
{"id":312,"date":"2007-11-12T22:06:53","date_gmt":"2007-11-12T21:06:53","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=312"},"modified":"2007-11-12T22:06:53","modified_gmt":"2007-11-12T21:06:53","slug":"dobry-czy-zly-pedagog","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/11\/12\/dobry-czy-zly-pedagog\/","title":{"rendered":"Dobry czy z\u0142y pedagog?"},"content":{"rendered":"<p>Praca w szkole prowadzi do tego, \u017ce stajemy si\u0119 m\u0105drzy we w\u0142asnych oczach. Bez pewnej dozy pychy i dumy trudno by\u0142oby prowadzi\u0107 lekcje, panowa\u0107 nad grup\u0105, ucisza\u0107, nak\u0142ania\u0107 do nauki. Niestety, z ka\u017cdym dniem m\u0105drzejemy sami dla siebie i w ko\u0144cu tracimy kontakt z uczniami\u00a0&#8211; to przytrafia si\u0119 ka\u017cdemu nauczycielowi. Potem przychodzi katastrofa, np. powa\u017cny konflikt z uczniami, kt\u00f3rego nie da si\u0119 przezwyci\u0119\u017cy\u0107 wed\u0142ug zasady: &#8222;ja mam racj\u0119, a wy nie&#8221;. I wtedy jak grom z jasnego nieba spada na nauczyciela krytyka, co\u015b takiego, co napisa\u0142 mkmk, czyli \u017ce nieomal ca\u0142a szko\u0142a jest przeciw pewnemu pracownikowi szko\u0142y.<\/p>\n<p>Uwa\u017cam, \u017ce jak ca\u0142a szko\u0142a uwielbia danego nauczyciela, to jest \u017ale. Musz\u0105 by\u0107 jacy\u015b krytycy. Nawet najlepszy belfer nie mo\u017ce mie\u0107 100-procentowego poparcia, tylko powiedzmy 90-procentowe. Problem pojawia si\u0119 tak\u017ce wtedy, gdy danego nauczyciela nikt nie lubi. Powinni by\u0107 zwolennicy, sympatycy, wtedy jest dobrze. Ja d\u0105\u017c\u0119 do takiego stanu, aby ok. 50 procent uczni\u00f3w mnie lubi\u0142o i tyle samo nie lubi\u0142o. Je\u017celi wi\u0119c mkmk podzieli\u0142 si\u0119 z nami prawdziw\u0105 wiedz\u0105 na temat tego pedagoga, to ma on problem, z kt\u00f3rym powinien jak najszybciej si\u0119 upora\u0107. Nie da si\u0119 d\u0142ugo funkcjonowa\u0107 w szkole, gdy wszyscy czuj\u0105 do ciebie niech\u0119\u0107.<\/p>\n<p>Mam jednak podejrzenia, \u017ce mkmk przypisuje swoje uczucia ca\u0142ej spo\u0142eczno\u015bci szkolnej. Obserwuj\u0119 prac\u0119 tego nauczyciela 13 lat. Do tej pory widzia\u0142em wiele razy, jak samorz\u0105d szkolny prosi\u0142 pedagoga o sprawowanie opieki. M\u00f3g\u0142 poprosi\u0107 kogo\u015b innego, ale tego nigdy \u017caden samorz\u0105d nie zrobi\u0142. Poza tym widz\u0119, ile os\u00f3b chodzi do pokoju pedagoga zwierza\u0107 si\u0119 ze swoich problem\u00f3w. Nie by\u0142o rady pedagogicznej, podczas kt\u00f3rej ta osoba nie broni\u0142aby uczni\u00f3w. Mnie te\u017c kilka razy przygada\u0142a, abym bardziej troszczy\u0142 si\u0119 o m\u0142odzie\u017c. Opinia mkmk jest dla mnie zaskoczeniem. Albo ja o czym\u015b nie wiem, albo mkmk fantazjuje.<\/p>\n<p>Ka\u017cdy cz\u0142owiek ma wady. Mnie te\u017c co\u015b tam si\u0119 u pedagoga nie podoba, np. temperament, swego rodzaju impulsywno\u015b\u0107, ale to, co ja uznaj\u0119 za wad\u0119, zwykle s\u0142u\u017cy\u0142o dobru uczni\u00f3w. Nie znosz\u0119, gdy tu\u017c przed wystawieniem jedynki na koniec semestru, roku b\u0105d\u017a podczas egzaminu wpada nasz pedagog i zaczyna w du\u017cym uniesieniu t\u0142umaczy\u0107 mi, \u017ce dziecko choruje, by\u0142o w szpitalu, ma problemy itd.\u00a0&#8211; w ko\u0144cu si\u0119 lituj\u0119, aby mie\u0107 \u015bwi\u0119ty spok\u00f3j. Z uczni\u00f3w, kt\u00f3re uratowa\u0142a u mnie jedynego ta osoba, mo\u017cna by wystawi\u0107 pluton. Gdzie si\u0119 podziali ci, co maj\u0105 d\u0142ug wdzi\u0119czno\u015bci?<\/p>\n<p>W zawodzie nauczyciela jest czas wzmo\u017conej pracy i czas stagnacji, czas zaanga\u017cowania i czas opadania z si\u0142, czas, kiedy ma si\u0119 ochot\u0119 pomaga\u0107, i czas, kiedy chce si\u0119 dyscyplinowa\u0107, czas rado\u015bci, i czas smutku. Ja naszego pedagoga znam z r\u00f3\u017cnych stron. Bywa\u0142em z nim na wycieczkach, uczestniczy\u0142em w szkoleniach, bawi\u0142em si\u0119 podczas studni\u00f3wek, podziwia\u0142em, gdy dawa\u0142 z siebie wszystko. Bywa\u0142em lekko sk\u0142\u00f3cony i mocno zakolegowany. Jak to w pracy, raz na wozie, raz pod wozem. Natomiast mkmk ocenia male\u0144ki wycinek pracy tej osoby. By\u0107 mo\u017ce w ostatnich miesi\u0105cach robi bokami, wi\u0119c nale\u017cy si\u0119 tej osobie krytyka ze strony uczni\u00f3w. M\u0142odzie\u017c zwykle widzi pierwsza, a dyrektor ostatni. Ale niech\u017ce, na Boga, ta krytyka s\u0142u\u017cy temu, aby tej osobie pom\u00f3c, je\u015bli rzeczywi\u015bcie dzieje si\u0119 z ni\u0105 co\u015b nie tak. Ten cz\u0142owiek ca\u0142e swoje \u017cycie po\u015bwi\u0119ci\u0142 pracy na rzecz uczni\u00f3w, a teraz jest tu\u017c przed emerytur\u0105. Dlatego apeluj\u0119 do mkmk: &#8222;miarkuj si\u0119, wa\u0107pan&#8221;.<\/p>\n<p>I na koniec apel do nauczycieli, kt\u00f3rzy chc\u0105 wychowywa\u0107 wszystkich bez wyj\u0105tku (cytuj\u0119 Pismo \u015awi\u0119te): &#8222;Nie upominaj szydercy, \u017ceby ci\u0119 nie znienawidzi\u0142. Upomnij m\u0105drego, a b\u0119dzie ci\u0119 mi\u0142owa\u0142. Daj m\u0105dremu, a stanie si\u0119 jeszcze m\u0105drzejszy. Udziel wiedzy prawemu, a pomno\u017cy sw\u0105 umiej\u0119tno\u015b\u0107.&#8221; Kim jeste\u015b mkmk, nieczu\u0142ym szyderc\u0105 czy m\u0105drym m\u0142odym cz\u0142owiekiem?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Praca w szkole prowadzi do tego, \u017ce stajemy si\u0119 m\u0105drzy we w\u0142asnych oczach. Bez pewnej dozy pychy i dumy trudno by\u0142oby prowadzi\u0107 lekcje, panowa\u0107 nad grup\u0105, ucisza\u0107, nak\u0142ania\u0107 do nauki. Niestety, z ka\u017cdym dniem m\u0105drzejemy sami dla siebie i w ko\u0144cu tracimy kontakt z uczniami\u00a0&#8211; to przytrafia si\u0119 ka\u017cdemu nauczycielowi. Potem przychodzi katastrofa, np. powa\u017cny [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/312"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=312"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/312\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=312"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=312"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=312"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}