
{"id":170,"date":"2007-04-18T07:03:58","date_gmt":"2007-04-18T06:03:58","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=170"},"modified":"2007-04-18T07:51:19","modified_gmt":"2007-04-18T06:51:19","slug":"do-ksiazek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/04\/18\/do-ksiazek\/","title":{"rendered":"Do ksi\u0105\u017cek!"},"content":{"rendered":"<p>Wczoraj wstrz\u0105sn\u0119\u0142a mn\u0105 wiadomo\u015b\u0107, \u017ce &#8222;Niekt\u00f3rzy nauczyciele gro\u017c\u0105 uczniom za niewypo\u017cyczanie ksi\u0105\u017cek ze szkolnej biblioteki&#8221; (cytuj\u0119 za www.gazeta.edu.pl ). Liczne grono fachowc\u00f3w od edukacji w najbardziej ostrych s\u0142owach pot\u0119pi\u0142o przymuszanie uczni\u00f3w do wypo\u017cyczania ksi\u0105\u017cek, bo przecie\u017c ka\u017cdy dzieciak ma w\u0142asn\u0105 biblioteczk\u0119 w domu. A w niej oczywi\u015bcie wszystkie potrzebne pozycje. Pewien pracownik Instytutu Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu \u015al\u0105skiego uzna\u0142 nawet, \u017ce win\u0119 za t\u0119 g\u0142upi\u0105 akcj\u0119 ponosz\u0105 dyrektorzy szk\u00f3\u0142, kt\u00f3rzy s\u0105 dla nauczycieli &#8222;w\u0142adz\u0105 autorytarn\u0105 i ich decyzje s\u0105 niepodwa\u017calne&#8221;. Temu Panu radz\u0119, aby ocenia\u0142 decyzje swojego prze\u0142o\u017conego, a cudzych dyrektor\u00f3w zostawi\u0142 w spokoju. Zapewniam, \u017ce je\u015bli w szko\u0142ach realizowane s\u0105 jakie\u015b g\u0142upoty, to rzadko z inspiracji szefa. Zwykle pierwsza w wymy\u015blaniu idiotyzm\u00f3w jest wy\u017csza g\u00f3ra ni\u017c taki wzg\u00f3rek jak dyrekcja szko\u0142y.<\/p>\n<p>Co do posiadania przez uczni\u00f3w w\u0142asnej biblioteczki, to chyba zastosowano tu ocen\u0119 z czas\u00f3w \u015bredniowiecza. Wtedy miejsce, gdzie by\u0142a przynajmniej jedna ksi\u0105\u017cka, nazywano bibliotek\u0105. Podejrzewam, \u017ce jedn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 wszyscy maj\u0105, wi\u0119c do cudzych bibliotek nie musz\u0105 chodzi\u0107. Wszystko, co potrzebne do rozwoju intelektualnego, tacy ludzie maj\u0105 przecie\u017c we w\u0142asnym domu.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie, niekt\u00f3rzy mog\u0105 mie\u0107 ca\u0142kiem poka\u017ane zbiory ksi\u0105\u017cek. Sam posiadam, lekko licz\u0105c, jakie\u015b pi\u0119\u0107 tysi\u0119cy wolumin\u00f3w w domu i sporo u ludzi, kt\u00f3rzy po\u017cyczyli ode mnie i zapomnieli odda\u0107. Nie mam im tego za z\u0142e, poniewa\u017c w tych pi\u0119ciu tysi\u0105cach kilkaset to egzemplarze po\u017cyczone, tak\u017ce z bibliotek miejskich, uczelnianych i szkolnych oraz zbior\u00f3w prywatnych. Mimo \u017ce mam sporo ksi\u0105\u017cek, to nie pami\u0119tam dnia, w kt\u00f3rym nie ogl\u0105da\u0142bym jakiego\u015b interesuj\u0105cego dzie\u0142a. W ksi\u0119garniach, antykwariatach oraz bibliotekach spotykam cz\u0119sto ludzi, kt\u00f3rzy maj\u0105 wiele, a mimo to przychodz\u0105 po wi\u0119cej. Z pewnymi osobami, tak\u017ce z niekt\u00f3rymi uczniami, wci\u0105\u017c wymieniam si\u0119 ksi\u0105\u017ckami albo informacjami, gdzie mo\u017cna wypo\u017cyczy\u0107 lub kupi\u0107 co\u015b ciekawego.<\/p>\n<p>Uwa\u017cam, \u017ce wszystkie dzieci trzeba uczy\u0107 zwyczaju otaczania si\u0119 ksi\u0105\u017ckami. Lepiej wymy\u015bli\u0107 g\u0142upi\u0105 akcj\u0119 ni\u017c \u017cadn\u0105. A co jest g\u0142upiego w zach\u0119caniu uczni\u00f3w, aby poszli do biblioteki i wypo\u017cyczyli sto ksi\u0105\u017cek? Niech je pow\u0105chaj\u0105, przekartkuj\u0105 i oddadz\u0105, nie czytaj\u0105c. Nawet lepiej, \u017ce nie ka\u017ce im si\u0119 czyta\u0107. Wystarczy, \u017ce w umy\u015ble wytworzy si\u0119 zwyczaj interesowania si\u0119 ksi\u0105\u017ckami, po\u017cyczania, trzymania w r\u0119kach, wk\u0142adania do plecak\u00f3w itd. Czytanie przyjdzie p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p>W szpitalu, gdzie le\u017cy moja c\u00f3rka, ludzie tylko ogl\u0105daj\u0105 telewizj\u0119. W ka\u017cdym pokoju huczy telewizor od rana do p\u00f3\u017anej nocy. Wszystkie pokoje s\u0105 przeszkolone, wi\u0119c widz\u0119, co si\u0119 dzieje. Ja wyrzuci\u0142em z plecaka na \u0142\u00f3\u017cko stert\u0119 ksi\u0105\u017cek. I ka\u017cdego dnia przynosz\u0119 nowe. Gdy jacy\u015b fachowcy zorientowali si\u0119, \u017ce nie ogl\u0105damy telewizji, pomy\u015bleli, \u017ce to z powodu braku \u015brodk\u00f3w (2 z\u0142 godzina). Przyszli i uruchomili mi automat gratis na 30 godzin od razu. I tak nie w\u0142\u0105czy\u0142em, poniewa\u017c przeszkadza\u0142bym mojej c\u00f3rce, kt\u00f3ra robi to samo, co ja. To znaczy non stop gapi si\u0119 w ksi\u0105\u017cki i przewraca kartki. A w domu na nic innego nie po\u015bwi\u0119camy tyle czasu, co na wyci\u0105ganie ksi\u0105\u017cek z p\u00f3\u0142ek, ogl\u0105danie i wk\u0142adanie ich z powrotem w to samo lub inne miejsce.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczoraj wstrz\u0105sn\u0119\u0142a mn\u0105 wiadomo\u015b\u0107, \u017ce &#8222;Niekt\u00f3rzy nauczyciele gro\u017c\u0105 uczniom za niewypo\u017cyczanie ksi\u0105\u017cek ze szkolnej biblioteki&#8221; (cytuj\u0119 za www.gazeta.edu.pl ). Liczne grono fachowc\u00f3w od edukacji w najbardziej ostrych s\u0142owach pot\u0119pi\u0142o przymuszanie uczni\u00f3w do wypo\u017cyczania ksi\u0105\u017cek, bo przecie\u017c ka\u017cdy dzieciak ma w\u0142asn\u0105 biblioteczk\u0119 w domu. A w niej oczywi\u015bcie wszystkie potrzebne pozycje. Pewien pracownik Instytutu Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/170"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=170"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/170\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=170"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=170"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=170"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}