
{"id":15668,"date":"2026-06-24T06:29:00","date_gmt":"2026-06-24T04:29:00","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/?p=15668"},"modified":"2026-06-23T19:31:33","modified_gmt":"2026-06-23T17:31:33","slug":"nauczycielu-kosztowny-prezent-nie-jest-dla-ciebie-lecz-dla-szkoly","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2026\/06\/24\/nauczycielu-kosztowny-prezent-nie-jest-dla-ciebie-lecz-dla-szkoly\/","title":{"rendered":"Nauczycielu, kosztowny prezent nie jest dla ciebie, lecz dla szko\u0142y"},"content":{"rendered":"\n<p>Chocia\u017c era drogich prezent\u00f3w dla nauczycieli sko\u0144czy\u0142a si\u0119 wraz z wprowadzeniem egzamin\u00f3w zewn\u0119trznych, wci\u0105\u017c niekt\u00f3ry rodzice potrafi\u0105 by\u0107 hojni. Z tego powodu przypominam kole\u017cankom i kolegom, \u017ce do osobistego u\u017cytku s\u0105 tylko prezenty drobne, np. kwiaty lub czekoladki. Natomiast prezenty kosztowne nale\u017c\u0105 do szko\u0142y, nie wolno zabiera\u0107 ich do domu.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Je\u017celi rodzice o tym wiedz\u0105, nie ma problemu z dawaniem i przyjmowaniem prezent\u00f3w. Czasem jednak nie wiedz\u0105. Wychowawca otrzymuje pi\u0119kny sk\u00f3rzany fotel, kt\u00f3ry pasowa\u0142by \u015bwietnie do domowego salonu. I pewnie taka by\u0142a intencja darczy\u0144c\u00f3w. Fotel jednak zostanie w sali, w kt\u00f3rej pracuje nauczyciel. To nie jest brak szacunku dla rodzic\u00f3w, kt\u00f3rzy wykosztowali si\u0119 na drogi prezent. To wyraz szacunku dla zasad, jakie panuj\u0105 w szkole. By\u0142oby najlepiej, gdyby rodzice oraz absolwenci wspierali finansowo plac\u00f3wk\u0119, kt\u00f3r\u0105 ceni\u0105, a nie jedynie wybranego pracownika.<\/p>\n\n\n\n<p>Takie zasady z trudem przebijaj\u0105 si\u0119 do \u015bwiadomo\u015bci Polak\u00f3w, kt\u00f3rzy potrafi\u0105 mie\u0107 gest. Zwykle jednak koniecznie chc\u0105 obdarowa\u0107 cz\u0142owieka, natomiast wobec instytucji bywaj\u0105 pow\u015bci\u0105gliwi w okazywaniu wdzi\u0119czno\u015bci. Zdarzaj\u0105 si\u0119 jednak wyj\u0105tki. Pami\u0119tam absolwenta, kt\u00f3ry po latach wy\u0142o\u017cy\u0142 pieni\u0105dze na remont sali, w kt\u00f3rej pracowa\u0142a jego ukochana pani profesor. Nie m\u00f3g\u0142 uwierzy\u0107, \u017ce prowadzi lekcje w tak fatalnych warunkach. Remont zosta\u0142 przeprowadzony z rozmachem: sala wygl\u0105da\u0142a, jakby zosta\u0142a przeniesiona \u017cywcem z pa\u0142acu.<\/p>\n\n\n\n<p>Ka\u017cda forma wdzi\u0119czno\u015bci cieszy nauczycieli, r\u00f3wnie\u017c ta wyra\u017cona tylko s\u0142owami. Kto jednak zdecyduje si\u0119 da\u0107 nauczycielowi co\u015b materialnego, powinien pami\u0119ta\u0107, \u017ce kosztowny prezent jest darowizn\u0105 na rzecz szko\u0142y. Dlatego warto do\u0142\u0105czy\u0107 stosowne o\u015bwiadczenie na pi\u015bmie, aby nie by\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci.&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Chocia\u017c era drogich prezent\u00f3w dla nauczycieli sko\u0144czy\u0142a si\u0119 wraz z wprowadzeniem egzamin\u00f3w zewn\u0119trznych, wci\u0105\u017c niekt\u00f3ry rodzice potrafi\u0105 by\u0107 hojni. Z tego powodu przypominam kole\u017cankom i kolegom, \u017ce do osobistego u\u017cytku s\u0105 tylko prezenty drobne, np. kwiaty lub czekoladki. Natomiast prezenty kosztowne nale\u017c\u0105 do szko\u0142y, nie wolno zabiera\u0107 ich do domu.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15668"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15668"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15668\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15671,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15668\/revisions\/15671"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15668"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15668"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15668"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}