
{"id":2387,"date":"2011-11-24T20:38:35","date_gmt":"2011-11-24T18:38:35","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=2387"},"modified":"2011-11-24T20:39:46","modified_gmt":"2011-11-24T18:39:46","slug":"cena-studniowki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2011\/11\/24\/cena-studniowki\/","title":{"rendered":"Cena studni\u00f3wki"},"content":{"rendered":"<p>Uczniowie p\u0142ac\u0105 ju\u017c ostatnie raty za swoj\u0105 studni\u00f3wk\u0119. A w\u0142a\u015bciwie nie tylko za swoj\u0105, bo przecie\u017c trzeba jeszcze zap\u0142aci\u0107 za dyrekcj\u0119, za nauczycieli, za rodzic\u00f3w tworz\u0105cych komitet studni\u00f3wkowy, za sekretark\u0119 i ksi\u0119gow\u0105, za wo\u017ane\u00a0&#8211; oraz za ich \u017cony i m\u0119\u017c\u00f3w. Kupa ludzi doczepia si\u0119 do uczniowskich studni\u00f3wek. Dlatego impreza ta kosztuje fortun\u0119.<\/p>\n<p>Ale jest te\u017c druga strona tego medalu. Mn\u00f3stwo pracownik\u00f3w szko\u0142y wcale nie chce i\u015b\u0107 na studni\u00f3wk\u0119. Nie chce i\u015b\u0107 dyrekcja, ale kto\u015b musi (albo naczelny, albo zast\u0119pca). Nie chc\u0105 i\u015b\u0107 nauczyciele, ale kto\u015b musi (id\u0105 zwykle wychowawcy). Administracja i obs\u0142uga nie chce i\u015b\u0107 i zapewne nie p\u00f3jdzie, gdy\u017c nie musi.<\/p>\n<p>W tym roku jestem wychowawc\u0105, wi\u0119c traktuj\u0119 swoj\u0105 obecno\u015b\u0107 na studni\u00f3wce jako obowi\u0105zek zawodowy. Obowi\u0105zku jednak nie nale\u017cy myli\u0107 z niewolniczym przymusem. W moim liceum zdarza\u0142y si\u0119 bowiem takie sytuacje, kiedy nawet wychowawca nie szed\u0142 na studni\u00f3wk\u0119 swojej klasy. Widocznie mia\u0142 powody.<\/p>\n<p>Kilka dni temu kole\u017canka opowiada\u0142a,\u00a0jak w ucho wpad\u0142 jej komentarz ucznia, \u017ce nauczyciele przychodz\u0105 si\u0119 na\u017cre\u0107 za darmo (akurat\u00a0dotyczy\u0142o to\u00a0innej szko\u0142y, ale i u nas si\u0119 zdarza).\u00a0Skomentowa\u0142a ten incydent s\u0142owami, i\u017c nie \u017cyczy sobie, aby przy niej pada\u0142y takie uwagi. Moim zdaniem, to za ma\u0142o. Uwa\u017cam, \u017ce w tej sytuacji nale\u017ca\u0142oby odm\u00f3wi\u0107 udzia\u0142u w imprezie,\u00a0kt\u00f3rej gospodarze maj\u0105 pretensje do go\u015bci, i\u017c przyszli si\u0119 na\u017cre\u0107 za darmo. Przecie\u017c ani uczniowie nie musz\u0105 zaprasza\u0107 niechcianych go\u015bci, ani te\u017c nauczyciele nie musz\u0105 przychodzi\u0107 tam, gdzie s\u0105 niemile widziani.<\/p>\n<p>Rozumiem, \u017ce problemem s\u0105 pieni\u0105dze. Nieraz naprawd\u0119 du\u017ce pieni\u0105dze. Pretensje uczni\u00f3w s\u0105 w pe\u0142ni uzasadnione, jednak kierowane w z\u0142\u0105 stron\u0119. Uwa\u017cam, \u017ce wszelkie uwagi nale\u017cy skierowa\u0107 do rodzic\u00f3w, kt\u00f3rzy tworz\u0105 komitet studni\u00f3wkowy. Niech\u017ce zorganizuj\u0105 imprez\u0119, na kt\u00f3r\u0105 sta\u0107 wszystkich, czyli skromn\u0105. Tymczasem robi si\u0119 z tego bal jak dla milioner\u00f3w, kt\u00f3ry zamiast cieszy\u0107, wp\u0119dza uczni\u00f3w i ich rodziny w g\u0142\u0119bok\u0105 frustracj\u0119. Nie tak powinny by\u0107 organizowane studni\u00f3wki. Jak m\u00f3wi Pismo \u015awi\u0119te: &#8222;Lepszy jest pokarm jarski i do tego mi\u0142o\u015b\u0107, ni\u017c tuczony byk, a przy tym nienawi\u015b\u0107&#8221; (Ksi\u0119ga Przys\u0142\u00f3w 15, 17).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Uczniowie p\u0142ac\u0105 ju\u017c ostatnie raty za swoj\u0105 studni\u00f3wk\u0119. A w\u0142a\u015bciwie nie tylko za swoj\u0105, bo przecie\u017c trzeba jeszcze zap\u0142aci\u0107 za dyrekcj\u0119, za nauczycieli, za rodzic\u00f3w tworz\u0105cych komitet studni\u00f3wkowy, za sekretark\u0119 i ksi\u0119gow\u0105, za wo\u017ane\u00a0&#8211; oraz za ich \u017cony i m\u0119\u017c\u00f3w. Kupa ludzi doczepia si\u0119 do uczniowskich studni\u00f3wek. Dlatego impreza ta kosztuje fortun\u0119. Ale jest te\u017c [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2387"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2387"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2387\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2395,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2387\/revisions\/2395"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2387"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2387"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2387"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}