
{"id":252,"date":"2007-08-31T08:00:16","date_gmt":"2007-08-31T06:00:16","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=252"},"modified":"2007-09-12T10:25:46","modified_gmt":"2007-09-12T08:25:46","slug":"egzamin-ze-znajomosci-lektur","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/08\/31\/egzamin-ze-znajomosci-lektur\/","title":{"rendered":"Egzamin ze znajomo\u015bci lektur"},"content":{"rendered":"<p>Ucieszy\u0142a mnie wiadomo\u015b\u0107, \u017ce minister Legutko zamierza zast\u0105pi\u0107 prezentacj\u0119 maturaln\u0105 egzaminem ze znajomo\u015bci lektur. Nie jest przecie\u017c tajemnic\u0105, i\u017c od czasu wprowadzenia tzw. nowej matury czytanie lektur nie pop\u0142aca. Popieram wi\u0119c zamiar ministra, aby znajomo\u015b\u0107 literatury polskiej by\u0142a warunkiem zdania matury. Teraz zakrawa bowiem na kpin\u0119 fakt, i\u017c do zdania egzaminu z j\u0119zyka ojczystego wystarczy sprawne wyrecytowanie dwustronicowego tekstu. I nie ma tu znaczenia, czy ten tekst zosta\u0142 napisany samodzielnie, czy te\u017c kupiony od kogo\u015b innego. Wa\u017cne jest to, \u017ce matura ustna z j\u0119zyka polskiego przesta\u0142a pe\u0142ni\u0107 funkcj\u0119 egzaminu. Mo\u017ce sama prezentacja to niez\u0142e przedstawienie, ale wszyscy dobrze wiemy, \u017ce ona niczego nie sprawdza.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Popieram zatem zamiar ministra i trzymam kciuki za szybkie wprowadzenie tej zmiany. Oczywi\u015bcie ju\u017c widz\u0119, jak pada blady strach na tych uczni\u00f3w, kt\u00f3rzy nie czytali lektur w ca\u0142o\u015bci, tylko \u0107wiczyli konstruowanie wypracowa\u0144 na podstawie fragmentu dzie\u0142a. Ju\u017c widz\u0119 przera\u017cone miny wielu rodzic\u00f3w, kt\u00f3rzy najlepiej wiedz\u0105, \u017ce ich pociechy ksi\u0105\u017cek nie czytaj\u0105. Do tej pory bowiem mo\u017cna by\u0142o uko\u0144czy\u0107 nauk\u0119 w liceum, nie przeczytawszy \u017cadnej lektury od deski do deski. Nawet wielu uczni\u00f3w chlubi\u0142o si\u0119 tym, \u017ce ksi\u0105\u017cek nie czytali w og\u00f3le, a zdali matur\u0119 z wysokimi notami. Je\u015bli ministrowi uda si\u0119 powstrzyma\u0107 ten niecny proceder, t\u0119 fikcj\u0119 kszta\u0142cenia polonistycznego, obiecuj\u0119 powiesi\u0107 w szkole portret Ryszarda Legutki obok tw\u00f3rc\u00f3w Komisji Edukacji Narodowej i oddawa\u0107 mu ho\u0142d nale\u017cny wielkim ludziom.<\/p>\n<p>Wprawdzie nie jestem zwolennikiem czytania wszystkich lektur od pocz\u0105tku do ko\u0144ca, ale je\u015bli ju\u017c mamy przesadza\u0107, to wol\u0119 propagowa\u0107 nadmiar czytelnictwa ni\u017c tolerowa\u0107 jego ca\u0142kowity zanik. Mam tylko nadziej\u0119, \u017ce obecny minister nie p\u00f3jdzie drog\u0105 swego nies\u0142awnego poprzednika, kt\u00f3ry lubi\u0142 rzuca\u0107 s\u0142owa na wiatr. Trzymam zatem profesora za s\u0142owo. Niech\u017ce prezentacja maturalna z j\u0119zyka polskiego odejdzie jak najszybciej do lamusa. Niech maturzy\u015bci udowadniaj\u0105 przed komisj\u0105, \u017ce znaj\u0105 kanon lektur szkolnych.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ucieszy\u0142a mnie wiadomo\u015b\u0107, \u017ce minister Legutko zamierza zast\u0105pi\u0107 prezentacj\u0119 maturaln\u0105 egzaminem ze znajomo\u015bci lektur. Nie jest przecie\u017c tajemnic\u0105, i\u017c od czasu wprowadzenia tzw. nowej matury czytanie lektur nie pop\u0142aca. Popieram wi\u0119c zamiar ministra, aby znajomo\u015b\u0107 literatury polskiej by\u0142a warunkiem zdania matury. Teraz zakrawa bowiem na kpin\u0119 fakt, i\u017c do zdania egzaminu z j\u0119zyka ojczystego wystarczy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/252"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=252"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/252\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=252"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=252"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=252"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}