
{"id":26,"date":"2006-09-28T10:45:39","date_gmt":"2006-09-28T08:45:39","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=26"},"modified":"2006-09-28T10:45:39","modified_gmt":"2006-09-28T08:45:39","slug":"szkola-po-latach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2006\/09\/28\/szkola-po-latach\/","title":{"rendered":"Szko\u0142a po latach"},"content":{"rendered":"<p>Najbardziej lubi\u0119 czyta\u0107, jak wielcy ludzie wspominaj\u0105 swoich nauczycieli. \u015awietny jest Herman Hesse, gdy pisze, \u017ce dusza jego by\u0142a &#8222;bliska zwi\u0119dni\u0119cia pod wp\u0142ywem szeregu nieuzdolnionych, przeci\u0119tnych lub oboj\u0119tnych nauczycieli&#8221;. I zaraz dodaje, \u017ce jego \u017cycie rozkwit\u0142o dzi\u0119ki spotkaniu wyj\u0105tkowego pedagoga. Opisuje go potem w samych superlatywach, \u017ce tylko pozazdro\u015bci\u0107. Podejrzewam, \u017ce nie tylko ja jeden my\u015bl\u0119, kim jestem w oczach swoich uczni\u00f3w. W\u0142a\u015bciwie to mniej mnie interesuje, kim jestem teraz w ich oczach\u00a0&#8211; to wida\u0107 na m\u0142odzie\u0144czych twarzach bardzo wyra\u017anie\u00a0&#8211; o wiele bardziej chcia\u0142bym wiedzie\u0107, kim b\u0119d\u0119 dla nich za lat 5, 10 czy 15.<\/p>\n<p>Do tych refleksji sk\u0142ania mnie zbli\u017caj\u0105ca si\u0119 rocznica liceum, w kt\u00f3rym pracuj\u0119. W zwi\u0105zku ze zjazdem ju\u017c wpadaj\u0105 do szko\u0142y coraz starsi absolwenci. Im starsi, tym bardziej mili i sk\u0142onni do prawienia komplement\u00f3w. Kilkana\u015bcie lat temu niekt\u00f3rzy dos\u0142ownie psy wieszali na szkole, tak\u017ce na mnie, a teraz wdzi\u0119cz\u0105 si\u0119, \u017ce a\u017c mi skrzyd\u0142a rosn\u0105 i ca\u0142kiem zdrowy rozs\u0105dek przys\u0142aniaj\u0105. Bardzo chc\u0119 wierzy\u0107, \u017ce to nie kurtuazja, lecz szczery podziw dla kilku lekcji, kt\u00f3re wp\u0142yn\u0119\u0142y na nich tak buduj\u0105co, odkrywczo, porywaj\u0105co&#8230; Uczniowie s\u0105 zmienni, dzi\u015b krytyka, jutro podziw. Tak samo zachowywa\u0142 si\u0119 Hesse, o czym \u015bwiadcz\u0105 jego wspomnienia: &#8222;szko\u0142a, ta sk\u0105din\u0105d tak oboj\u0119tna, pogardzana instytucja by\u0142a w istocie o\u015brodkiem mego \u017cycia, wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rego wszystko si\u0119 obraca\u0142o, nawet sny, nawet my\u015bli podczas wakacji&#8221;. A zatem szko\u0142a jest w \u017cyciu ka\u017cdego cz\u0142owieka najwa\u017cniejsza, tylko trzeba dojrze\u0107, aby to zrozumie\u0107. Im kto\u015b pr\u0119dzej to pojmie, tym szybciej wraca do swojej szko\u0142y, \u017ceby podzi\u0119kowa\u0107. Odnale\u017a\u0107 tego jedynego, czasem dw\u00f3ch lub trzech nauczycieli i powiedzie\u0107 im, \u017ce s\u0105 w jego \u017cyciu bardzo wa\u017cni.<\/p>\n<p>Tak jak dla ucznia wa\u017cne jest znale\u017a\u0107 wyj\u0105tkowego nauczyciela, tak dla belfra wa\u017cne jest mie\u0107 wyj\u0105tkowego ucznia, czyli takiego, kt\u00f3ry nigdy nie zapomni\u00a0&#8211; lekcji, rozm\u00f3w i samej postaci swego pedagoga. I przyjdzie o tym powiedzie\u0107 lub napisze jak Hesse: &#8222;Mieli\u015bmy innych nauczycieli, ale dla mnie jakby oni nie istnieli, jakby mieli o jeden wymiar mniej, znikn\u0119li niczym cienie za ukochan\u0105, budz\u0105c\u0105 strach, wielbion\u0105 postaci\u0105 starego Bauera&#8221;. Ci absolwenci, kt\u00f3rzy nie przyjad\u0105 na zjazd, przysy\u0142aj\u0105 czasem listy. Zapewniam, \u017ce to ma dla mnie czy dla moich kole\u017canek i koleg\u00f3w wielkie znaczenie. Ja przynajmniej ka\u017cdy taki list stawiam na p\u00f3\u0142ce obok Zapisk\u00f3w autobiograficznych Hessego. Bo to dla nauczyciela najwi\u0119ksze dzie\u0142a.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Najbardziej lubi\u0119 czyta\u0107, jak wielcy ludzie wspominaj\u0105 swoich nauczycieli. \u015awietny jest Herman Hesse, gdy pisze, \u017ce dusza jego by\u0142a &#8222;bliska zwi\u0119dni\u0119cia pod wp\u0142ywem szeregu nieuzdolnionych, przeci\u0119tnych lub oboj\u0119tnych nauczycieli&#8221;. I zaraz dodaje, \u017ce jego \u017cycie rozkwit\u0142o dzi\u0119ki spotkaniu wyj\u0105tkowego pedagoga. Opisuje go potem w samych superlatywach, \u017ce tylko pozazdro\u015bci\u0107. Podejrzewam, \u017ce nie tylko ja jeden [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=26"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/26\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=26"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=26"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=26"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}