u015b chce rozmawia\u0107 przez telefon, powinien odej\u015b\u0107 od sto\u0142u. Wysy\u0142anie esemes\u00f3w podczas ta\u0144ca \u015bwiadczy o braku kultury. W toalecie si\u0119 nie witamy, nie padamy sobie w ramiona ani nie ca\u0142ujemy, szczeg\u00f3lnie je\u015bli nie umyli\u015bmy jeszcze r\u0105k. Dziewczyny nie powinny wchodzi\u0107 do m\u0119skiej toalety, nawet gdy wydaje si\u0119 wolna albo gdy kto\u015b zaprasza. Za chwil\u0119 mo\u017ce przyj\u015b\u0107 t\u0142um facet\u00f3w. Na taks\u00f3wkarza, kt\u00f3ry ma przywie\u017a\u0107 alkohol, czekamy przed wej\u015bciem do budynku, aby nie musia\u0142 fatygowa\u0107 si\u0119 do \u015brodka. Rodzice nie powinni wnosi\u0107 alkoholu za swoje dzieci. Niech nastolatek poczuje przyp\u0142yw adrenaliny, jak\u0105 daje \u0142amanie zasad. Nie palimy pod znakiem zakazu palenia, powinni\u015bmy przesun\u0105\u0107 si\u0119 przynajmniej dwa metry dalej. Nie palimy w towarzystwie \u0142ysiej\u0105cych i \u0142ysych, bo nas oskar\u017c\u0105, \u017ce wy\u0142ysieli z powodu dymu papierosowego. Mog\u0105 wygra\u0107 spraw\u0119 i wyd\u0119bi\u0107 od nas spore odszkodowanie.<\/p>\n<p>Pi\u0142e\u015b, nie pro\u015b nauczyciela do ta\u0144ca. Chyba \u017ce jeste\u015b pewien, \u017ce nauczyciel pi\u0142. Nie dzwo\u0144 do koleg\u00f3w z miasta i nie chwal si\u0119, \u017ce impreza jest fajna, bo jeszcze przyjad\u0105. Je\u015bli jacy\u015b obcy wdzieraj\u0105 si\u0119 na studni\u00f3wk\u0119, nie bij si\u0119 z nimi. Zostaw ten problem rodzicom i nauczycielom\u00a0&#8211; niech oni si\u0119 szarpi\u0105. Nawet je\u015bli przyjecha\u0142e\u015b w\u0142asnym samochodem, wr\u00f3\u0107 do domu taks\u00f3wk\u0105. Pami\u0119taj, \u017ce teren wok\u00f3\u0142 studni\u00f3wki jest obstawiony przez policj\u0119. Ledwo opu\u015bcisz parking, a ju\u017c b\u0119dziesz musia\u0142 dmucha\u0107 w balonik.<\/p>\n<p>To Wam radzi weteran studni\u00f3wek. Jako licealista by\u0142em na trzech, jako nauczyciel na tylu, \u017ce nie zlicz\u0119. Z powodu nadmiaru wra\u017ce\u0144 od pewnego czasu na studni\u00f3wki nie chodz\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W mojej szkole studni\u00f3wka ju\u017c w t\u0119 \u015brod\u0119, czyli 5 stycznia. Do matury b\u0119dzie zatem 129 dni. Termin na zabaw\u0119 troch\u0119 dziwny\u00a0&#8211; to przecie\u017c \u015brodek tygodnia. Poza tym prawie o ca\u0142y miesi\u0105c za wcze\u015bnie. C\u00f3\u017c, \u017ceby tylko termin by\u0142 dziwny. Obecnie wszystko na studni\u00f3wkach stoi do g\u00f3ry nogami. Przypomn\u0119 uczniom kilka staromodnych zasad zachowania si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1180"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1180"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1180\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1180"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1180"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1180"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}