
{"id":24,"date":"2006-09-26T09:53:56","date_gmt":"2006-09-26T07:53:56","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=24"},"modified":"2006-09-26T09:53:56","modified_gmt":"2006-09-26T07:53:56","slug":"lektury-czy-bzdury","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2006\/09\/26\/lektury-czy-bzdury\/","title":{"rendered":"Lektury czy bzdury?"},"content":{"rendered":"<p>Szykuj\u0105 si\u0119 wielkie zmiany w szkolnym kanonie lektur. Na razie zapowiedzia\u0142 je minister Giertych, ale g\u0142o\u015bniej od niego krzyczy Potrzeba\u00a0&#8211; matka wszystkich wynalazk\u00f3w. Nic chyba nie jest tak pilne, jak ustalenie kanonu literatury, kt\u00f3ry by\u0142by szyty na miar\u0119 potrzeb nowego pokolenia Polak\u00f3w, pokolenia, kt\u00f3re je\u017adzi po \u015bwiecie i tam te\u017c pracuje.<\/p>\n<p>Dzisiejsi uczniowie to przyszli ambasadorowie polskiej kultury. Najwy\u017cszy czas sko\u0144czy\u0107 ze zwyczajem, \u017ce lektur szkolnych si\u0119 nie czyta, bo s\u0105 do niczego niepotrzebne i tak dalekie od potrzeb wsp\u00f3\u0142czesnego cz\u0142owieka, jak w\u0142asna miedza jest odleg\u0142a od Ksi\u0119\u017cyca. Zreszt\u0105 w og\u00f3le wydaje mi si\u0119, \u017ce uczniowie s\u0105 z Wenus, a lektury z Marsa. A sk\u0105d s\u0105 ludzie z MEN? Podejrzewam, \u017ce te\u017c z kosmosu.<\/p>\n<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce \u017caden polityk nie o\u015bmieli si\u0119 szy\u0107 kanonu lektur na swoj\u0105 miar\u0119, a potem wciska\u0107 go m\u0142odzie\u017cy jako obowi\u0105zkowy mundurek. A wybiera\u0107 mamy z czego: na jednym biegunie literatura zaanga\u017cowana politycznie (np. pie\u015bni wyborcze Samoobrony, PiS-u czy SLD), na drugim awangardowe &#8222;Lubiewo&#8221; Micha\u0142a Witkowskiego czy &#8222;Heroina&#8221; Tomasza Pi\u0105tka. Oczywi\u015bcie w zanadrzu mamy nie\u015bmierteln\u0105 Orzeszkow\u0105, Prusa czy \u017beromskiego, o Mickiewiczu, S\u0142owackim czy Krasi\u0144skim nie zapominaj\u0105c. Co czyta\u0142 pradziad, mo\u017ce te\u017c czyta\u0107 wnuk! Mo\u017ce, ale nie musi. Skoro komputer zast\u0105pi\u0142 r\u0119czne liczyd\u0142a, to dlaczego wsp\u00f3\u0142czesny tekst nie m\u00f3g\u0142by zast\u0105pi\u0107 omsza\u0142ej &#8222;Nie-Boskiej komedii&#8221; czy przegni\u0142ych &#8222;Ludzi bezdomnych&#8221;?<\/p>\n<p>Co obecny maturzysta powie o polskiej literaturze Irlandczykowi, Hiszpanowi czy Anglikowi? Czy Polak siedz\u0105cy za granic\u0105 na zmywaku b\u0119dzie sprawia\u0142 wra\u017cenie prymitywa, kt\u00f3ry nic z literatury nie czyta\u0142, poniewa\u017c w dobrym tonie by\u0142o czyta\u0107 opracowania? A je\u015bli nawet nie wygl\u0105da na prymitywa, bo niekt\u00f3rzy przecie\u017c czytaj\u0105 lektury, to zapewne na chodz\u0105cy na dw\u00f3ch nogach anachronizm &#8211; znawc\u0119 kilku XIX-wiecznych tekst\u00f3w i analfabet\u0119 we wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci.<\/p>\n<p>Tak czy siak, zmiany s\u0105 konieczne. Gdybym dzisiaj zastanawia\u0142 si\u0119, co powinno czyta\u0107 moje dziecko, raczej opowiedzia\u0142bym si\u0119 za list\u0105 bestbook\u00f3w popularnej wyszukiwarki internetowej lub e-ksi\u0119garni ni\u017c za obecnym kanonem szkolnych lektur.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Szykuj\u0105 si\u0119 wielkie zmiany w szkolnym kanonie lektur. Na razie zapowiedzia\u0142 je minister Giertych, ale g\u0142o\u015bniej od niego krzyczy Potrzeba\u00a0&#8211; matka wszystkich wynalazk\u00f3w. Nic chyba nie jest tak pilne, jak ustalenie kanonu literatury, kt\u00f3ry by\u0142by szyty na miar\u0119 potrzeb nowego pokolenia Polak\u00f3w, pokolenia, kt\u00f3re je\u017adzi po \u015bwiecie i tam te\u017c pracuje. Dzisiejsi uczniowie to przyszli [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=24"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/24\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=24"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=24"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=24"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}