
{"id":23,"date":"2006-09-25T10:00:25","date_gmt":"2006-09-25T08:00:25","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=23"},"modified":"2006-09-25T10:00:25","modified_gmt":"2006-09-25T08:00:25","slug":"komu-by-tu-przytegocic","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2006\/09\/25\/komu-by-tu-przytegocic\/","title":{"rendered":"Komu by tu przytegoci\u0107?"},"content":{"rendered":"<p>Ka\u017cdemu nieraz brakuje jakiego\u015b s\u0142owa albo te\u017c wie, \u017ce s\u0142owa tego u\u017cy\u0107 nie wypada. Obserwowa\u0142em przez kilka dni, jak sobie radz\u0105 praktykantki, gdy zachodzi potrzeba powiedzie\u0107 co\u015b mocniejszego do uczni\u00f3w. Pro\u015bba czasem nie wystarcza, a na d\u0142u\u017csze wyja\u015bnienia nie ma czasu. Wypada\u0142oby powiedzie\u0107 prezydenckie &#8222;spieprzaj, dziadu!&#8221; (oczywi\u015bcie w wersji &#8222;spieprzaj, m\u0142ody!&#8221;) albo poselskie &#8222;ma\u0142czat, sobaki&#8221; czy staropolskie &#8222;morda w kube\u0142&#8221;. Do wyboru, do koloru. Niestety, student nie szanuje autorytet\u00f3w, tylko chce m\u00f3wi\u0107 po swojemu.<\/p>\n<p>W parze z ambicj\u0105 nie zawsze id\u0105 umiej\u0119tno\u015bci. Zamiast wi\u0119c sypa\u0107 mocnymi s\u0142owami jak z r\u0119kawa, praktykantki certoli\u0142y si\u0119, najpierw gro\u017anie patrz\u0105c, potem przesadzaj\u0105c recydywist\u00f3w do przodu, w ko\u0144cu za\u015b zwracaj\u0105c uwag\u0119 frazami urwanymi, np.: &#8222;Co ty mi tu?&#8221;, &#8222;Bo ci\u0119!&#8221;, &#8222;Jak ja ci\u0119!&#8221; czy te\u017c &#8222;Spok\u00f3j mi ma\u0107!&#8221;. Poniewa\u017c dzieci szybko si\u0119 ucz\u0105, podobnym j\u0119zykiem odpowiada\u0142y na zadawane pytania. Mog\u0142em wi\u0119c us\u0142ysze\u0107, \u017ce &#8222;Mickiewicz nie\u017ale w Polsce&#8221;, &#8222;Dziady bardzo na mnie&#8221; albo &#8222;Na\u0142kowska wiele mi nawet bardzo&#8221;. S\u0142uchaj\u0105c tego wszystkiego, pomy\u015bla\u0142em, \u017ce co\u015b jest nie ten teges z czasownikami. Albo do oddania w\u0142a\u015bciwego sensu nie ma w j\u0119zyku polskim odpowiedniego czasownika, albo nie wypada go u\u017cy\u0107, bo mo\u017ce to si\u0119 \u017ale sko\u0144czy\u0107 (np. kto\u015b uzna to za obra\u017aliwe s\u0142owa).<\/p>\n<p>Jako nauczyciel j\u0119zyka polskiego nie mog\u0142em pozosta\u0107 oboj\u0119tny na ten brak w ojczystej mowie. My\u015bl\u0105c o ten teges, szybko uku\u0142em czasownik uniwersalny &#8211; &#8222;tegoci\u0107&#8221; &#8211; kt\u00f3rym mo\u017cna by si\u0119 pos\u0142ugiwa\u0107 w ka\u017cdej sytuacji, nie ryzykuj\u0105c nic. Od razu wi\u0119c kaza\u0142em uczniom przytegoci\u0107 na jutro zadanie nr 5 z podr\u0119cznika. Ostrzeg\u0142em, \u017ceby na nast\u0119pn\u0105 lekcj\u0119 nie tegocili si\u0119 ca\u0142\u0105 godzin\u0119, tylko byli punktualni. Gdy kto\u015b chcia\u0142 co\u015b powiedzie\u0107, uprzedzi\u0142em, aby mi si\u0119 nie wtegaca\u0142 mi\u0119dzy mi\u0119t\u0119 a rumianek, tylko da\u0142 mi sko\u0144czy\u0107. A teraz mog\u0105 stegaca\u0107 z sali, bo przerwa jest te\u017c dla nauczyciela.<\/p>\n<p>Wszyscy wiedzieli, o co mi chodzi. S\u0142owo &#8222;tegoci\u0107&#8221; jest zarazem kulturalne, jak i niekulturalne, to zale\u017cy, jak kto chce rozumie\u0107. Dlatego nie ma sensu ryzykowa\u0107, \u017ce na wulgaryzm kto\u015b si\u0119 obrazi, a na \u0142agodne s\u0142owo odpowie lekcewa\u017ceniem. Wystarczy odpowiednio zaakcentowa\u0107 uniwersalne s\u0142owo &#8222;tegoci\u0107&#8221; i sprawa od razu stanie si\u0119 jasna. A jak nawet wtedy kto\u015b nie zrozumie, zawsze mo\u017cna mu przecie\u017c przytegoci\u0107, czyli&#8230; to ju\u017c zale\u017cy od tego, kto chce tegoci\u0107: nauczyciel, praktykant, pose\u0142 w sejmie czy sam prezydent.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdemu nieraz brakuje jakiego\u015b s\u0142owa albo te\u017c wie, \u017ce s\u0142owa tego u\u017cy\u0107 nie wypada. Obserwowa\u0142em przez kilka dni, jak sobie radz\u0105 praktykantki, gdy zachodzi potrzeba powiedzie\u0107 co\u015b mocniejszego do uczni\u00f3w. Pro\u015bba czasem nie wystarcza, a na d\u0142u\u017csze wyja\u015bnienia nie ma czasu. Wypada\u0142oby powiedzie\u0107 prezydenckie &#8222;spieprzaj, dziadu!&#8221; (oczywi\u015bcie w wersji &#8222;spieprzaj, m\u0142ody!&#8221;) albo poselskie &#8222;ma\u0142czat, sobaki&#8221; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}