
{"id":14809,"date":"2025-05-08T14:51:12","date_gmt":"2025-05-08T12:51:12","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/?p=14809"},"modified":"2025-05-08T14:51:12","modified_gmt":"2025-05-08T12:51:12","slug":"przecieki-na-maturze-czy-to-naprawde-sprawa-dla-prokuratury","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2025\/05\/08\/przecieki-na-maturze-czy-to-naprawde-sprawa-dla-prokuratury\/","title":{"rendered":"Przecieki na maturze. Czy to naprawd\u0119 sprawa dla prokuratury?"},"content":{"rendered":"\n<p>Codziennie pojawiaj\u0105 si\u0119 informacje, \u017ce tu\u017c po rozpocz\u0119ciu matury do sieci trafi\u0142y kopie arkusza egzaminacyjnego. Zapewne jaki\u015b maturzysta wni\u00f3s\u0142 na sal\u0119 smartfon, zrobi\u0142 zdj\u0119cia i wrzuci\u0142 do internetu. Dyrektor CKE Robert Zakrzewski zapowiada, \u017ce z\u0142o\u017cy zawiadomienie do prokuratury, aby \u015bciga\u0142a sprawc\u0119. Tylko czy to naprawd\u0119 sprawa dla prokuratury?<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Arkusz maturalny jest chroniony tajemnic\u0105 tylko do godziny rozpocz\u0119cia egzaminu, taka informacja widnieje na pierwszej stronie tego dokumentu. Zatem po godzinie 9.00, gdy wszyscy zdaj\u0105cy s\u0105 ju\u017c na sali i nie maj\u0105 dost\u0119pu do internetu, publikowanie arkusza nie jest przest\u0119pstwem. Prokuratura mog\u0142aby zaj\u0105c si\u0119 spraw\u0105, gdyby arkusz zosta\u0142 upubliczniony wcze\u015bniej, np. o 8.00.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Sprawca, kt\u00f3ry opublikowa\u0142 arkusz po godzinie 9.00, nie pope\u0142ni\u0142 zbrodni. Naruszy\u0142 jedynie zasady uczestniczenia w egzaminie maturalnym, wni\u00f3s\u0142 bowiem na sal\u0119 niedozwolone narz\u0119dzie, czyli smartfon. Maturzysta pope\u0142ni\u0142 wykroczenie wobec prawa o\u015bwiatowego, zagro\u017cone uniewa\u017cnieniem egzaminu. Spraw\u0105 powinni zaj\u0105\u0107 si\u0119 pracownicy szko\u0142y (nauczyciele, dyrekcja), a je\u015bli s\u0105 nieskuteczni (nie znajd\u0105 sprawcy), to zadanie przejmuje wy\u017csza instancja (kuratorium). Gdy i oni s\u0105 nieskuteczni, mo\u017cna poprosi\u0107 o pomoc policj\u0119. Pomoc z ich strony b\u0119dzie jednak przejawem dobrej woli, uprzejmo\u015bci\u0105, a nie obowi\u0105zkiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Straszenie prokuratur\u0105 jest wyrazem bezradno\u015bci nowego dyrektora CKE. Nie potrafi rozwi\u0105za\u0107 problemu przeciek\u00f3w, dlatego przerzuca problem na prokuratur\u0119. R\u00f3wnie dobrze m\u00f3g\u0142by grozi\u0107, \u017ce powiadomi stra\u017c miejsk\u0105 albo wojsko. A przecie\u017c przed pr\u00f3bnymi maturami, kt\u00f3rych arkusze te\u017c wyciek\u0142y, prof. Bogus\u0142aw \u015aliwerski zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 z oficjalnym pytaniem do CKE w sprawie przeciek\u00f3w (szczeg\u00f3\u0142y <a href=\"https:\/\/sliwerski-pedagog.blogspot.com\/2024\/12\/probna-matura-wcwiczaniem-do-oszustwa.html\">tutaj<\/a>). \u015aliwerski pisa\u0142 p\u00f3\u017aniej, \u017ce nie doczeka\u0142 si\u0119 \u017cadnej reakcji.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz dyrektor Zakrzewski grzmi, \u017ce spraw\u0105 zajmie si\u0119 prokuratura. Prosz\u0119 skorzysta\u0107 z procedur o\u015bwiatowych, a zawiadomienie prokuratury zostawi\u0107 dla grubszych spraw. Swoj\u0105 drog\u0105, dyrektorem Zakrzewskim, gdy ten zlekcewa\u017cy\u0142 sygna\u0142 \u015aliwerskiego, powinna potrz\u0105sn\u0105\u0107 ministra edukacji (a nie prokuratura), ale to ju\u017c inna sprawa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Codziennie pojawiaj\u0105 si\u0119 informacje, \u017ce tu\u017c po rozpocz\u0119ciu matury do sieci trafi\u0142y kopie arkusza egzaminacyjnego. Zapewne jaki\u015b maturzysta wni\u00f3s\u0142 na sal\u0119 smartfon, zrobi\u0142 zdj\u0119cia i wrzuci\u0142 do internetu. Dyrektor CKE Robert Zakrzewski zapowiada, \u017ce z\u0142o\u017cy zawiadomienie do prokuratury, aby \u015bciga\u0142a sprawc\u0119. Tylko czy to naprawd\u0119 sprawa dla prokuratury?<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14809"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=14809"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14809\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":14812,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/14809\/revisions\/14812"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=14809"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=14809"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=14809"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}