
{"id":1778,"date":"2011-07-18T15:06:38","date_gmt":"2011-07-18T13:06:38","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=1778"},"modified":"2011-07-18T15:09:47","modified_gmt":"2011-07-18T13:09:47","slug":"podreczniki-drogie-i-co-dalej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2011\/07\/18\/podreczniki-drogie-i-co-dalej\/","title":{"rendered":"Podr\u0119czniki drogie i co dalej?"},"content":{"rendered":"<p>Rodzice wydaj\u0105 mas\u0119 pieni\u0119dzy na podr\u0119czniki dla dzieci. W tym roku te\u017c trzeba wyj\u0105\u0107 z portfela fortun\u0119. Ale dlaczego? Raz winne s\u0105 pazerne wydawnictwa i po\u015brednicz\u0105cy handlarze (\u017c\u0105daj\u0105 za du\u017co), innym razem ministerstwo edukacji (reformuje programy nauczania). W tym roku pr\u00f3buje si\u0119 zwali\u0107 win\u0119 na nauczycieli (<a href=\"http:\/\/biznes.onet.pl\/drogie-podreczniki-rujnuja-rodziny,18553,4795021,1,prasa-detal\" target=\"_blank\">zob. tekst<\/a>). Podobno zmuszamy rodzic\u00f3w do kupowania nowych ksi\u0105\u017cek, a stare ka\u017cemy wyrzuci\u0107 do kosza. Gdyby nie nauczyciele, dzieci mog\u0142yby wzi\u0105\u0107 podr\u0119czniki po starszym rodze\u0144stwie albo taniej kupi\u0107 w antykwariacie.<\/p>\n<p>Mo\u017ce i s\u0105 nauczyciele, kt\u00f3rzy wol\u0105 pracowa\u0107 z podr\u0119cznikami przywiezionymi wprost z drukarni. Zawsze co nowe, to nowe. Nauczycieli mo\u017cna wini\u0107 i broni\u0107\u00a0&#8211; kwestia wyboru. Tak samo mo\u017cna obarcza\u0107 win\u0105 b\u0105d\u017a usprawiedliwia\u0107 wydawc\u00f3w czy ministerstwo. Jednak chyba nie tu le\u017cy pies pogrzebany. Jak b\u0119dziemy tylko wini\u0107 i broni\u0107, to nic si\u0119 w tej kwestii nie zmieni. Podyskutujemy, a rodzice i tak b\u0119d\u0105 zmuszeni zap\u0142aci\u0107 kup\u0119 forsy. Narzekajcie, ale p\u0142a\u0107cie\u00a0&#8211; oto filozofia podr\u0119cznikowego biznesu.<\/p>\n<p>Podr\u0119czniki to zbyt wielki biznes, aby \u0142atwo by\u0142o go zmieni\u0107. Jest to olbrzymi tort, z kt\u00f3rego masa os\u00f3b kroi dla siebie pyszny k\u0105sek. Co ciekawe, jest to tort, z kt\u00f3rego bez \u017cadnej szkody dla procesu nauczania mo\u017cna zrezygnowa\u0107. Sam przeprowadzi\u0142em eksperyment polegaj\u0105cy na tym, \u017ce przez trzy lata nie u\u017cywa\u0142em \u017cadnego podr\u0119cznika w ca\u0142ym cyklu nauczania j\u0119zyka polskiego w klasach licealnych. Nie mia\u0142o to \u017cadnego negatywnego wp\u0142ywu ani na tok lekcji, ani na proces nabywania przez uczni\u00f3w umiej\u0119tno\u015bci i gromadzenia wiedzy, ani na wyniki egzaminu maturalnego. Wymaga\u0142o tylko troch\u0119 wi\u0119kszego wysi\u0142ku, nieco wi\u0119kszego przygotowywania si\u0119 do lekcji i pewnej dozy kreatywno\u015bci. W ka\u017cdym razie wszystkim wysz\u0142o to na zdrowie.<\/p>\n<p>Uwa\u017cam, \u017ce pos\u0142ugiwanie si\u0119 podr\u0119cznikami w takiej jak dotychczas formie (kupowanie ksi\u0105\u017cki i targanie jej na lekcje) to prze\u017cytek. Zupe\u0142nie niepotrzebnie podtrzymujemy ten anachronizm. Podr\u0119cznik-ksi\u0105\u017cka jest tak samo potrzebny we wsp\u00f3\u0142czesnej szkole jak wieczne pi\u00f3ro i ka\u0142amarz albo 80-kartkowe zeszyty do robienia notatek z ka\u017cdego przedmiotu. Zamiast tego wszystkiego, a przede wszystkim zamiast wielkiego, ci\u0119\u017ckiego tornistra i wydanych na to du\u017cych pieni\u0119dzy, wystarczy jedno lekkie, male\u0144kie USB, a w nim wszystko. Podr\u0119czniki w pami\u0119ci przeno\u015bnej \u015bci\u0105gane bezpo\u015brednio od wydawcy. I wtedy musi by\u0107 taniej. A je\u015bli nie b\u0119dzie taniej, to trzeba zagrozi\u0107, \u017ce w og\u00f3le zrezygnujemy z podr\u0119cznik\u00f3w. I wtedy na pewno b\u0119dzie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rodzice wydaj\u0105 mas\u0119 pieni\u0119dzy na podr\u0119czniki dla dzieci. W tym roku te\u017c trzeba wyj\u0105\u0107 z portfela fortun\u0119. Ale dlaczego? Raz winne s\u0105 pazerne wydawnictwa i po\u015brednicz\u0105cy handlarze (\u017c\u0105daj\u0105 za du\u017co), innym razem ministerstwo edukacji (reformuje programy nauczania). W tym roku pr\u00f3buje si\u0119 zwali\u0107 win\u0119 na nauczycieli (zob. tekst). Podobno zmuszamy rodzic\u00f3w do kupowania nowych ksi\u0105\u017cek, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1778"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1778"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1778\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1782,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1778\/revisions\/1782"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1778"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1778"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1778"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}