
{"id":242,"date":"2007-08-13T12:14:15","date_gmt":"2007-08-13T10:14:15","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=242"},"modified":"2007-08-13T12:14:15","modified_gmt":"2007-08-13T10:14:15","slug":"dopasowywacz-egzaminacyjny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/08\/13\/dopasowywacz-egzaminacyjny\/","title":{"rendered":"Dopasowywacz egzaminacyjny"},"content":{"rendered":"<p>Kolejne pokolenie uczni\u00f3w b\u0119dzie si\u0119 uczy\u0142o, jak rozwi\u0105zywa\u0107 testy maturalne, aby odpowiedzi by\u0142y dopasowane do klucza. Niestety, w dziedzinie przygotowywania do egzamin\u00f3w panuje straszne zacofanie. Anachronizm wr\u0119cz nie do zniesienia. Wydaje si\u0119 tylko opracowania, tzw. bryki, propaguje korepetycje i kursy przygotowawcze, rozpowszechnia zbiory test\u00f3w, sk\u0142ania nauczycieli i wyk\u0142adowc\u00f3w do pracy pe\u0142nej po\u015bwi\u0119ce\u0144, liczy si\u0119 na \u015bci\u0105gi i podpowiedzi s\u0105siad\u00f3w, ale to wszystko stare jak ludzko\u015b\u0107. Tymczasem od czas\u00f3w Adama i Ewy \u015bwiat si\u0119 bardzo zmieni\u0142, tylko technika przygotowywania do egzamin\u00f3w stoi w miejscu. Trzeba ku\u0107, ku\u0107 i jeszcze raz ku\u0107 albo te\u017c ry\u0107, ry\u0107 i jeszcze raz ry\u0107, ewentualnie pisa\u0107 \u015bci\u0105gi. Wprost nie mog\u0119 poj\u0105\u0107, dlaczego nie powsta\u0142 jeszcze wynalazek godny wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci. Co\u015b lekkiego, sprawnego i \u0142atwego w u\u017cyciu.<\/p>\n<p>Poniewa\u017c trudniej wpa\u015b\u0107 na pomys\u0142, ni\u017c potem ten pomys\u0142 zrealizowa\u0107, proponuj\u0119 wynalezienie urz\u0105dzenia, kt\u00f3re nazw\u0119 &#8222;Dopasowywaczem egzaminacyjnym&#8221;. Kszta\u0142tem powinien przypomina\u0107 niewielki kalkulator, ewentualnie telefon kom\u00f3rkowy. W \u015brodku powinien mie\u0107 pami\u0119\u0107 i dobry program operacyjny, na wierzchu klawiatur\u0119 i ma\u0142y monitor. Wystarczy\u0142oby wprowadzi\u0107 pytanie z egzaminu, nast\u0119pnie w\u0142asn\u0105 odpowied\u017a, a Dopasowywacz egzaminacyjny tak dopasowa\u0142by odpowied\u017a do wzorcowego rozwi\u0105zania, aby np. maturzysta otrzyma\u0142 maksimum punkt\u00f3w. Im kto\u015b wprowadzi odpowied\u017a bli\u017csz\u0105 poprawnej, tym Dopasowywaczowi \u0142atwiej b\u0119dzie dopasowa\u0107. Na przyk\u0142ad na przekszta\u0142cenie odpowiedzi bardzo dobrej na celuj\u0105c\u0105 wystarczy mu jedna sekunda, a na zmian\u0119 ca\u0142kowicie b\u0142\u0119dnej na dopuszczaj\u0105c\u0105, powiedzmy, trzy minuty. Oczywi\u015bcie u\u017cywanie Dopasowywacza powinno by\u0107 ca\u0142kowicie dozwolone, gdy\u017c w dzisiejszym \u015bwiecie nie liczy si\u0119 posiadanie wiedzy w g\u0142owie, tylko szybko\u015b\u0107 znalezienia informacji i dopasowania jej do czyich\u015b oczekiwa\u0144. Dopasowywawcz by\u0142by takim elektronicznym tropicielem wiedzy, wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 latark\u0105 w ciemnym lesie informacji.<\/p>\n<p>Tak jak kalkulator zast\u0105pi\u0142 liczyd\u0142a i znajomo\u015b\u0107 tabliczki mno\u017cenia, tak Dopasowywacz egzaminacyjny powinien zast\u0105pi\u0107 anachroniczne \u015bci\u0105gi i za\u015bmiecanie pami\u0119ci zb\u0119dnymi informacjami. Dzi\u015b nikt nie umie liczy\u0107, ale ka\u017cdy ma telefon kom\u00f3rkowy z kalkulatorem, wi\u0119c sobie daje rad\u0119. Czas najwy\u017cszy stworzy\u0107 podobny wynalazek w zakresie wszelkiej wiedzy. Nikt nic nie b\u0119dzie wiedzia\u0142, ale wszyscy b\u0119d\u0105 mieli kultowe Dopasowywacze w dowolnym kolorze. No i teraz powstaje pytanie, kto w to zainwestuje du\u017ce pieni\u0105dze. Trzeba si\u0119 spieszy\u0107, bo nas inni ubiegn\u0105. Podejrzewam, \u017ce za sto lat na lekcjach historii b\u0119dzie si\u0119 wspomina\u0107, jak to kiedy\u015b zdawa\u0142o si\u0119 egzaminy, kuj\u0105c i ryj\u0105c. O Jezu, ale to by\u0142y g\u0142upie czasy! A teraz w XXII wieku wystarczy kupi\u0107 dobrej marki Dopasowywacz i egzamin z g\u0142owy. W \u017cyciu te\u017c nas nikt na niczym nie zagnie, je\u015bli mamy przy sobie dobry sprz\u0119t. Szczeg\u00f3lnie modne Dopasowywacze produkuje pewna firma z \u0141odzi, kt\u00f3ra jako pierwsza wypu\u015bci\u0142a na rynek prototyp tego urz\u0105dzenia ju\u017c w roku 2015 pod nazw\u0105 &#8222;eOman&#8221; (zbitka s\u0142\u00f3w &#8222;e-omnibus&#8221; i &#8222;man&#8221;). I oczywi\u015bcie natychmiast opatentowa\u0142a.<\/p>\n<p>S\u0105 trzy wynalazki, z kt\u00f3rych ludzko\u015b\u0107 jest naprawd\u0119 dumna: BMW z Niemiec, iPod z USA i eOman z Polski. Marzenia po udanym weekendzie! Wynalazcy, pospieszcie si\u0119, matura tu\u017c, tu\u017c!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kolejne pokolenie uczni\u00f3w b\u0119dzie si\u0119 uczy\u0142o, jak rozwi\u0105zywa\u0107 testy maturalne, aby odpowiedzi by\u0142y dopasowane do klucza. Niestety, w dziedzinie przygotowywania do egzamin\u00f3w panuje straszne zacofanie. Anachronizm wr\u0119cz nie do zniesienia. Wydaje si\u0119 tylko opracowania, tzw. bryki, propaguje korepetycje i kursy przygotowawcze, rozpowszechnia zbiory test\u00f3w, sk\u0142ania nauczycieli i wyk\u0142adowc\u00f3w do pracy pe\u0142nej po\u015bwi\u0119ce\u0144, liczy si\u0119 na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/242"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=242"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/242\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=242"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=242"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=242"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}