
{"id":308,"date":"2007-11-07T15:11:15","date_gmt":"2007-11-07T14:11:15","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=308"},"modified":"2007-11-07T15:14:32","modified_gmt":"2007-11-07T14:14:32","slug":"postawa-lobuzerska-a-bycie-lobuzem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/11\/07\/postawa-lobuzerska-a-bycie-lobuzem\/","title":{"rendered":"Postawa \u0142obuzerska a bycie \u0142obuzem"},"content":{"rendered":"<p>Postawa \u0142obuzerska a bycie \u0142obuzem to dwie r\u00f3\u017cne sprawy. W szkole spotykamy si\u0119 cz\u0119sto z uczniami, kt\u00f3rzy chc\u0105 by\u0107 postrzegani jako chuligani, np. jako ci, kt\u00f3rzy maj\u0105 na pie\u0144ku z nauczycielami b\u0105d\u017a dyrekcj\u0105. Tak naprawd\u0119 stanowi\u0105 oni dla szko\u0142y problem tylko pozorny. Kreowanie si\u0119 na \u0142obuza staje si\u0119 problemem tylko wtedy, gdy jaki\u015b nauczyciel pomyli t\u0119 postaw\u0119 z autentycznym \u0142obuzowaniem. Tymczasem potencjalny \u0142obuz, tzw. hultaj-marzyciel, ma niewiele wsp\u00f3lnego z realnym \u0142obuzem, draniem z krwi i ko\u015bci.<\/p>\n<p>Je\u015bli chodzi o prawdziwych \u0142obuz\u00f3w, to idealnie nadaj\u0105 si\u0119 do bycia matrymonialnymi oszustami, tak \u0142atwo zwodz\u0105 ludzi. Natomiast osoby prezentuj\u0105ce si\u0119 \u0142obuzersko zwykle od razu rzucaj\u0105 si\u0119 w oczy jako dranie, mimo \u017ce wcale draniami nie s\u0105. Niejeden nauczyciel daje si\u0119 na to nabra\u0107, myl\u0105c postaw\u0119 \u0142obuzersk\u0105 z prawdziwym \u0142obuzowaniem. Mamy w polskich szko\u0142ach wielu uczni\u00f3w o postawach \u0142obuzerskich i znacznie mniej prawdziwych \u0142obuz\u00f3w.<\/p>\n<p>Dla wyja\u015bnienia r\u00f3\u017cnicy mi\u0119dzy tymi dwiema postawami pos\u0142u\u017c\u0119 si\u0119 przypowie\u015bci\u0105 biblijn\u0105. Ot\u00f3\u017c Chrystus opowiedzia\u0142 o ojcu, kt\u00f3ry mia\u0142 dw\u00f3ch syn\u00f3w. Ojciec ten obydwu synom rzek\u0142, aby poszli za\u0142atwi\u0107 pewn\u0105 spraw\u0119. Pierwszy syn oburzy\u0142 si\u0119 i powiedzia\u0142, \u017ce nie wykona polecenia ojca. Jednak gdy odszed\u0142 sprzed oblicza ojca, zastanowi\u0142 si\u0119 i zrobi\u0142 to, o co ojciec go prosi\u0142. Drugi syn natomiast powiedzia\u0142 ojcu, \u017ce z przyjemno\u015bci\u0105 zrobi to, o co go tata prosi. Jednak gdy odszed\u0142, niczego nie zrobi\u0142, a nawet wy\u015bmia\u0142 polecenie seniora. Kt\u00f3ry z tych syn\u00f3w\u00a0&#8211; zapyta\u0142 Chrystus\u00a0&#8211; jest lepszy?<\/p>\n<p>Pierwszy syn zachowuje si\u0119 jak \u0142obuz, ale \u0142obuzem nie jest. Natomiast drugi syn jest \u0142obuzem, mimo \u017ce trudno to odkry\u0107. Ten sam problem, tym razem na przyk\u0142adzie c\u00f3rek, podj\u0105\u0142 Szekspir w tragedii &#8222;Kr\u00f3l Lear&#8221;. Skoro nawet ojciec ma problemy z rozpoznaniem prawdziwych intencji swoich c\u00f3rek, to tym bardziej my nauczyciele powinni\u015bmy mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107 pomy\u0142ki w ocenianiu postaw uczniowskich. Do\u015b\u0107 cz\u0119sto bowiem si\u0119 zdarza, \u017ce prawdziwi dranie wodz\u0105 nas za nos, udaj\u0105c pokornych i \u0142agodnych. Natomiast pochopnie szafujemy opiniami, negatywnie oceniaj\u0105c uczni\u00f3w, kt\u00f3rzy nam si\u0119 otwarcie sprzeciwiaj\u0105, ale po zastanowieniu wiele naszych polece\u0144 wykonuj\u0105. Tylko \u017ce my zauwa\u017camy zwykle ten otwarty sprzeciw, a wykonanych polece\u0144 ju\u017c nie dostrzegamy.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Postawa \u0142obuzerska a bycie \u0142obuzem to dwie r\u00f3\u017cne sprawy. W szkole spotykamy si\u0119 cz\u0119sto z uczniami, kt\u00f3rzy chc\u0105 by\u0107 postrzegani jako chuligani, np. jako ci, kt\u00f3rzy maj\u0105 na pie\u0144ku z nauczycielami b\u0105d\u017a dyrekcj\u0105. Tak naprawd\u0119 stanowi\u0105 oni dla szko\u0142y problem tylko pozorny. Kreowanie si\u0119 na \u0142obuza staje si\u0119 problemem tylko wtedy, gdy jaki\u015b nauczyciel pomyli [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/308"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=308"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/308\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=308"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=308"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=308"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}