
{"id":18,"date":"2006-09-18T14:40:12","date_gmt":"2006-09-18T12:40:12","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=18"},"modified":"2006-09-18T14:40:12","modified_gmt":"2006-09-18T12:40:12","slug":"co-biblia-mowi-o-nauczycielach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2006\/09\/18\/co-biblia-mowi-o-nauczycielach\/","title":{"rendered":"Co Biblia m\u00f3wi o nauczycielach?"},"content":{"rendered":"<p>S\u0142ysz\u0105c, \u017ce minister edukacji nie gardzi S\u0142owem Bo\u017cym, co niedziela czytam Pismo \u015awi\u0119te. Robi\u0119 to od czerwca a\u017c do chwili obecnej, wi\u0119c mog\u0119 ju\u017c pochwali\u0107 si\u0119 pewnymi wynikami. Teraz nie dziwi\u0119 si\u0119, dlaczego niekt\u00f3rzy politycy tryskaj\u0105 niezwyk\u0142\u0105 pomys\u0142owo\u015bci\u0105. Sam te\u017c po takiej lekturze mam ochot\u0119 pracowa\u0107 inaczej. Ju\u017c przed wakacjami wprowadzi\u0142em w czyn m\u0105dro\u015b\u0107 Salomona, kt\u00f3rzy powiedzia\u0142: &#8222;Lepsi s\u0105 dwaj ni\u017c jeden. Je\u017celi upadn\u0105, jeden podniesie drugiego. Lecz samotnemu \u017ale, kiedy upadnie, nie b\u0119dzie bowiem drugiego, \u017ceby go podni\u00f3s\u0142&#8221; (Koheleta 4, 9-10). Zadzwoni\u0142em zatem do przyjaciela ze studi\u00f3w, kt\u00f3ry jest bezrobotny, i zaprosi\u0142em go do szko\u0142y. Razem tak przeprowadzili\u015bmy lekcj\u0119, \u017ce \u017caden ucze\u0144 nie o\u015bmieli\u0142 si\u0119 przeszkadza\u0107. Przez kilka pierwszych minut kolega siedzia\u0142 cicho, ale po chwili si\u0119 wtr\u0105ci\u0142, m\u00f3wi\u0105c: &#8222;Wiesz, Darek, ten wiersz mo\u017cna rozumie\u0107 tak\u017ce w inny spos\u00f3b&#8221;\u00a0&#8211; i zachwyci\u0142 uczni\u00f3w b\u0142yskotliwymi pytaniami. Tak ich pobudza\u0142 do my\u015blenia, \u017ce zapomnieli o rozrabianiu. Ja w tym czasie zebra\u0142em my\u015bli i\u00a0&#8211; gdy kolega traci\u0142 werw\u0119\u00a0&#8211; zaatakowa\u0142em dobrze przemy\u015blanym poleceniem. Pracowali\u015bmy na zmian\u0119, obrabiaj\u0105c umys\u0142y uczni\u00f3w jak \u015bwie\u017c\u0105 glin\u0119\u00a0&#8211; nie wiadomo kiedy zlecia\u0142a nam ca\u0142a lekcja.<\/p>\n<p>Min\u0119\u0142o par\u0119 dni i praca we dw\u00f3jk\u0119 opatrzy\u0142a si\u0119 dzieciakom, wi\u0119c wr\u00f3cili do swoich zaj\u0119\u0107\u00a0&#8211; przeszkadzania nauczycielom. W niedziel\u0119 zn\u00f3w si\u0119gn\u0105\u0142em po Bibli\u0119 i znalaz\u0142em rad\u0119: &#8222;Potr\u00f3jny sznur nie zerwie si\u0119 \u0142atwo&#8221; (Koheleta 4, 12). Eureka! Dw\u00f3ch nauczycieli na jednej lekcji to za ma\u0142o. Musi by\u0107 nas trzech. Zadzwoni\u0142em do bezrobotnego historyka, bo trzeciego polonisty uczniowie mogliby nie znie\u015b\u0107. I znowu strza\u0142 w dziesi\u0105tk\u0119! My poloni\u015bci uczyli\u015bmy, jak rozumie\u0107 zawi\u0142o\u015bci tekstu, a historyk wprowadza\u0142 kontekst dziejowy. Super! \u017badnego rozrabiania na moich lekcjach. Nie czeka\u0142em, a\u017c potr\u00f3jne uczenie znudzi si\u0119 uczniom, tylko wprowadzi\u0142em czwartego konia\u00a0&#8211; biznesmena, kt\u00f3ry wstydzi\u0142 si\u0119 pracowa\u0107 w szkole, mimo \u017ce ci\u0105gn\u0119\u0142o go do uczenia dzieci. Teraz m\u00f3g\u0142 spe\u0142ni\u0107 marzenie m\u0142odo\u015bci. By\u0142o wi\u0119c nas czterech. Na ka\u017cdy rz\u0105d uczni\u00f3w jeden nauczyciel. Ta pomoc nic mnie nie kosztowa\u0142a, poniewa\u017c biznesmen trudzi\u0142 si\u0119 charytatywnie, czyli zgodnie z mod\u0105, jaka panuje w jego \u015brodowisku, za\u015b bezrobotni przyjaciele\u00a0&#8211; aby nie wyj\u015b\u0107 z wprawy w nauczaniu. Potem przyj\u0105\u0142em troje praktykant\u00f3w z uczelni, wi\u0119c nawet zacz\u0105\u0142em na tej formule zarabia\u0107. Prowadzili\u015bmy lekcj\u0119 w si\u00f3demk\u0119.<\/p>\n<p>Gdy przysz\u0142y wakacje, mia\u0142em wi\u0119cej czasu na czytanie Pisma \u015awi\u0119tego. W sierpniu trafi\u0142em na w\u0142a\u015bciw\u0105 rad\u0119: &#8222;Gdzie wielu nauczycieli, tam jest powodzenie&#8221; (Przys\u0142\u00f3w 15, 22). \u0141api\u0119 wi\u0119c teraz kogo si\u0119 da, aby by\u0142o nas wielu. Mam obecnie dwie praktykantki, ale czekam na grup\u0119 20 student\u00f3w, kt\u00f3rzy b\u0119d\u0105 u mnie odbywa\u0107 praktyki \u015br\u00f3droczne. Zamiast prowadzi\u0107 lekcje po kolei ka\u017cdy, b\u0119dziemy uczy\u0107 wszyscy naraz. Niestety, przyjaciel polonista, kt\u00f3ry uczy\u0142 razem ze mn\u0105, zosta\u0142 od dzisiaj zatrudniony w mojej szkole. Prawdopodobnie zorganizuje sobie w\u0142asn\u0105 grup\u0119 nauczycieli, bo chyba nie jest tak nierozs\u0105dny, aby uczy\u0107 samemu. Podejrzewam, \u017ce nawet je\u015bli podejmie ryzyko samodzielnego nauczania ca\u0142ej klasy, to minister mu tego zabroni. Jestem bowiem przekonany, \u017ce gdy Roman Giertych trafi na cytowane przeze mnie fragmenty Pisma \u015awi\u0119tego, to podejmie stosown\u0105 decyzj\u0119 i narzuci szko\u0142om nowe formy nauczania. Ja jestem za. Dzi\u0119ki metodzie &#8222;uczenia kup\u0105&#8221; zniknie bezrobocie w sferze edukacji. Skorzystaj\u0105 na tym wszyscy: uczniowie nie b\u0119d\u0105 marnowa\u0107 czasu na rozrabianie, wykwalifikowani pedagodzy nie b\u0119d\u0105 marnowa\u0107 \u017cycia jako bezrobotni, a minister edukacji w ko\u0144cu b\u0119dzie mia\u0142 sw\u00f3j pierwszy sukces. Czego mu szczerze \u017cycz\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0142ysz\u0105c, \u017ce minister edukacji nie gardzi S\u0142owem Bo\u017cym, co niedziela czytam Pismo \u015awi\u0119te. Robi\u0119 to od czerwca a\u017c do chwili obecnej, wi\u0119c mog\u0119 ju\u017c pochwali\u0107 si\u0119 pewnymi wynikami. Teraz nie dziwi\u0119 si\u0119, dlaczego niekt\u00f3rzy politycy tryskaj\u0105 niezwyk\u0142\u0105 pomys\u0142owo\u015bci\u0105. Sam te\u017c po takiej lekturze mam ochot\u0119 pracowa\u0107 inaczej. Ju\u017c przed wakacjami wprowadzi\u0142em w czyn m\u0105dro\u015b\u0107 Salomona, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=18"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/18\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=18"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=18"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=18"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}