
{"id":195,"date":"2007-05-23T07:00:02","date_gmt":"2007-05-23T05:00:02","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=195"},"modified":"2007-05-23T07:00:02","modified_gmt":"2007-05-23T05:00:02","slug":"beczka-piwa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/05\/23\/beczka-piwa\/","title":{"rendered":"Beczka piwa"},"content":{"rendered":"<p>Wczoraj by\u0142o okropnie gor\u0105co, a w szkole akurat mieli\u015bmy konsultacje dla rodzic\u00f3w. Zapowiada\u0142 si\u0119 koszmar. Na szcz\u0119\u015bcie szef wyda\u0142 zarz\u0105dzenie, \u017ce mo\u017cemy wyj\u015b\u0107 na boisko i tam przyjmowa\u0107 zainteresowanych. Gdy wyszli\u015bmy, totalnie nas zamurowa\u0142o, poniewa\u017c na miejscu czeka\u0142a na nas 150-litrowa beczka piwa, a przy niej cz\u0142owiek do polewania, pan Henio. Na pocz\u0105tku mieli\u015bmy opory, czy to wypada pi\u0107 w pracy, ale kto\u015b obyty w przepisach prawa wyja\u015bni\u0142, \u017ce nasz czas pracy ju\u017c si\u0119 sko\u0144czy\u0142. Po przepracowaniu dziesi\u0119ciu godzin konsultacje nale\u017cy traktowa\u0107 jako spotkanie towarzyskie, a nie cz\u0119\u015b\u0107 pracy. Zreszt\u0105 rodzice rozwiali w\u0105tpliwo\u015bci najwi\u0119kszych niedowiark\u00f3w, przynosz\u0105c ze sob\u0105 w\u0119dzone rybki i \u017c\u00f3\u0142ty ser do piwa. Kilka os\u00f3b wzi\u0119\u0142o czekolad\u0119 i inne s\u0142odko\u015bci, ale wi\u0119ksze wzi\u0119cie mia\u0142y jednak rybki i ser. Mnie najbardziej smakowa\u0142 w\u0119gorz. Po prostu palce liza\u0107 i piwkiem zapija\u0107. Symboliczne zadaszenie informowa\u0142o, \u017ce teren boiska sta\u0142 si\u0119 restauracj\u0105, czyli nie mo\u017cna go nazywa\u0107 szko\u0142\u0105. Wszyscy dobrze wiemy, \u017ce w szkole pi\u0107 nie wolno. Jednak w restauracji mo\u017cna. C\u00f3\u017c komu do tego?<\/p>\n<p>Piwko rozja\u015bni\u0142o nam umys\u0142y na tyle, \u017ce nikomu do g\u0142owy nie przychodzi\u0142o narzekanie na uczni\u00f3w. S\u0142ysza\u0142em, \u017ce jedna z najbardziej wymagaj\u0105cych nauczycielek wyrazi\u0142a si\u0119 o pewnym uczniu, i\u017c to geniusz. Mnie dwa kufle tak rozwi\u0105za\u0142y j\u0119zyk, \u017ce nie omieszka\u0142em pochwali\u0107 wszystkich, \u0142\u0105cznie z tymi, kt\u00f3rym zamierzam wystawi\u0107 oceny dopuszczaj\u0105ce. Przecie\u017c ocena o niczym jeszcze nie \u015bwiadczy. Zintegrowali\u015bmy si\u0119 z rodzicami na ca\u0142ego, a przecie\u017c nie tak dawno ludzie ci wpadali w nerwic\u0119 na sam\u0105 my\u015bl, \u017ce musz\u0105 odwiedzi\u0107 szko\u0142\u0119 swojego dziecka i porozmawia\u0107 z nauczycielami. Ja sam zwykle wzbudzam l\u0119k wprost przera\u017aliwy, bo nikt do mnie nie przychodzi, ale wczoraj ludzie lgn\u0119li do mnie, a i ja sam lgn\u0105\u0142em do wszystkich. Powia\u0142 lekki wiaterek i zrobi\u0142o si\u0119 jeszcze przyjemniej.<\/p>\n<p>Szefowi pi\u0119knie podzi\u0119kowali\u015bmy, pij\u0105c za jego zdrowie i \u015bpiewaj\u0105c mu sto lat. I nie chodzi\u0142o nam wcale o sto lat \u017cycia, tylko o to, \u017ceby tyle trwa\u0142a jego kadencja. Dodam, \u017ce dyrektor rozpoczyna w\u0142a\u015bnie kolejn\u0105, poniewa\u017c wygra\u0142 konkurs. St\u0105d ta olbrzymia beczka piwa. Wszystkiego najlepszego, Panie Dyrektorze! Dzi\u0119kujemy i prosimy o wi\u0119cej! Zwykle konsultacje trwaj\u0105 ma\u0142\u0105 godzin\u0119, gdy\u017c ka\u017cdy nauczyciel siedzi jak na szpilkach i przy pierwszej lepszej okazji podrywa si\u0119 do domu. Teraz jednak ka\u017cdy zosta\u0142 a\u017c do dna, a beczk\u0119 opr\u00f3\u017cnili\u015bmy ko\u0142o dziesi\u0105tej wieczorem. Wr\u00f3ci\u0142em do domu w takim humorze, \u017ce \u017cona nabra\u0142a podejrze\u0144, i\u017c w og\u00f3le nie by\u0142em tego dnia w pracy. C\u00f3\u017c to, czy z pracy nie mo\u017cna wraca\u0107 zadowolonym? Przecie\u017c tak ma\u0142o trzeba, aby poczu\u0107 si\u0119 szcz\u0119\u015bliwym.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczoraj by\u0142o okropnie gor\u0105co, a w szkole akurat mieli\u015bmy konsultacje dla rodzic\u00f3w. Zapowiada\u0142 si\u0119 koszmar. Na szcz\u0119\u015bcie szef wyda\u0142 zarz\u0105dzenie, \u017ce mo\u017cemy wyj\u015b\u0107 na boisko i tam przyjmowa\u0107 zainteresowanych. Gdy wyszli\u015bmy, totalnie nas zamurowa\u0142o, poniewa\u017c na miejscu czeka\u0142a na nas 150-litrowa beczka piwa, a przy niej cz\u0142owiek do polewania, pan Henio. Na pocz\u0105tku mieli\u015bmy opory, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/195"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=195"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/195\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=195"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=195"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=195"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}