
{"id":1359,"date":"2011-04-11T20:21:21","date_gmt":"2011-04-11T18:21:21","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1359"},"modified":"2011-04-11T20:21:21","modified_gmt":"2011-04-11T18:21:21","slug":"egzamin-jeden-wiedza-rozna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2011\/04\/11\/egzamin-jeden-wiedza-rozna\/","title":{"rendered":"Egzamin jeden, wiedza r\u00f3\u017cna"},"content":{"rendered":"<p>Gimnazjali\u015bci zdaj\u0105 jednakowy egzamin dla ca\u0142ej Polski, a i tak ka\u017cdy uczy\u0142 si\u0119 czego innego. Wystarczy w liceum zapyta\u0107 uczni\u00f3w, czy omawiali np. wiersze Herberta lub R\u00f3\u017cewicza, a odpowiedzi b\u0119d\u0105 r\u00f3\u017cne. Oczywi\u015bcie, m\u0142odzie\u017c mo\u017ce nie pami\u0119ta\u0107, mimo \u017ce teksty by\u0142y omawiane. Jednak zbyt pochopnie nie obarcza\u0142bym win\u0105 uczni\u00f3w. Naprawd\u0119 w ka\u017cdej szkole omawia si\u0119 co innego.<\/p>\n<p>Gdy liceum by\u0142o czteroletnie, pierwsz\u0105 klas\u0119 po\u015bwi\u0119ca\u0142o si\u0119 na nadrabianie zaleg\u0142o\u015bci. Teraz nie ma na to czasu. Bez wzgl\u0119du na stan wiedzy uczni\u00f3w i opanowane umiej\u0119tno\u015bci, m\u00f3wi si\u0119 trudno i jedzie si\u0119 dalej.<\/p>\n<p>Jak pracowa\u0107 z klas\u0105, gdzie po\u0142owa ma powa\u017cne braki, a druga po\u0142owa wie i umie wi\u0119cej, ni\u017c jest to przewidziane w programie? Przepa\u015b\u0107 mi\u0119dzy uczniami, nawet w tak dobrym liceum jak moje, jest olbrzymia. Jedni uczniowie bij\u0105 na g\u0142ow\u0119 student\u00f3w, prowadz\u0105c dyskusje na wysokim poziomie, a inni czuj\u0105 si\u0119 na lekcjach jak na tureckim kazaniu. Jeden ma problemy, \u017ceby poprawnie u\u0142o\u017cy\u0107 kilkuzdaniow\u0105 wypowied\u017a, a inny m\u00f3wi niczym prof. Bralczyk czy prof. Miodek. Podobne r\u00f3\u017cnice wyst\u0119puj\u0105 w wypowiedziach pisemnych. W tej samej klasie s\u0105 osoby pisz\u0105ce niczym troglodyci oraz ludzie, kt\u00f3rzy za swoje wytwory zas\u0142uguj\u0105 na Nike. Nieraz trudno mi uwierzy\u0107, \u017ce wszyscy zdawali ten sam egzamin. Gdy sprawdzam wyniki, okazuje si\u0119, \u017ce nie r\u00f3\u017cni\u0142y si\u0119 tak bardzo.<\/p>\n<p>Na moich lekcjach cz\u0119sto bywaj\u0105 studenci oraz metodyk z uczelni. Rozmawiamy czasem, jak to jest, \u017ce jedni uczniowie nawet czyta\u0107 na g\u0142os nie potrafi\u0105 (co drugi wyraz zniekszta\u0142caj\u0105), a inni, z tej samej klasy, czytaj\u0105 tak, \u017ce mogliby zosta\u0107 zatrudnieni jako lektorzy w radiu czy telewizji.<\/p>\n<p>Coraz mniej uczniowie ucz\u0105 si\u0119 czyta\u0107, jeszcze mniej pisa\u0107. \u0106wicz\u0105 za to mas\u0119 innych umiej\u0119tno\u015bci. Kilka dni temu by\u0142 egzamin dla sz\u00f3stoklasist\u00f3w. S\u0142ucha\u0142em, jak komentowali poziom trudno\u015bci. M\u00f3wili, \u017ce by\u0142o \u0142atwo, poniewa\u017c od wielu lat \u0107wicz\u0105 rozwi\u0105zywanie test\u00f3w. A w ostatniej klasie prawie nic innego nie robi\u0105, tylko siedz\u0105 w testach. Wi\u0119c musz\u0105 zda\u0107.<\/p>\n<p>Podobnie jest z gimnazjalistami. W najbli\u017cszych dniach wezm\u0105 udzia\u0142 w wielkim wydarzeniu. Impreza na ca\u0142\u0105 Polsk\u0119, stres i prze\u017cycie olbrzymie. Szkoda tylko, \u017ce wyniki nie powiedz\u0105 nawet, czy kto\u015b potrafi czyta\u0107 i pisa\u0107. Wielka szkoda.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gimnazjali\u015bci zdaj\u0105 jednakowy egzamin dla ca\u0142ej Polski, a i tak ka\u017cdy uczy\u0142 si\u0119 czego innego. Wystarczy w liceum zapyta\u0107 uczni\u00f3w, czy omawiali np. wiersze Herberta lub R\u00f3\u017cewicza, a odpowiedzi b\u0119d\u0105 r\u00f3\u017cne. Oczywi\u015bcie, m\u0142odzie\u017c mo\u017ce nie pami\u0119ta\u0107, mimo \u017ce teksty by\u0142y omawiane. Jednak zbyt pochopnie nie obarcza\u0142bym win\u0105 uczni\u00f3w. Naprawd\u0119 w ka\u017cdej szkole omawia si\u0119 co [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1359"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1359"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1359\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1362,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1359\/revisions\/1362"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1359"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1359"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1359"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}