
{"id":1291,"date":"2011-03-24T21:05:02","date_gmt":"2011-03-24T19:05:02","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1291"},"modified":"2011-03-24T21:05:02","modified_gmt":"2011-03-24T19:05:02","slug":"uczniowie-licza","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2011\/03\/24\/uczniowie-licza\/","title":{"rendered":"Uczniowie licz\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Nauczyciele martwi\u0105 si\u0119, gdy uczni\u00f3w nie ma na lekcji. Szczeg\u00f3lnie mocno martwi\u0105 si\u0119 o maturzyst\u00f3w, bo przecie\u017c egzamin za pasem. Nauczyciele obawiaj\u0105 si\u0119, czy ich podopieczni b\u0119d\u0105 wystarczaj\u0105co dobrze przygotowani do matury. Tymczasem uczniowie nie martwi\u0105 si\u0119 wcale. Oni licz\u0105, ile razy mog\u0105 jeszcze nie przyj\u015b\u0107 do szko\u0142y.<\/p>\n<p>W szkole obowi\u0105zuje przepis, \u017ce po przekroczeniu 50 proc. nieobecno\u015bci jest si\u0119 nieklasyfikowanym. I w\u0142a\u015bnie tego boj\u0105 si\u0119 uczniowie najbardziej. Nieklasyfikowanie oznacza konieczno\u015b\u0107 zdawania egzaminu. Dlatego licz\u0105 godziny i to bardzo dok\u0142adnie. Zwr\u00f3ci\u0142em dzisiaj uwag\u0119 pewnej osobie, \u017ce dawno jej nie widzia\u0142em na moich lekcjach. A ona na to: &#8222;Przepraszam, ale w tym semestrze nie by\u0142am 19 razy, a by\u0142am 22&#8221;. Zagada\u0142em p\u00f3\u017aniej swojego wychowanka, aby zacz\u0105\u0142 chodzi\u0107 na lekcje pewnego przedmiotu (kolega mi powiedzia\u0142, \u017ce potrzebna jest interwencja wychowawcy). Ch\u0142opak odrzek\u0142, \u017ce nie widzi problemu, bo przecie\u017c opu\u015bci\u0142 5 lekcji, a by\u0142 na 7. Czyli wszystko gra.<\/p>\n<p>Dzwoni\u0119 czasem do rodzic\u00f3w, ale s\u0142ysz\u0119 to samo. Tak, wiedz\u0105 o nieobecno\u015bciach i razem z dzieckiem czuwaj\u0105, aby nie by\u0142o problemu z klasyfikacj\u0105. Przyznam si\u0119, \u017ce jeszcze mi zale\u017cy, aby uczniowie przychodzili. Jednak z ka\u017cdym rokiem coraz mniej. Widz\u0119 w szkole koleg\u00f3w, kt\u00f3rzy maj\u0105 to gdzie\u015b. Nie chc\u0105 uczniowie przychodzi\u0107, to niech nie przychodz\u0105. Nawet lepiej, jak na lekcji jest po\u0142owa klasy. Skoro rodzicom to nie przeszkadza, to dlaczego ma to przeszkadza\u0107 nauczycielowi?<\/p>\n<p>Jeden z rodzic\u00f3w, gdy za mocno interweniowa\u0142em w tej sprawie, powiedzia\u0142, \u017ce ma z dzieckiem tak\u0105 umow\u0119: &#8222;Za ka\u017cd\u0105 pi\u0105tk\u0119 ze sprawdzianu daj\u0119 mu dzie\u0144 wolny. A jak w tygodniu nie by\u0142o \u017cadnej jedynki, to te\u017c ma prawo do dnia wolnego. Oczywi\u015bcie, liczymy wszystko dok\u0142adnie, aby nie przekroczy\u0107 50 proc. nieobecno\u015bci&#8221;. No to liczcie!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nauczyciele martwi\u0105 si\u0119, gdy uczni\u00f3w nie ma na lekcji. Szczeg\u00f3lnie mocno martwi\u0105 si\u0119 o maturzyst\u00f3w, bo przecie\u017c egzamin za pasem. Nauczyciele obawiaj\u0105 si\u0119, czy ich podopieczni b\u0119d\u0105 wystarczaj\u0105co dobrze przygotowani do matury. Tymczasem uczniowie nie martwi\u0105 si\u0119 wcale. Oni licz\u0105, ile razy mog\u0105 jeszcze nie przyj\u015b\u0107 do szko\u0142y. W szkole obowi\u0105zuje przepis, \u017ce po przekroczeniu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1291"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1291"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1291\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1295,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1291\/revisions\/1295"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1291"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1291"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1291"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}