
{"id":130,"date":"2007-02-20T08:52:18","date_gmt":"2007-02-20T07:52:18","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=130"},"modified":"2007-02-20T08:52:18","modified_gmt":"2007-02-20T07:52:18","slug":"prawa-czy-obowiazki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/02\/20\/prawa-czy-obowiazki\/","title":{"rendered":"Prawa czy obowi\u0105zki?"},"content":{"rendered":"<p>Cz\u0119sto s\u0142ysz\u0119, \u017ce ucze\u0144 ma za du\u017co praw, a za ma\u0142o obowi\u0105zk\u00f3w. Tak m\u00f3wi\u0105 nauczyciele. Pod wp\u0142ywem tych uwag zacz\u0105\u0142em si\u0119 zastanawia\u0107 nad tym, co by by\u0142o, gdyby rzeczywi\u015bcie uczniowie mieli mniej praw, a du\u017co wi\u0119cej obowi\u0105zk\u00f3w. Wyobrazi\u0142em sobie sytuacj\u0119, \u017ce szko\u0142a odebra\u0142aby dzieciakom wszystkie prawa, opr\u00f3cz jednego, a w zamian na\u0142o\u017cy\u0142a im na kark ze sto nowych obowi\u0105zk\u00f3w.<\/p>\n<p>Jakie prawo chcieliby zostawi\u0107 sobie uczniowie, gdyby musieli wybra\u0107? Kt\u00f3re jest dla nich najwa\u017cniejsze? Patrz\u0105c na zachowanie moich uczni\u00f3w, jestem zdania, \u017ce najbardziej ceni\u0105 sobie: PRAWO DO NIEWYPE\u0141NIANIA OBOWI\u0104ZK\u00d3W. Mo\u017cemy zatem odebra\u0107 dzieciakom wszystkie prawa, ale je\u015bli zostawimy cho\u0107by jedno, to na pewno b\u0119dzie nim prawo do odrzucania obowi\u0105zk\u00f3w. Nic wi\u0119c nie da nak\u0142adanie na uczni\u00f3w nowych obowi\u0105zk\u00f3w, je\u015bli z w\u0142asnej nieprzymuszonej woli nie zechc\u0105 ich przestrzega\u0107. W szkole sprawdza si\u0119 zatem albo pe\u0142en zamordyzm (nieliczenie si\u0119 ze zdaniem uczni\u00f3w), albo pe\u0142na demokracja (podejmowanie decyzji zgodnej z wol\u0105 wi\u0119kszo\u015bci). Natomiast zupe\u0142nie nie sprawdza si\u0119 zarz\u0105dzanie po\u0142owiczne ? troch\u0119 swobody, troch\u0119 zamordyzmu.<\/p>\n<p>Prawo do niewype\u0142niania obowi\u0105zk\u00f3w jest ludziom dane z natury. Rodzimy si\u0119 z nim i umieramy. Tego prawa nikt nam nie mo\u017ce odebra\u0107. Mo\u017ce nas zmusi\u0107, aby\u015bmy je \u0142amali przez jaki\u015b czas, ale odebra\u0107 go nam nie mo\u017ce. Wszystkich ludzi fascynuje to prawo, nie tylko uczni\u00f3w. Uwielbia je ka\u017cdy doros\u0142y. A je\u015bli nawet pojawia si\u0119 czasem na \u015bwiecie kto\u015b, kto z w\u0142asnej woli rezygnuje z prawa do niewywi\u0105zywania si\u0119 z obowi\u0105zk\u00f3w, to ludzie nazywaj\u0105 go pedantem, kujonem, automatem, kamieniem bez serca lub maszyn\u0105. Ameryka\u0144ski psychoanalityk, Bruno Bettelheim, w ksi\u0105\u017cce Autonomia w epoce zbiorowo\u015bci masowych napisa\u0142 o takich doskona\u0142ych osobach: (cytuj\u0119 z pami\u0119ci): &#8222;Tacy ludzie s\u0105 nam niepotrzebni. S\u0105 nie do zniesienia. Niszcz\u0105 wszystkich dooko\u0142a siebie. Im wcze\u015bniej p\u00f3jd\u0105 do nieba, tym lepiej, bo to jest dla nich w\u0142a\u015bciwe miejsce&#8221;.<\/p>\n<p>Gdyby jaki\u015b tyran odebra\u0142 uczniom prawo do niewype\u0142niania obowi\u0105zk\u00f3w, jakie mieliby wtedy dzieci\u0144stwo? Na kogo by wyros\u0142y? Na automaty. Oczywi\u015bcie im cz\u0142owiek starszy, tym rzadziej pozwala sobie na korzystanie z tego prawa. I tego trzeba dzieci nauczy\u0107. Z ka\u017cdym rokiem zmniejsza si\u0119 liczba sytuacji, kiedy mog\u0119 powiedzie\u0107: teraz postanawiam nie wykonywa\u0107 swoich obowi\u0105zk\u00f3w. Dlatego doro\u015bli t\u0119skni\u0105 do dzieci\u0144stwa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cz\u0119sto s\u0142ysz\u0119, \u017ce ucze\u0144 ma za du\u017co praw, a za ma\u0142o obowi\u0105zk\u00f3w. Tak m\u00f3wi\u0105 nauczyciele. Pod wp\u0142ywem tych uwag zacz\u0105\u0142em si\u0119 zastanawia\u0107 nad tym, co by by\u0142o, gdyby rzeczywi\u015bcie uczniowie mieli mniej praw, a du\u017co wi\u0119cej obowi\u0105zk\u00f3w. Wyobrazi\u0142em sobie sytuacj\u0119, \u017ce szko\u0142a odebra\u0142aby dzieciakom wszystkie prawa, opr\u00f3cz jednego, a w zamian na\u0142o\u017cy\u0142a im na kark [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/130"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=130"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/130\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=130"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=130"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=130"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}