
{"id":1191,"date":"2011-01-19T19:11:06","date_gmt":"2011-01-19T17:11:06","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1191"},"modified":"2011-01-19T20:27:52","modified_gmt":"2011-01-19T18:27:52","slug":"co-z-19-stycznia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2011\/01\/19\/co-z-19-stycznia\/","title":{"rendered":"Co z 19 stycznia?"},"content":{"rendered":"<p>W dzieci\u0144stwie mieszka\u0142em na ul. 19 Stycznia. W szkole nauczyciele starali si\u0119 wyja\u015bni\u0107 uczniom, \u017ce to bardzo wa\u017cna data. Zapraszali nawet weteran\u00f3w II wojny \u015bwiatowej, aby dali \u015bwiadectwo, ile w tym dniu zrobiono dla Polski. By\u0142em dumny, \u017ce mieszkam na tak wa\u017cnej dla historii naszego narodu ulicy. Kilka lat p\u00f3\u017aniej radni wybrani przez nar\u00f3d zmienili nazw\u0119 mojej ulicy na Jana Paw\u0142a II.<\/p>\n<p>Zacz\u0105\u0142em si\u0119 wtedy zastanawia\u0107, jak moja ulica nazywa\u0142a si\u0119 przed 19 stycznia 1945 r. Pod wp\u0142ywem tych refleksji przesta\u0142em by\u0107 dumny ze swojej ulicy i kiedy tylko mog\u0142em, wyprowadzi\u0142em si\u0119 stamt\u0105d. Do\u015bwiadczenie z dzieci\u0144stwa tak wp\u0142yn\u0119\u0142o na moj\u0105 psychik\u0119, \u017ce p\u00f3\u017aniej nigdy nie ufa\u0142em, czy ulica, przy kt\u00f3rej mieszkam, jest t\u0105, za kt\u00f3r\u0105 si\u0119 podaje. Obecnie egzystuj\u0119 na Zielonym Romanowie i zachodz\u0119 w g\u0142ow\u0119, sk\u0105d ta ziele\u0144 w nazwie, gdy\u017c jest tu szaro niczym w zaj\u0119czej norze, szczeg\u00f3lnie w takim dniu jak 19 stycznia.<\/p>\n<p>Absurdalno\u015b\u0107 nazw odczuwam w\u00a0 \u0141odzi na ka\u017cdym kroku. Ostatnio by\u0142em z dzieckiem w szpitalu, kt\u00f3ry nosi nazw\u0119 Centrum Zdrowia Matki Polki. Chocia\u017c czeka\u0142em tam na lekarza par\u0119 godzin i nape\u0142ni\u0142 mi si\u0119 p\u0119cherz,\u00a0zdecydowa\u0142em si\u0119 siku zanie\u015b\u0107\u00a0do domu, gdy\u017c toaleta mnie zdrowo przestraszy\u0142a. Niestety, dziecko musia\u0142o skorzysta\u0107, ale te\u017c by\u0142o przera\u017cone. Jedynym sprz\u0119tem, kt\u00f3ry dobrze wygl\u0105da w szpitalu, jest bankomat. Nie rozpieszczam jednak tak dziecka, aby mu podciera\u0107 ty\u0142ek banknotami zamiast papierem toaletowym.<\/p>\n<p>S\u0105dz\u0119, \u017ce szpitalem musi zarz\u0105dza\u0107 jaki\u015b m\u0119\u017cczyzna, do tego brudas i flejtuch nies\u0142ychany, bowiem brudniejszego i bardziej zaniedbanego miejsca w ca\u0142ej \u0141odzi nie widzia\u0142em. Tylko nazwa jest pi\u0119kna, chocia\u017c fa\u0142szywa. \u017badna kobieta nie dopu\u015bci\u0142aby do takiego zaniedbania i n\u0119dzy totalnej, jedynie m\u0119\u017cczy\u017anie mo\u017ce nie przeszkadza\u0107, w jakich warunkach przebywa. Nawet przej\u015bcie podziemne na ul. Piotrkowskiej (jedyna sensowna nazwa) przy Centralu (bardziej pasowa\u0142aby nazwa Brzydal) jest bardziej zadbane ni\u017c ten szpital. Je\u015bli ju\u017c mamy zmienia\u0107 nazwy, to powinni\u015bmy zacz\u0105\u0107 od Centrum Zdrowia Matki Polki i przemianowa\u0107 je na Serce N\u0119dzy i Zaniedbania Zdrowia Matki Polki. Za\u015b ulic\u0119 wok\u00f3\u0142 szpitala, kt\u00f3ra z niewiadomych powod\u00f3w nazywa si\u0119 alej\u0105 Matek Polskich, nale\u017cy nazwa\u0107 ul. Dziur i Wyrw. B\u0119dzie uczciwiej i szlachetniej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W dzieci\u0144stwie mieszka\u0142em na ul. 19 Stycznia. W szkole nauczyciele starali si\u0119 wyja\u015bni\u0107 uczniom, \u017ce to bardzo wa\u017cna data. Zapraszali nawet weteran\u00f3w II wojny \u015bwiatowej, aby dali \u015bwiadectwo, ile w tym dniu zrobiono dla Polski. By\u0142em dumny, \u017ce mieszkam na tak wa\u017cnej dla historii naszego narodu ulicy. Kilka lat p\u00f3\u017aniej radni wybrani przez nar\u00f3d zmienili [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1191"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1191"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1191\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1191"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1191"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1191"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}