
{"id":12810,"date":"2022-08-23T08:15:25","date_gmt":"2022-08-23T06:15:25","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=12810"},"modified":"2022-08-23T10:39:17","modified_gmt":"2022-08-23T08:39:17","slug":"dlaczego-w-lekturach-nie-ma-ksiazek-kucharskich","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2022\/08\/23\/dlaczego-w-lekturach-nie-ma-ksiazek-kucharskich\/","title":{"rendered":"Dlaczego w lekturach nie ma ksi\u0105\u017cek kucharskich?"},"content":{"rendered":"\n<p>Przeczyta\u0142em w te wakacje sporo ksi\u0105\u017cek, wszystkie kucharskie. W\u0142a\u015bnie poch\u0142aniam \u201eMoje konfitury\u201d Christine Ferber. Wy\u015bmienita, \u017ce tylko palce liza\u0107! Wzruszam si\u0119 bardziej ni\u017c przy Balzaku czy Hugo. Doskona\u0142a francuska literatura. Kilka przepis\u00f3w musz\u0119 koniecznie om\u00f3wi\u0107 z uczniami.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie tylko czytam, ale te\u017c wcielam w \u017cycie. Na podstawie przepisu ze s. 260 zrobi\u0142em konfitury z kiwi. Potrawa sama si\u0119 robi, wystarczy od czasu do czasu miesza\u0107 drewnian\u0105 \u0142y\u017ck\u0105, \u017ceby nie przywar\u0142o do dna. S\u0105siedzi grilluj\u0105, cho\u0107 nie wiem, czy przy pomocy jakiej\u015b literatury, a ja \u201ekonfituruj\u0119\u201d wy\u0142\u0105cznie literacko.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zrobi\u0142em te\u017c d\u017cem z melona. Najpierw tak, jak kaza\u0142a autorka, a potem zdecydowa\u0142em si\u0119 na w\u0142asn\u0105 interpretacj\u0119 i melona lekko przypali\u0142em. Delikatnie, \u017ceby tylko by\u0142o czu\u0107 nut\u0119 goryczy w potrawie i by\u0142o dekadencko. Zajadam si\u0119 teraz i go\u015bci cz\u0119stuj\u0119. Co za smak, co za zapach! Dobr\u0105 literatur\u0105 trzeba si\u0119 dzieli\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Stale wracam do rozdzia\u0142u o konfiturach z marchwi, pomara\u0144czy i kardamonu. Niezwykle oryginalny pomys\u0142. W przepisie bardzo romantyczne my\u015bli o maria\u017cu marchwi z kardamonem. W roli tej trzeciej, niechcianej, cho\u0107 potrzebnej, wyst\u0119puje pomara\u0144cza. Mo\u017cna by oby\u0107 si\u0119 bez niej, ale wtedy pocz\u0105tkowa s\u0142odycz (marchew) zamieni si\u0119 w gorycz (kardamon). \u017beby by\u0142o strawnie, trzeba si\u0119gn\u0105\u0107 po trzeci sk\u0142adnik. Gdy jest tr\u00f3jk\u0105t, mamy poezj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlaczego w kanonie lektur szkolnych nie ma ani jednej ksi\u0105\u017cki kucharskiej? Czy\u017c przepis na gofry nie jest lepszy od sonetu, a lista produkt\u00f3w, kt\u00f3re trzeba zgromadzi\u0107, aby przygotowa\u0107 leczo, czy\u017c nie wzrusza bardziej ni\u017c powie\u015b\u0107? A przepis na ros\u00f3\u0142 czy\u017c nie jest najlepszym poematem? Dajcie nastolatkom spok\u00f3j z Kochanowskim, Mickiewiczem, S\u0142owackim, Prusem albo \u017beromskim, bo mi si\u0119 na lekcjach porzygaj\u0105!&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przeczyta\u0142em w te wakacje sporo ksi\u0105\u017cek, wszystkie kucharskie. W\u0142a\u015bnie poch\u0142aniam \u201eMoje konfitury\u201d Christine Ferber. Wy\u015bmienita, \u017ce tylko palce liza\u0107! Wzruszam si\u0119 bardziej ni\u017c przy Balzaku czy Hugo. Doskona\u0142a francuska literatura. Kilka przepis\u00f3w musz\u0119 koniecznie om\u00f3wi\u0107 z uczniami.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":12818,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12810"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12810"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12810\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12819,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12810\/revisions\/12819"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media\/12818"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12810"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12810"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12810"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}