
{"id":2129,"date":"2011-10-05T14:28:01","date_gmt":"2011-10-05T12:28:01","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=2129"},"modified":"2011-10-05T14:28:01","modified_gmt":"2011-10-05T12:28:01","slug":"w-polityke-idziemy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2011\/10\/05\/w-polityke-idziemy\/","title":{"rendered":"W polityk\u0119 idziemy"},"content":{"rendered":"<p>Na\u00a0prze\u0142omie wrze\u015bnia i\u00a0pa\u017adziernika wpadaj\u0105 do liceum absolwenci, aby pochwali\u0107 si\u0119 swoimi sukcesami. Jedni zacz\u0119li studia, inni sko\u0144czyli, ten si\u0119 doktoryzuje, tamten jest na aplikacji radcowskiej, kto\u015b wyje\u017cd\u017ca z kraju, kto\u015b inny zostaje, bo wie, co tutaj ze sob\u0105 zrobi\u0107 itd. Z ka\u017cdym rokiem obserwuj\u0119, jak zmienia si\u0119 u absolwent\u00f3w poj\u0119cie sukcesu. Bywa\u0142o, \u017ce chwalili si\u0119 studiami, prac\u0105, rodzin\u0105, teraz coraz cz\u0119\u015bciej chwal\u0105 si\u0119 wej\u015bciem w polityk\u0119. A wej\u015b\u0107 chc\u0105 nawet najm\u0142odsi absolwenci liceum, czyli \u015bwie\u017co upieczeni studenci.<\/p>\n<p>Nie jest \u0142atwo wej\u015b\u0107 na polityczne salony\u00a0&#8211; opowiadaj\u0105\u00a0&#8211; poniewa\u017c starzy zaw\u0142aszczaj\u0105 wszystko, co w polityce cenne i godne uwagi. M\u0142odym pozostaje wi\u0119c zbieranie si\u0119 w jakich\u015b obskurnych miejscach i prowadzenie dysput. Siedz\u0105 tam kandydaci na polityk\u00f3w, pij\u0105 alkohol i dyskutuj\u0105, jak przej\u0105\u0107 w\u0142adz\u0119. To mniej wi\u0119cej opowiadaj\u0105 mi dawni uczniowie. Zdarza si\u0119, \u017ce zanim absolwenci dotr\u0105 do mnie, wcze\u015bniej rozmawiaj\u0105 z m\u0142odszymi kolegami, czyli licealistami. I mieszaj\u0105 im w g\u0142owach.<\/p>\n<p>Nic dziwnego, \u017ce gdy na lekcji o wierszu &#8222;Herostrates&#8221; Lechonia praktykanta zapyta\u0142a, jaki jest najszybszy spos\u00f3b zapewnienia sobie s\u0142awy, uczniowie odpowiedzieli: &#8222;zostanie politykiem&#8221;. Tymczasem dziewczyna mia\u0142a na my\u015bli zbrodni\u0119. Po chwili wszyscy, tj. praktykantka i uczniowie, stwierdzili, \u017ce w sumie nie ma r\u00f3\u017cnicy. A jak nie ma r\u00f3\u017cnicy, to po co zostawa\u0107 przest\u0119pc\u0105, gdy mo\u017cna politykiem.<\/p>\n<p>Picie alkoholu i snucie marze\u0144 to czynno\u015bci stare jak \u015bwiat. M\u0142odzi zawsze tak lubili sp\u0119dza\u0107 czas. Bardziej ni\u017c picie alkoholu i snucie marze\u0144 o przej\u0119ciu w\u0142adzy martwi mnie tak bezceremonialne i oczywiste uto\u017csamienie zbrodni z polityk\u0105. Obawiam si\u0119 bowiem, \u017ce to pokolenie jest zar\u00f3wno zdolne wyj\u015b\u0107 na ulic\u0119 i pu\u015bci\u0107 z dymem par\u0119 samochod\u00f3w czy kamienic, jak tumani\u0107 ludzi na wiecach wyborczych. A co b\u0119dzie robi\u0107 konkretnie, zale\u017cy od czystego przypadku. Chc\u0105 i\u015b\u0107 w polityk\u0119 albo na rozr\u00f3b\u0119, w sumie to samo, byle z sukcesem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na\u00a0prze\u0142omie wrze\u015bnia i\u00a0pa\u017adziernika wpadaj\u0105 do liceum absolwenci, aby pochwali\u0107 si\u0119 swoimi sukcesami. Jedni zacz\u0119li studia, inni sko\u0144czyli, ten si\u0119 doktoryzuje, tamten jest na aplikacji radcowskiej, kto\u015b wyje\u017cd\u017ca z kraju, kto\u015b inny zostaje, bo wie, co tutaj ze sob\u0105 zrobi\u0107 itd. Z ka\u017cdym rokiem obserwuj\u0119, jak zmienia si\u0119 u absolwent\u00f3w poj\u0119cie sukcesu. Bywa\u0142o, \u017ce chwalili si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2129"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2129"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2129\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2148,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2129\/revisions\/2148"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2129"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2129"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2129"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}