
{"id":1195,"date":"2011-01-25T16:16:41","date_gmt":"2011-01-25T14:16:41","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1195"},"modified":"2011-01-25T16:18:25","modified_gmt":"2011-01-25T14:18:25","slug":"probna-matura-do-bani-wlasciwa-na-medal","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2011\/01\/25\/probna-matura-do-bani-wlasciwa-na-medal\/","title":{"rendered":"Pr\u00f3bna matura do bani, w\u0142a\u015bciwa na medal?"},"content":{"rendered":"<p>Pr\u00f3bn\u0105 matur\u0119 z matematyki organizowano w tym roku szkolnym dwa razy:\u00a0pierwszy raz pod patronatem OKE, drugi &#8222;Gazety Wyborczej&#8221; i wydawnictwa Operon. Wyniki s\u0105 podobne\u00a0&#8211; co trzeci maturzysta obla\u0142 egzamin (<a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/1,75248,8992765,Co_trzeci_pala_z_matmy.html\" target=\"_blank\">zob. tekst<\/a>).<\/p>\n<p>Mimo tak z\u0142ych wynik\u00f3w nikt nie rwie w\u0142os\u00f3w z g\u0142owy ani nie rozpacza. Nie martwi\u0105 si\u0119 zar\u00f3wno nauczyciele, jak i uczniowie. Bo nie ma najmniejszego powodu do zmartwie\u0144. Wiadomo bowiem od lat, \u017ce pr\u00f3bne egzaminy o niczym nie \u015bwiadcz\u0105. Wyniki pr\u00f3b zawsze by\u0142y fatalne, natomiast w\u0142a\u015bciwa matura wypada zupe\u0142nie inaczej: w por\u00f3wnaniu z pr\u00f3b\u0105 wyniki w\u0142a\u015bciwej by\u0142y i b\u0119d\u0105 rewelacyjnie dobre.<\/p>\n<p>Nie \u0142ud\u017amy si\u0119, \u017ce wyniki pr\u00f3bnej matury czemu\u015b s\u0142u\u017c\u0105. Nieprawd\u0105 jest, \u017ce po zapoznaniu si\u0119 z nimi m\u0142odzie\u017c bierze si\u0119 solidnie do nauki i nadrabia braki. To niewykonalne. Jak kto\u015b przez dziesi\u0119\u0107 lat by\u0142 zerem matematycznym (w ko\u0144cu pr\u00f3bna matura nie jest taka trudna), to nie zmieni si\u0119 w geniusza w ci\u0105gu\u00a0kilku miesi\u0119cy.<\/p>\n<p>W mojej szkole wynik\u00f3w pr\u00f3bnej matury nie bierze si\u0119 pod uwag\u0119 przy wystawianiu ocen na koniec semestru. Uczniowie mog\u0105 wi\u0119c bezkarnie lekcewa\u017cy\u0107 ten sprawdzian. I tak w\u0142a\u015bnie robi\u0105. Niewielki odsetek maturzyst\u00f3w podchodzi powa\u017cnie do pr\u00f3bnej matury, natomiast olbrzymia wi\u0119kszo\u015b\u0107 jaja sobie robi. Tymczasem \u0107wiczenie to kosztuje krocie, ale nie m\u0142odzie\u017c, wi\u0119c dzieciaki my\u015bl\u0105, \u017ce to darmowy gad\u017cet, na kt\u00f3ry mo\u017cna spojrze\u0107, a potem splun\u0105\u0107 i wyrzuci\u0107 do kosza. Tak oto tony papieru oraz masa ludzkiej pracy id\u0105 na marne.<\/p>\n<p>Albo nale\u017cy zlikwidowa\u0107 pr\u00f3bn\u0105 matur\u0119, albo te\u017c trzeba zmieni\u0107 regu\u0142y gry. Niech ocena z niej b\u0119dzie traktowana jak stopie\u0144 z bardzo wa\u017cnego sprawdzianu i niech ma decyduj\u0105cy wp\u0142yw na ocen\u0119 ko\u0144coworoczn\u0105. Wtedy uczniowie b\u0119d\u0105 si\u0119 starali do pr\u00f3bnej matury przygotowa\u0107. Obecnie maturzy\u015bci przychodz\u0105 na pr\u00f3bn\u0105 matur\u0119 jak na imprez\u0119, za kt\u00f3r\u0105 nie p\u0142ac\u0105, a maj\u0105 zapewnione same przyjemno\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pr\u00f3bn\u0105 matur\u0119 z matematyki organizowano w tym roku szkolnym dwa razy:\u00a0pierwszy raz pod patronatem OKE, drugi &#8222;Gazety Wyborczej&#8221; i wydawnictwa Operon. Wyniki s\u0105 podobne\u00a0&#8211; co trzeci maturzysta obla\u0142 egzamin (zob. tekst). Mimo tak z\u0142ych wynik\u00f3w nikt nie rwie w\u0142os\u00f3w z g\u0142owy ani nie rozpacza. Nie martwi\u0105 si\u0119 zar\u00f3wno nauczyciele, jak i uczniowie. Bo nie ma [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1195"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1195"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1195\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1195"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1195"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1195"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}