
{"id":2417,"date":"2011-12-07T10:55:02","date_gmt":"2011-12-07T08:55:02","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=2417"},"modified":"2011-12-07T10:55:02","modified_gmt":"2011-12-07T08:55:02","slug":"studniowki-wycieczki-i-inne-korzysci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2011\/12\/07\/studniowki-wycieczki-i-inne-korzysci\/","title":{"rendered":"Studni\u00f3wki, wycieczki i inne korzy\u015bci"},"content":{"rendered":"<p>Czy nauczyciel powinien p\u0142aci\u0107 za siebie, gdy jest zapraszany na studni\u00f3wk\u0119 albo klasow\u0105 wycieczk\u0119? Pytanie wcale nie jest pozbawione sensu. Tak samo jak pytanie, czy za nauczyciela maj\u0105 p\u0142aci\u0107 uczniowie? A niby dlaczego?<\/p>\n<p>Nigdy mi si\u0119 nie podoba\u0142o, gdy za m\u00f3j udzia\u0142 w wycieczce czy studni\u00f3wce p\u0142acili uczniowie (albo ich rodzice). Uwa\u017cam to za niew\u0142a\u015bciwe. Nauczyciel nie jest go\u015bciem na tego typu imprezach, lecz pracownikiem. Tak\u017ce na studni\u00f3wce wyst\u0119puje w roli pedagogicznej, a nie swobodnej. Zatem nie mo\u017cna stosowa\u0107 tu zasady, \u017ce skoro zapraszaj\u0105, to niech p\u0142ac\u0105. Uczniowie musz\u0105 zaprosi\u0107, inaczej nici z imprezy.<\/p>\n<p><!--more-->Nie uwa\u017cam jednak za stosowne, aby p\u0142aci\u0142 za to nauczyciel. Przecie\u017c przychodzi do pracy, czyli miejsca, gdzie zarabia na utrzymanie rodziny. Co to za praca, do kt\u00f3rej trzeba by dok\u0142ada\u0107? Uwa\u017cam, \u017ce skoro udzia\u0142 w wycieczce czy studni\u00f3wce nale\u017cy do obowi\u0105zk\u00f3w nauczyciela, szczeg\u00f3lnie wychowawcy, to wszelkie koszty powinny le\u017ce\u0107 po stronie pracodawcy. A zatem w bud\u017cecie szk\u00f3\u0142 powinny by\u0107 zarezerwowane pieni\u0105dze na udzia\u0142 pracownik\u00f3w w tego typu imprezach. Je\u015bli pracodawca nie chce zap\u0142aci\u0107, to nie mo\u017ce tam delegowa\u0107 pracownik\u00f3w.<\/p>\n<p>A jednak deleguje. Dyrekcja zobowi\u0105zuje nauczycieli, szczeg\u00f3lnie wychowawc\u00f3w, do udzia\u0142u w wycieczkach i studni\u00f3wkach. Zobowi\u0105zuje, ale koszty przerzuca na uczni\u00f3w. Je\u015bli wi\u0119c rodzice i uczniowie nie chc\u0105 p\u0142aci\u0107 za nauczycieli, to ja to w pe\u0142ni popieram. Jednak pretensje trzeba kierowa\u0107 nie do nauczycieli, lecz do ich pracodawcy. Oczywi\u015bcie, wszyscy wiemy, \u017ce od wielu lat koszt le\u017cy po stronie rodzic\u00f3w. To ju\u017c tradycja. Jednak tradycj\u0119 mo\u017cna zmieni\u0107. Sko\u0144czy\u0142o si\u0119 fundowanie nauczycielom obiad\u00f3w w okresie matur (dawniej co roku chodzili\u015bmy do luksusowej restauracji, p\u00f3\u017aniej obiady przywo\u017cono do szko\u0142y, a teraz nie ma nic), sko\u0144czy\u0142y si\u0119 drogie prezenty od uczni\u00f3w przy r\u00f3\u017cnych okazjach, wi\u0119c mo\u017ce sko\u0144czy\u0107 si\u0119 tak\u017ce op\u0142acanie belfrom wycieczek i studni\u00f3wek. Jestem za. Niech wszelkie koszty zwi\u0105zane z prac\u0105 nauczycieli pokrywa pracodawca, a nie dzieci czy ich rodzice.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy nauczyciel powinien p\u0142aci\u0107 za siebie, gdy jest zapraszany na studni\u00f3wk\u0119 albo klasow\u0105 wycieczk\u0119? Pytanie wcale nie jest pozbawione sensu. Tak samo jak pytanie, czy za nauczyciela maj\u0105 p\u0142aci\u0107 uczniowie? A niby dlaczego? Nigdy mi si\u0119 nie podoba\u0142o, gdy za m\u00f3j udzia\u0142 w wycieczce czy studni\u00f3wce p\u0142acili uczniowie (albo ich rodzice). Uwa\u017cam to za niew\u0142a\u015bciwe. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2417"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2417"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2417\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2520,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2417\/revisions\/2520"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2417"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2417"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2417"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}