
{"id":1454,"date":"2011-05-04T14:31:28","date_gmt":"2011-05-04T12:31:28","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1454"},"modified":"2011-05-04T14:42:28","modified_gmt":"2011-05-04T12:42:28","slug":"jak-bylo-na-polskim","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2011\/05\/04\/jak-bylo-na-polskim\/","title":{"rendered":"Jak by\u0142o na polskim?"},"content":{"rendered":"<p>Niekt\u00f3rym wystarczy\u0142o p\u00f3\u0142torej godziny, aby napisa\u0107 matur\u0119 z j\u0119zyka polskiego. Czyli tyle, ile trwa w szkole typowa praca klasowa &#8211;\u00a0dwie godziny lekcyjne. O wp\u00f3\u0142 do jedenastej pierwsi uczniowie ju\u017c wychodzili z sal. Czasu by\u0142o dwa razy tyle, wi\u0119c kto chcia\u0142, m\u00f3g\u0142 siedzie\u0107 i kontynuowa\u0107. Mam nadziej\u0119, \u017ce nikomu nie przysz\u0142o do g\u0142owy napisa\u0107 dw\u00f3ch wypracowa\u0144, co w poprzednich latach si\u0119 zdarza\u0142o.<\/p>\n<p>Pierwszy temat dotyczy\u0142 wierszy Mickiewicza i Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Poezj\u0119 zwykle pisz\u0105 ci, kt\u00f3rzy nie czytaj\u0105 ksi\u0105\u017cek. Kto ma jako takie poj\u0119cie o tre\u015bci omawianych lektur, poezji unika. Drugi temat cieszy\u0142 si\u0119 du\u017co wi\u0119kszym powodzeniem\u00a0&#8211; o &#8222;Granicy&#8221; pisali prawie wszyscy (<a href=\"http:\/\/www.perspektywy.pl\/pdfy\/matura2011\/polski_p\/polski_2011.pdf\" target=\"_blank\">zobacz test maturalny poziom podstawowy<\/a>).<\/p>\n<p>Po wyj\u015bciu z sali egzaminacyjnej uczni\u00f3w zaczynaj\u0105 ogarnia\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci. Errare humanum est\u00a0&#8211; prawdziwo\u015b\u0107 tego twierdzenia ka\u017cdy maturzysta teraz w\u0142a\u015bnie czuje najbardziej. Uczniowie u\u015bwiadamiaj\u0105 sobie, jakie b\u0142\u0119dy pope\u0142nili. Zwykle myli si\u0119 imiona i nazwiska autor\u00f3w i bohater\u00f3w lektur. To standard. Mylone s\u0105 epoki literackie, gatunki dzie\u0142, terminy teoretycznoliterackie itd. Czasem wszystko jest do g\u00f3ry nogami. Nie ma jednak powodu do zmartwie\u0144. Tak jest co roku, wi\u0119c egzaminatorzy maj\u0105 wpraw\u0119 w oddzielaniu ziarna od plew. Potrafi\u0105 z masy bzdur wy\u0142uskiwa\u0107 twierdzenia poprawne i je ocenia\u0107.<\/p>\n<p>Po egzaminie wypada zosta\u0107 troch\u0119 w szkole lub w okolicy i podzieli\u0107 si\u0119 wra\u017ceniami. Widzia\u0142em, jak uczniowie stawali w okolicznych bramach, dyskutowali i palili papierosy. Uwa\u017cam, \u017ce w dniach matur powinno si\u0119 wydzieli\u0107 miejsca dla palaczy na terenie szko\u0142y. Nerwy to nerwy. Takie sprawy trzeba rozumie\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niekt\u00f3rym wystarczy\u0142o p\u00f3\u0142torej godziny, aby napisa\u0107 matur\u0119 z j\u0119zyka polskiego. Czyli tyle, ile trwa w szkole typowa praca klasowa &#8211;\u00a0dwie godziny lekcyjne. O wp\u00f3\u0142 do jedenastej pierwsi uczniowie ju\u017c wychodzili z sal. Czasu by\u0142o dwa razy tyle, wi\u0119c kto chcia\u0142, m\u00f3g\u0142 siedzie\u0107 i kontynuowa\u0107. Mam nadziej\u0119, \u017ce nikomu nie przysz\u0142o do g\u0142owy napisa\u0107 dw\u00f3ch wypracowa\u0144, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1454"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1454"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1454\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1458,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1454\/revisions\/1458"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1454"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1454"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1454"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}