
{"id":294,"date":"2007-10-22T18:59:19","date_gmt":"2007-10-22T16:59:19","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=294"},"modified":"2007-10-22T18:59:19","modified_gmt":"2007-10-22T16:59:19","slug":"klasy-wazne-i-mniej-wazne","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/10\/22\/klasy-wazne-i-mniej-wazne\/","title":{"rendered":"Klasy wa\u017cne i mniej wa\u017cne"},"content":{"rendered":"<p>Klasy mi\u0119dzy sob\u0105 konkuruj\u0105, za\u015b nauczyciele albo t\u0119 konkurencj\u0119 wspieraj\u0105, albo te\u017c jej si\u0119 sprzeciwiaj\u0105, g\u0142osz\u0105c, \u017ce wszystkie klasy s\u0105 jednakowo wa\u017cne. Zwykle do warto\u015bciowania klas s\u0142u\u017c\u0105 tak zwane \u015brednie, np. ocen albo frekwencji. Wed\u0142ug tej miary najlepsze klasy to te, kt\u00f3re najwi\u0119cej czasu sp\u0119dzaj\u0105 w szkole i maj\u0105 najwy\u017csz\u0105 \u015bredni\u0105 ocen\u0119. Wydaje mi si\u0119 jednak, \u017ce taki spos\u00f3b warto\u015bciowania jest bardzo przestarza\u0142y. Niewiele os\u00f3b w liceum stara si\u0119 o \u015bredni\u0105 ze wszystkich przedmiot\u00f3w, skoro do przyj\u0119cia na wymarzone studia potrzebne s\u0105 wyniki np. tylko z polskiego i historii b\u0105d\u017a z chemii i biologii. \u015arednia o niczym zatem nie \u015bwiadczy.<\/p>\n<p>Mnie bardziej przekonuje co\u015b innego. Ot\u00f3\u017c niekt\u00f3re klasy zachowuj\u0105 si\u0119 tak, \u017ce m\u00f3wi si\u0119 o nich bez przerwy, natomiast o innych prawie wcale. Obecna klasa III d, tzw. prawnicza, stanowi 5 procent og\u00f3\u0142u uczni\u00f3w w szkole. Tymczasem odnosi si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce stanowi co najmniej 25 procent, poniewa\u017c tak cz\u0119sto, w por\u00f3wnaniu z innymi klasami, jest o niej mowa. Na ka\u017cde cztery klasy, kt\u00f3re codziennie s\u0105 przedmiotem dyskusji w gronie nauczycielskim, jedna z tych klas to III d. W zwi\u0105zku z tym mo\u017cna odnosi\u0107 wra\u017cenie, \u017ce ta klasa stanowi czwart\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142eczno\u015bci szkolnej. Zwykle uczniowie klas prawniczych i dziennikarskich sprawiaj\u0105 wra\u017cenie, \u017ce jest ich wi\u0119cej ni\u017c w rzeczywisto\u015bci. Mo\u017cna wi\u0119c powiedzie\u0107, \u017ce \u015brednio jeden ucze\u0144 z tych klas dzia\u0142a za pi\u0119ciu. St\u0105d wra\u017cenie, \u017ce jest ich wi\u0119cej. Natomiast uczniowie z niekt\u00f3rych klas zachowuj\u0105 si\u0119 tak, jakby ich wcale nie by\u0142o. Pewna klasa stanowi 5 procent og\u00f3\u0142u uczni\u00f3w, a sprawia wra\u017cenie, jakby stanowi\u0142a 5 promili.<\/p>\n<p>Niekt\u00f3rzy nauczyciele wol\u0105 wprawdzie klasy, kt\u00f3re si\u0119 nie wychylaj\u0105 i zachowuj\u0105 si\u0119 tak, \u017ce prawie ich nie wida\u0107 w spo\u0142eczno\u015bci szkolnej. Ja jednak wol\u0119 klasy, kt\u00f3re wyciskaj\u0105 pi\u0119tno na ca\u0142ej szkole. Wol\u0119 klasy, kt\u00f3re przyt\u0142aczaj\u0105. Takie, kt\u00f3re sprawiaj\u0105 wra\u017cenie, \u017ce jest ich kilka razy wi\u0119cej ni\u017c w rzeczywisto\u015bci. Mo\u017cna by, zamiast oblicza\u0107 \u015brednie z ocen, ustala\u0107, kt\u00f3re klasy s\u0105 tak aktywne, \u017ce zajmuj\u0105 w \u015bwiadomo\u015bci nauczycieli wi\u0119cej miejsca, ni\u017c powinny, bior\u0105c pod uwag\u0119 ich liczebno\u015b\u0107. Dodam, \u017ce niekt\u00f3rzy uczniowie zachowuj\u0105 si\u0119 tak, \u017ce mno\u017c\u0105 swoj\u0105 obecno\u015b\u0107 przez sto. I to s\u0105, moim zdaniem, najlepsi nasi uczniowie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Klasy mi\u0119dzy sob\u0105 konkuruj\u0105, za\u015b nauczyciele albo t\u0119 konkurencj\u0119 wspieraj\u0105, albo te\u017c jej si\u0119 sprzeciwiaj\u0105, g\u0142osz\u0105c, \u017ce wszystkie klasy s\u0105 jednakowo wa\u017cne. Zwykle do warto\u015bciowania klas s\u0142u\u017c\u0105 tak zwane \u015brednie, np. ocen albo frekwencji. Wed\u0142ug tej miary najlepsze klasy to te, kt\u00f3re najwi\u0119cej czasu sp\u0119dzaj\u0105 w szkole i maj\u0105 najwy\u017csz\u0105 \u015bredni\u0105 ocen\u0119. Wydaje mi si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/294"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=294"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/294\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=294"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=294"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=294"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}