
{"id":2222,"date":"2011-10-25T09:30:46","date_gmt":"2011-10-25T07:30:46","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=2222"},"modified":"2011-10-25T09:31:25","modified_gmt":"2011-10-25T07:31:25","slug":"dyktowac-czy-aktywizowac","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2011\/10\/25\/dyktowac-czy-aktywizowac\/","title":{"rendered":"Dyktowa\u0107 czy aktywizowa\u0107?"},"content":{"rendered":"<p>Starsze pokolenie wy\u015bmiewa dyktowanie jako metod\u0119 dydaktyczn\u0105, a uczniowie upominaj\u0105 si\u0119 o taki styl pracy. Chc\u0105 mie\u0107 podane, najlepiej w maksymalnym skr\u00f3cie, co trzeba koniecznie umie\u0107, aby zaliczy\u0107.<\/p>\n<p>Pracuj\u0119 w liceum, do kt\u00f3rego przychodzi nie byle jaka m\u0142odzie\u017c. Szko\u0142a rok w rok bije rekordy popularno\u015bci, wal\u0105 tu t\u0142umy, dostaj\u0105 si\u0119 najlepsi z najlepszych. Praca z takimi uczniami to du\u017ca przyjemno\u015b\u0107 i jeszcze wi\u0119ksze wyzwanie dla nauczyciela. Poza jednym\u00a0&#8211; od pewnego czasu nasila si\u0119 pragnienie uczni\u00f3w, aby wiedz\u0119 mie\u0107 podyktowan\u0105 do zeszytu, a koledzy siedzieli cicho. Tylko czy we wsp\u00f3\u0142czesnym \u015bwiecie liczy si\u0119 wiedza i pokora?<\/p>\n<p>Uczniowie, ci ambitni i utalentowani, prosz\u0105 mnie, abym przerwa\u0142 aktywno\u015b\u0107 kole\u017canek i koleg\u00f3w i zacz\u0105\u0142 dyktowa\u0107. Niech m\u00f3wi\u0119 ja, najlepiej wolno, a klasa niech milczy i s\u0142ucha. Najwi\u0119kszym uznaniem ciesz\u0105 si\u0119 metody podawcze, wyk\u0142ad i dyktowanie notatki. Wtedy zapada cisza, uczniowie pochylaj\u0105 si\u0119 nad zeszytami, notuj\u0105 s\u0142owo w s\u0142owo, o nic nie pytaj\u0105.<\/p>\n<p>W pierwszej klasie\u00a0m\u0142odzi jako tako toleruj\u0105 metody aktywizuj\u0105ce, kt\u00f3re stosuj\u0119, ale ju\u017c wtedy pojawiaj\u0105 si\u0119 pro\u015bby o podyktowanie. W drugiej klasie pro\u015bby si\u0119 nasilaj\u0105, a w klasie maturalnej mam ich wr\u0119cz zatrz\u0119sienie. Uczniowie nie cierpi\u0105 aktywizacji, chc\u0105 otrzyma\u0107 prosty i jasny przekaz do wykucia.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c jestem nieugi\u0119ty, mam z uczniami ci\u0105g\u0142y konflikt. Nie chc\u0119 cofn\u0105\u0107 ich do czas\u00f3w jezuickich, kiedy to ucze\u0144 by\u0142 jak martwa glina w r\u0119kach mistrza. Dzisiaj najwa\u017cniejszym celem lekcji nie jest wiedza, ale aktywno\u015b\u0107. W\u0142a\u015bnie aktywno\u015b\u0107, a nie bycie potulnym jak baranek.<\/p>\n<p>Opowiada\u0142a mi jedna z m\u0142odszych kole\u017canek, kt\u00f3ra podj\u0119\u0142a studia za granic\u0105 w ramach stypendium dla zdolnych i ambitnych. Ot\u00f3\u017c na zaj\u0119ciach siedzia\u0142a cicho, s\u0142ucha\u0142a i notowa\u0142a, co m\u00f3wi prowadz\u0105cy, bo do tego wdro\u017cy\u0142a j\u0105 szko\u0142a dla najlepszych. W ko\u0144cu uczony nie wytrzyma\u0142 i zaprosi\u0142\u00a0dziewczyn\u0119 na rozmow\u0119. Najpierw sprawdzi\u0142, czy zna j\u0119zyk, a gdy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tak, nie m\u00f3g\u0142 poj\u0105\u0107, dlaczego m\u0142oda osoba nie protestuje, nie ma w\u0142asnych pomys\u0142\u00f3w, nie ustosunkowuje si\u0119 do omawianego zagadnienia, nie prze\u017cywa, nie zaprzecza, nie dyskutuje z kolegami itd. Dlaczego ma wszystko w d&#8230;, poza jednym: grzecznie notuje. Czy bycie zdolnym i utalentowanym polega w Polsce na siedzeniu cicho, pokornym notowaniu tego, co pan\/pani\u00a0m\u00f3wi, i totalnym lekcewa\u017ceniu g\u0142osu kole\u017canek i koleg\u00f3w?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Starsze pokolenie wy\u015bmiewa dyktowanie jako metod\u0119 dydaktyczn\u0105, a uczniowie upominaj\u0105 si\u0119 o taki styl pracy. Chc\u0105 mie\u0107 podane, najlepiej w maksymalnym skr\u00f3cie, co trzeba koniecznie umie\u0107, aby zaliczy\u0107. Pracuj\u0119 w liceum, do kt\u00f3rego przychodzi nie byle jaka m\u0142odzie\u017c. Szko\u0142a rok w rok bije rekordy popularno\u015bci, wal\u0105 tu t\u0142umy, dostaj\u0105 si\u0119 najlepsi z najlepszych. Praca z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2222"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2222"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2222\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2227,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2222\/revisions\/2227"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2222"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2222"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2222"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}