
{"id":279,"date":"2007-10-05T11:58:27","date_gmt":"2007-10-05T09:58:27","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=279"},"modified":"2007-10-05T11:58:27","modified_gmt":"2007-10-05T09:58:27","slug":"szkola-przeciwko-wladzy-czy-za","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/10\/05\/szkola-przeciwko-wladzy-czy-za\/","title":{"rendered":"Szko\u0142a przeciwko w\u0142adzy czy za?"},"content":{"rendered":"<p>Ile razy szko\u0142a usi\u0142uje nie miesza\u0107 si\u0119 do polityki, tyle razy dostaje si\u0119 w szpony w\u0142adzy i musi recytowa\u0107 to, co w\u0142adza chce. Jeszcze wprawdzie prawdziwymi nabojami nam strzela\u0107 nie kazano, ale w poprzednim roku szkolnym musieli\u015bmy plu\u0107 i oczernia\u0107 grupy \u017ale widziane przez w\u0142adz\u0119, np. homoseksualist\u00f3w (patrz afera z Gombrowiczem w tle) czy ludzi maj\u0105cych lewicowe pono\u0107 korzenie (patrz nieprzyznanie medali nauczycielom rekomendowanym przez ZNP). Teraz mo\u017ce si\u0119 wprawdzie wydawa\u0107, \u017ce z tej rz\u0105dowej czytanki ju\u017c niewiele w szkole zosta\u0142o, ale to przecie\u017c pozory. Skoro w imi\u0119 prawa rozlicza si\u0119 dyrektor\u00f3w z mundurk\u00f3w, to r\u00f3wnie dobrze widmo Giertycha mo\u017ce wr\u00f3ci\u0107 w ka\u017cdej innej postaci. Kto tam wie, kt\u00f3re prawo Giertycha zosta\u0142o uniewa\u017cnione, a kt\u00f3re nadal dzia\u0142a. Przecie\u017c Trybuna\u0142 Konstytucyjny wypowiedzia\u0142 si\u0119 tylko w sprawie amnestii maturalnej, reszta czytanki jest wi\u0119c nadal aktualna.<\/p>\n<p>W zwi\u0105zku z tym, \u017ce polityka nieustannie wcina si\u0119 do szk\u00f3\u0142, zastanawiam si\u0119, czy szko\u0142y mog\u0105 by\u0107 na to oboj\u0119tne. Nauczyciele nieraz zachowywali si\u0119 jak arystokraci ducha, udaj\u0105c, \u017ce ca\u0142y ten polityczny smr\u00f3d, jakimi cuchn\u0119\u0142y nakazy p\u0142yn\u0105ce z MEN, wydzia\u0142\u00f3w o\u015bwiaty\u00a0 czy kuratori\u00f3w, ich nie dotyczy. Pewnie teraz te\u017c b\u0119dziemy udawa\u0107, \u017ce nie przesi\u0105kli\u015bmy smrodem politycznym, mimo \u017ce w szko\u0142ach cuchnie polityk\u0105 od podr\u0119cznika a\u017c po szkolny ubi\u00f3r, \u017ce a\u017c g\u0142owa boli. Co z tego, \u017ce jako nauczyciele usi\u0142ujemy nie miesza\u0107 si\u0119 do polityki, je\u015bli instytucja, w kt\u00f3rej pracujemy, zosta\u0142a \u015bci\u015ble z polityk\u0105 z\u0142\u0105czona?<\/p>\n<p>Szko\u0142y, jak wiemy z historii, miesza\u0142y si\u0119 z w\u0142asnej woli do polityki tylko w momentach kryzysu pa\u0144stwa. Tak by\u0142o w okresie zabor\u00f3w czy tu\u017c przed upadkiem komunizmu. W 1989 uczniowie nosili ulotki wyborcze Solidarno\u015bci z inicjatywy patriotycznie nastawionych nauczycieli. Dzi\u015b i owi uczniowie, i \u00f3wcze\u015bnie nauczyciele mog\u0105 z tego powodu by\u0107 dumni. A jednak rok 2007 nie jest tak prosty ideologicznie jak 1989. Dzi\u015b ani \u0142\u0105czenie si\u0119 z uczniami w buncie przeciwko w\u0142adzy, ani te\u017c \u0142\u0105czenie si\u0119 z m\u0142odzie\u017c\u0105 w lojalizmie wobec rz\u0105du nie jest moralnie s\u0142uszne. Zreszt\u0105 milczenie i udawanie, \u017ce polityki w szkole nie ma, jest jeszcze gorsze. Po prostu nie wiadomo, co z t\u0105 polityk\u0105 w szkole robi\u0107. G\u0142os ministra kultury, Kazimierza Ujazdowskiego, aby polityk\u0119 wyprowadzi\u0107 ze szk\u00f3\u0142, jakkolwiek pi\u0119kny, jest nie do wykonania. Najpierw trzeba by wyprowadzi\u0107 polityk\u00f3w z o\u015bwiatowych urz\u0119d\u00f3w, bo namno\u017cyli sie tam jak kr\u00f3liki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ile razy szko\u0142a usi\u0142uje nie miesza\u0107 si\u0119 do polityki, tyle razy dostaje si\u0119 w szpony w\u0142adzy i musi recytowa\u0107 to, co w\u0142adza chce. Jeszcze wprawdzie prawdziwymi nabojami nam strzela\u0107 nie kazano, ale w poprzednim roku szkolnym musieli\u015bmy plu\u0107 i oczernia\u0107 grupy \u017ale widziane przez w\u0142adz\u0119, np. homoseksualist\u00f3w (patrz afera z Gombrowiczem w tle) czy ludzi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/279"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=279"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/279\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=279"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=279"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=279"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}