
{"id":178,"date":"2007-04-30T07:58:39","date_gmt":"2007-04-30T05:58:39","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=178"},"modified":"2007-04-30T07:58:39","modified_gmt":"2007-04-30T05:58:39","slug":"matura-bez-zmian","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/04\/30\/matura-bez-zmian\/","title":{"rendered":"Matura bez zmian"},"content":{"rendered":"<p>Tegoroczna matura jest moj\u0105 trzynast\u0105, czyli pechow\u0105, dlatego czuj\u0119, \u017ce co\u015b si\u0119 mo\u017ce wydarzy\u0107. Gdyby kto\u015b mnie zapyta\u0142, co si\u0119 zmieni\u0142o w egzaminie maturalnym przez te lata, to odpowiedzia\u0142bym, \u017ce nic. Uczniowie tak samo \u015bci\u0105gaj\u0105, jak \u015bci\u0105gali kilkana\u015bcie lat temu, a nauczyciele tak samo udaj\u0105, \u017ce tego nie widz\u0105.<\/p>\n<p>Kiedy podczas matury zdarza mi si\u0119 interweniowa\u0107 i przerywa\u0107 czyje\u015b \u015bci\u0105ganie, abiturient patrzy na mnie jak na g\u0142upka, nie rozumiej\u0105c, dlaczego przeszkadzam mu w pracy. To, \u017ce jego praca polega na odpisywaniu, nie ma tu \u017cadnego znaczenia. Po prostu przeszkadzam. Teraz nawet ucze\u0144 mo\u017ce mi zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119, \u017ce regulamin zabrania cz\u0142onkom komisji chodzi\u0107 po sali. Powinienem zatem usi\u0105\u015b\u0107 przy stole. Tylko \u017ce jak ja usi\u0105d\u0119 przy stole, to niewiele widz\u0119, poniewa\u017c jestem kr\u00f3tkowidzem. Poza tym w pewnym wieku cz\u0142owiek nie powinien nieruchomo siedzie\u0107 d\u0142u\u017cej ni\u017c godzin\u0119, bo mu si\u0119 skrzepy zrobi\u0105 w \u017cy\u0142ach i jeszcze wykorkuje. Dlatego od czasu do czasu wstaj\u0119.<\/p>\n<p>A zatem obecne przepisy, kt\u00f3re unieruchomi\u0142y komisj\u0119 egzaminacyjn\u0105 przy stole, usankcjonowa\u0142y \u015bci\u0105ganie. Oczywi\u015bcie ma\u0142ymi literkami niby jest zapisane, \u017ce mo\u017cna przerwa\u0107 czyj\u015b egzamin, gdy komisja ma pewno\u015b\u0107, \u017ce abiturient pracuje niesamodzielnie. Jednak w praktyce to si\u0119 nie zdarza. Poka\u017ccie mi szko\u0142y, gdzie usuwa si\u0119 z egzaminu dojrza\u0142o\u015bci osoby za to, \u017ce \u015bci\u0105ga\u0142y. Nawet gdyby spo\u015br\u00f3d wszystkich \u015bci\u0105gaj\u0105cych maturzyst\u00f3w co setnego usuwano z sali, uzna\u0142bym to za sukces. Zgodnie z zasad\u0105: &#8222;Jednego skarcisz, stu naprawisz&#8221;. Niestety, nie karci si\u0119 nikogo, wi\u0119c ludzie popadaj\u0105 w pych\u0119 i \u015bci\u0105gaj\u0105 masowo.<\/p>\n<p>Tak mnie to wkurza, \u017ce postanowi\u0142em zaryzykowa\u0107 i usun\u0105\u0107 z sali przynajmniej jedn\u0105 osob\u0119, kt\u00f3ra \u015bci\u0105ga. Powiedzmy, \u017ce t\u0119 najbardziej bezczeln\u0105. Niestety, chyba powiedzia\u0142em o tym zbyt g\u0142o\u015bno, poniewa\u017c w tym roku na egzaminie pisemnym nie dopuszczono mnie do \u017cadnej komisji. Zamiast siedzie\u0107 w sali, b\u0119d\u0119 wi\u0119c dy\u017curowa\u0142 na korytarzu. Do moich obowi\u0105zk\u00f3w nale\u017cy prowadzenie uczni\u00f3w do toalety. Z tego powodu po wakacjach zamierzam tr\u0105bi\u0107, \u017ce u mnie mo\u017cna \u015bci\u0105ga\u0107. Oznajmi\u0119 w pokoju nauczycielskim, \u017ce nic mnie obchodzi, co robi\u0105 maturzy\u015bci. Wtedy mo\u017ce trafi\u0119 z powrotem do komisji, posiedz\u0119 sobie w sali, popatrz\u0119 w sufit i poplotkuj\u0119 z kole\u017cankami. A do toalet niech uczniowie chodz\u0105 w innym towarzystwie ni\u017c moje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tegoroczna matura jest moj\u0105 trzynast\u0105, czyli pechow\u0105, dlatego czuj\u0119, \u017ce co\u015b si\u0119 mo\u017ce wydarzy\u0107. Gdyby kto\u015b mnie zapyta\u0142, co si\u0119 zmieni\u0142o w egzaminie maturalnym przez te lata, to odpowiedzia\u0142bym, \u017ce nic. Uczniowie tak samo \u015bci\u0105gaj\u0105, jak \u015bci\u0105gali kilkana\u015bcie lat temu, a nauczyciele tak samo udaj\u0105, \u017ce tego nie widz\u0105. Kiedy podczas matury zdarza mi si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/178"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=178"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/178\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=178"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=178"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=178"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}