
{"id":240,"date":"2007-08-08T08:55:32","date_gmt":"2007-08-08T06:55:32","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=240"},"modified":"2007-08-08T08:55:32","modified_gmt":"2007-08-08T06:55:32","slug":"dudzikowa-do-przemyslenia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/08\/08\/dudzikowa-do-przemyslenia\/","title":{"rendered":"Dudzikowa do przemy\u015blenia"},"content":{"rendered":"<p>Zwierz\u0119ta po\u017ceraj\u0105 swoj\u0105 ofiar\u0119, nie filozofuj\u0105c. Poniewa\u017c jestem cz\u0142owiekiem, mam ochot\u0119 zrozumie\u0107 swoj\u0105 agresj\u0119 wobec innych oraz innych wobec mnie. W trakcie roku szkolnego, gdy zaczn\u0119 uczestniczy\u0107 w tym wielkim po\u017ceraniu si\u0119, nie b\u0119dzie czasu na refleksj\u0119. Mo\u017ce wyjdzie ze mnie bestia, a mo\u017ce sam trafi\u0119 na jak\u0105\u015b besti\u0119. Teraz wi\u0119c, dop\u00f3ki jestem cz\u0142owiekiem, czytam, chc\u0105c zrozumie\u0107. Nie mog\u0142em si\u0119 doczeka\u0107 kolejnej ksi\u0105\u017cki Marii Dudzikowej, poniewa\u017c nikt w sprawach edukacji tak nie wyk\u0142ada kawy na \u0142aw\u0119 jak ta autorka. Ksi\u0105\u017cka w ko\u0144cu wysz\u0142a, nosi tytu\u0142 &#8222;Pomy\u015bl siebie&#8230; Minieseje dla wychowawcy klasy&#8221;.<\/p>\n<p>Pisanie o edukacji staje si\u0119 coraz mniej atrakcyjne, gdy\u017c trzeba wci\u0105\u017c pisa\u0107 o tym samym. Dudzikowa pisze wprawdzie o tym, co inni, czyli o typowych problemach szkolnych, ale poniewa\u017c domaga si\u0119 coraz natarczywiej rozwi\u0105zania tych problem\u00f3w, ka\u017cd\u0105 jej ksi\u0105\u017ck\u0119 czyta si\u0119 jak absolutn\u0105 nowo\u015b\u0107. Autorce udaje si\u0119 \u0142\u0105czy\u0107 i godzi\u0107 dwie zasady: maksymalne otwarcie na szkoln\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 i maksymaln\u0105 szczero\u015b\u0107 w jej ocenianiu. Kto ma jakie\u015b z\u0142udzenia albo te\u017c mgliste poj\u0119cie o edukacji, ten po przeczytaniu &#8222;Miniesej\u00f3w&#8221; szeroko otworzy oczy ze zdumienia. Wszystko w ko\u0144cu stanie si\u0119 jasne. Ja sam, chocia\u017c my\u015bl\u0119 podobnie jak pani profesor, by\u0142em poruszony i zaskakiwany ka\u017cd\u0105 jej konkluzj\u0105, tak by\u0142y to mocne s\u0142owa. A najbardziej przej\u0105\u0142em si\u0119 tekstem &#8222;Samorz\u0105d szkolny jako k\u0142opot&#8221;. Przez ca\u0142y rok szkolny zachowywa\u0142em w miar\u0119 czyste sumienie, ale po przeczytaniu tego eseju dotar\u0142o do mnie, \u017ce jednak po\u017cera\u0142em i grabi\u0142em, nie filozofuj\u0105c. A jak sam nie po\u017cera\u0142em i nie grabi\u0142em, to mnie po\u017cerano i ograbiano.\u00a0 Oczywi\u015bcie usprawiedliwia mnie to, \u017ce wszystko robi\u0142em dla dobra dzieci, a jak nie dla ich dobra, to dla dobra ojczyzny, a je\u015bli nie ojczyzny, to w imi\u0119 Bo\u017ce. Dlatego czu\u0142em si\u0119 dobrze.<\/p>\n<p>Teraz po przeczytaniu &#8222;Pomy\u015bl siebie&#8230;&#8221; troch\u0119 ze mn\u0105, na szcz\u0119\u015bcie, gorzej. Polecam to uczucie innym.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zwierz\u0119ta po\u017ceraj\u0105 swoj\u0105 ofiar\u0119, nie filozofuj\u0105c. Poniewa\u017c jestem cz\u0142owiekiem, mam ochot\u0119 zrozumie\u0107 swoj\u0105 agresj\u0119 wobec innych oraz innych wobec mnie. W trakcie roku szkolnego, gdy zaczn\u0119 uczestniczy\u0107 w tym wielkim po\u017ceraniu si\u0119, nie b\u0119dzie czasu na refleksj\u0119. Mo\u017ce wyjdzie ze mnie bestia, a mo\u017ce sam trafi\u0119 na jak\u0105\u015b besti\u0119. Teraz wi\u0119c, dop\u00f3ki jestem cz\u0142owiekiem, czytam, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/240"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=240"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/240\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=240"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=240"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=240"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}