
{"id":159,"date":"2007-04-02T08:02:16","date_gmt":"2007-04-02T07:02:16","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=159"},"modified":"2007-04-02T08:02:16","modified_gmt":"2007-04-02T07:02:16","slug":"brutalne-zachowanie-nauczyciela","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/04\/02\/brutalne-zachowanie-nauczyciela\/","title":{"rendered":"Brutalne zachowanie nauczyciela"},"content":{"rendered":"<p>Gwa\u0142towna napa\u015b\u0107 na ucznia, grubosk\u00f3rno\u015b\u0107, obrzucenie inwektywami, wybuch gniewu, brutalne zachowanie &#8211; to wszystko jest wbrew prawu. Nauczyciel nie mo\u017ce sobie na takie zachowanie pozwoli\u0107, bo przecie\u017c &#8222;uszkodzi\u0142by dusz\u0119&#8221; niedojrza\u0142\u0105. Pokaza\u0142by niew\u0142a\u015bciwy wzorzec post\u0119powania, straci\u0142by autorytet itd. A jednak praktyka uczy, \u017ce agresywne zachowanie nauczyciela jest oczekiwane przez uczni\u00f3w, czasem te\u017c przez rodzic\u00f3w.<\/p>\n<p>Nie b\u0119d\u0119 omawia\u0142 sytuacji, kiedy to rodzic prosi\u0142 mnie, abym bi\u0142 jego dziecko, bo sam ju\u017c nie wie, co robi\u0107. Na pro\u015bb\u0119 rodzica nigdy ucznia nie uderzy\u0142em. Prawa do bicia, je\u015bli takie w og\u00f3le istnieje, nie mo\u017cna przekazywa\u0107 komu\u015b innemu. Inaczej smakuje uderzenie od krewnego, a inaczej od obcego cz\u0142owieka. Jako ucze\u0144 by\u0142em \u015bwiadkiem, \u017ce nauczyciele bili. Mnie te\u017c si\u0119 czasem dosta\u0142o, ale to nie by\u0142o cz\u0119ste. P\u00f3\u017aniej zdarza\u0142o mi si\u0119 pracowa\u0107 w miejscach, gdzie istnia\u0142 zwyczaj przy\u0142o\u017cenia niesfornemu uczniowi. Wszed\u0142em mi\u0119dzy wrony, kraka\u0142em jak i ony. Mo\u017ce tylko troch\u0119 cie\u0144szym g\u0142osem, bo drygu do bicia uczni\u00f3w nie mam \u017cadnego. Zwykle przyprowadza\u0142em \u0142obuza do wychowawcy i on r\u0119cznie t\u0142umaczy\u0142.<\/p>\n<p>Lepiej si\u0119 sprawdzam w szko\u0142ach, gdzie dzia\u0142a ch\u00f3r nauczycieli rycz\u0105cych na uczni\u00f3w. Ja czasem te\u017c rykn\u0119. Nie jestem jednak w tym dobry. Nie a\u017c taki, jak pewna nauczycielka, do kt\u00f3rej rodzice przychodz\u0105 podzi\u0119kowa\u0107, \u017ce jak ona co\u015b powie, to dziecko zawsze zrozumie. Niestety, ja zwykle m\u00f3wi\u0119 bez krzyku, wi\u0119c moi uczniowie nie rozumiej\u0105. Ostatnio mam spore problemy z jedn\u0105 klas\u0105, kt\u00f3ra pewnie chodzi\u0142aby jak w zegarku, gdybym zdoby\u0142 si\u0119 na opieprzenie w stylu niczym \u015bwi\u0119ty Micha\u0142 diab\u0142a, ale jako\u015b za delikatny jestem. Mo\u017ce si\u0119 przemog\u0119 i zaserwuj\u0119 m\u0142odzie\u017cy oczyszczaj\u0105c\u0105 tortur\u0119 w postaci mocnych s\u0142\u00f3w podniesionym g\u0142osem. Wiem, \u017ce niekt\u00f3rzy na to w\u0142a\u015bnie czekaj\u0105, przyzwyczajeni, \u017ce w domu dopiero na d\u017awi\u0119k pewnych s\u0142\u00f3w podnosi si\u0119 ty\u0142ek z kanapy. W\u0142a\u015bnie z powodu zbyt delikatnej mowy belfr\u00f3w niekt\u00f3re dzieci w szkole strasznie si\u0119 frustruj\u0105. Norm\u0105 w wielu rodzinach jest codzienne maltretowanie si\u0119 i obejmowanie na zgod\u0119, potem znowu maltretowanie si\u0119 i obejmowanie, i tak przez ca\u0142e lata. Wi\u0119c jak nie ma krzyku, nie ma potem okazji do zgody, w og\u00f3le jest wtedy bezuczuciowo, md\u0142o i dr\u0119two.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gwa\u0142towna napa\u015b\u0107 na ucznia, grubosk\u00f3rno\u015b\u0107, obrzucenie inwektywami, wybuch gniewu, brutalne zachowanie &#8211; to wszystko jest wbrew prawu. Nauczyciel nie mo\u017ce sobie na takie zachowanie pozwoli\u0107, bo przecie\u017c &#8222;uszkodzi\u0142by dusz\u0119&#8221; niedojrza\u0142\u0105. Pokaza\u0142by niew\u0142a\u015bciwy wzorzec post\u0119powania, straci\u0142by autorytet itd. A jednak praktyka uczy, \u017ce agresywne zachowanie nauczyciela jest oczekiwane przez uczni\u00f3w, czasem te\u017c przez rodzic\u00f3w. Nie b\u0119d\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/159"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=159"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/159\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=159"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=159"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=159"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}