
{"id":136,"date":"2007-02-28T08:00:53","date_gmt":"2007-02-28T07:00:53","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=136"},"modified":"2007-02-28T08:00:53","modified_gmt":"2007-02-28T07:00:53","slug":"sposob-na-nauczyciela","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/02\/28\/sposob-na-nauczyciela\/","title":{"rendered":"Spos\u00f3b na nauczyciela"},"content":{"rendered":"<p>W zesz\u0142ym tygodniu mieli\u015bmy du\u017co sprawdzian\u00f3w. Wielu uczni\u00f3w by\u0142o chorych, ale na powt\u00f3rzenia i sprawdziany przychodzili. Niekt\u00f3rzy prosili mnie nawet, abym wpisa\u0142 im nieobecno\u015b\u0107, poniewa\u017c \u0142atwiej jest usprawiedliwi\u0107 ca\u0142y dzie\u0144 ni\u017c pojedyncze godziny. Odmawia\u0142em po\u015bwiadczenia nieprawdy, wi\u0119c mieli k\u0142opoty. Oczywi\u015bcie bywa te\u017c inaczej: zdrowi udaj\u0105 chorych i nie przychodz\u0105 na sprawdziany. Mnie jednak interesuj\u0105 dzi\u015b tacy uczniowie, kt\u00f3rzy mimo choroby pojawiaj\u0105 si\u0119 na wa\u017cnych lekcjach.<\/p>\n<p>Chorzy, ucz\u0119szczaj\u0105cy na wybrane lekcje, np. matematyki czy chemii, poczuwali si\u0119 w obowi\u0105zku przyj\u015b\u0107 i wyt\u0142umaczy\u0107 mi, dlaczego nie byli lub nie b\u0119d\u0105 na j\u0119zyku polskim. Kilkana\u015bcie os\u00f3b ka\u017cdego dnia chucha\u0142o mi swoimi zarazkami, wi\u0119c nic dziwnego, \u017ce i ja w ko\u0144cu zachorowa\u0142em. Zreszt\u0105 nie tylko ja. Zachorowa\u0142o ok. 30 procent nauczycieli w szkole, z tego co drugi spo\u015br\u00f3d chorych ju\u017c jest na zwolnieniu, a pozostali na razie udaj\u0105 bohater\u00f3w, ale nied\u0142ugo gor\u0105czka zmusi ich do pozostania w domu. Dzisiaj rozmawia\u0142em z polonist\u0105, kt\u00f3ry w gor\u0105czce 38,5 stopnia uczy literatury, a przecie\u017c wiadomo, \u017ce dla 40-letniego m\u0119\u017cczyzny taka temperatura jest ju\u017c zab\u00f3jcza. Jeszcze troch\u0119 i odp\u0142ynie do szpitala z zapaleniem p\u0142uc. Uczniowie odpoczn\u0105 od niego przez miesi\u0105c albo i d\u0142u\u017cej.<\/p>\n<p>Tak sobie pomy\u015bla\u0142em, jak prymitywne by\u0142y kiedy\u015b sposoby na nauczyciela. Zabranie klucza od sali lekcyjnej, zjedzenie kredy czy wywo\u0142anie do telefonu. Dzisiaj m\u0142odzie\u017c stosuje o wiele pot\u0119\u017cniejsz\u0105 bro\u0144 &#8211; zarazki. W gronie 600 uczni\u00f3w zawsze kto\u015b jest chory, zwykle kilkana\u015bcie, a czasem nawet kilkadziesi\u0105t os\u00f3b. Wystarczy sprowadzi\u0107 takiego, kt\u00f3ry zara\u017ca, i wys\u0142a\u0107 go do pokoju nauczycielskiego, aby porozmawia\u0142 tam z kimkolwiek. Mo\u017cna te\u017c skierowa\u0107 go do nauczycieli dy\u017curuj\u0105cych na korytarzach. Niech ich te\u017c spr\u00f3buje zarazi\u0107. Wystarczy, \u017ce przyjdzie kilku chorych uczni\u00f3w do szko\u0142y, a jest szansa, \u017ce wybuchnie w niej epidemia. Nie trzeba dzwoni\u0107 z informacj\u0105, \u017ce kto\u015b pod\u0142o\u017cy\u0142 tu bomb\u0119. Wystarczy by\u0107 cierpliwym.<\/p>\n<p>Je\u015bli wi\u0119c komu\u015b nie podoba si\u0119, \u017ce choruj\u0105 nauczyciele (np. ambitnym uczniom czy ich troskliwym rodzicom), niech ani sami nigdy nie przychodz\u0105 chorzy na wybrane lekcje, ani te\u017c nie wysy\u0142aj\u0105 na nie swych chorych dzieci. A dyrekcj\u0119 prosz\u0119 o przedsi\u0119wzi\u0119cie krok\u00f3w, \u017ceby obecno\u015b\u0107 chorych uczni\u00f3w tylko na sprawdzianach przesta\u0142a by\u0107 w naszej szkole zwyczajem. Je\u015bli kto\u015b jest chory, niech siedzi w domu, a je\u015bli zdrowy, niech b\u0119dzie obecny na wszystkich lekcjach.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W zesz\u0142ym tygodniu mieli\u015bmy du\u017co sprawdzian\u00f3w. Wielu uczni\u00f3w by\u0142o chorych, ale na powt\u00f3rzenia i sprawdziany przychodzili. Niekt\u00f3rzy prosili mnie nawet, abym wpisa\u0142 im nieobecno\u015b\u0107, poniewa\u017c \u0142atwiej jest usprawiedliwi\u0107 ca\u0142y dzie\u0144 ni\u017c pojedyncze godziny. Odmawia\u0142em po\u015bwiadczenia nieprawdy, wi\u0119c mieli k\u0142opoty. Oczywi\u015bcie bywa te\u017c inaczej: zdrowi udaj\u0105 chorych i nie przychodz\u0105 na sprawdziany. Mnie jednak interesuj\u0105 dzi\u015b [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/136"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=136"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/136\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=136"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=136"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=136"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}