
{"id":329,"date":"2007-11-28T20:31:25","date_gmt":"2007-11-28T19:31:25","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=329"},"modified":"2007-11-28T20:31:25","modified_gmt":"2007-11-28T19:31:25","slug":"odpowiedzialnosc-pracodawcy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/11\/28\/odpowiedzialnosc-pracodawcy\/","title":{"rendered":"Odpowiedzialno\u015b\u0107 pracodawcy"},"content":{"rendered":"<p>Nieraz s\u0142ysza\u0142em od pracodawcy, \u017ce nauczyciel odpowiada za wszystko. Dlatego nie wolno nam wychodzi\u0107 z sali podczas lekcji, musimy by\u0107 punktualnie na dy\u017curze, a podczas wycieczki pilnujemy uczni\u00f3w przez 24 godziny na dob\u0119. \u017beby tylko nikomu nic si\u0119 nie sta\u0142o, bo wtedy to my byliby\u015bmy za wszystko odpowiedzialni. Zastanawiam si\u0119 jednak, czy pracodawca ponosi odpowiedzialno\u015b\u0107 za to, co przytrafia si\u0119 w szkole mnie.<\/p>\n<p>W pokoju nauczycielskim zostawiam kurtk\u0119, buty, r\u0119kawiczki, kapelusz, szalik\u00a0&#8211; bagatela jakie\u015b tysi\u0105c z\u0142otych. Drugie tyle warta jest moja torba oraz jej zawarto\u015b\u0107 (ksi\u0105\u017cki, gazety, p\u0142yty CD). Dokument\u00f3w, karty kredytowej i kluczyk\u00f3w do samochodu nigdzie nie zostawiam, ale przecie\u017c te\u017c mog\u0105 mi zgin\u0105\u0107, gdy pe\u0142ni\u0119 obowi\u0105zki zawodowe. W szkole jest monitoring, a ka\u017cdy wchodzi do budynku tylko za zgod\u0105 portiera. Wprawdzie na terenie plac\u00f3wki przebywa du\u017co obcych os\u00f3b, np. praktykant\u00f3w, rodzic\u00f3w uczni\u00f3w, ale przecie\u017c ka\u017cdy z nich wchodzi za zgod\u0105 mojego pracodawcy. Je\u015bli wi\u0119c co\u015b mi zginie, a nie by\u0142o w\u0142amania, odpowiedzialny za to zdarzenie jest m\u00f3j pracodawca. Niech szuka z\u0142odzieja, skoro pozwoli\u0142 mu na przebywanie w plac\u00f3wce, ewentualnie nie przeszkoli\u0142 personelu, jak nale\u017cy przed z\u0142odziejem si\u0119 zabezpiecza\u0107.<\/p>\n<p>Jak dochodzi do kradzie\u017cy? Zwykle okazja kusi z\u0142odzieja. Jaki\u015b nauczyciel zostawi\u0142 otwarty pok\u00f3j nauczycielski, inny pos\u0142a\u0142 praktykanta po teczk\u0119 do pokoju, a jeszcze inny da\u0142 uczniowi klucze, aby otworzy\u0142 pok\u00f3j i wzi\u0105\u0142 dziennik. Przypadk\u00f3w mo\u017ce by\u0107 bardzo du\u017co, zwykle zawini\u0142 cz\u0142owiek, pracownik szko\u0142y, praktykant b\u0105d\u017a ucze\u0144\u00a0&#8211; wszyscy obecni w szkole za zgod\u0105 pracodawcy. Je\u015bli wi\u0119c co\u015b zgin\u0119\u0142o, to win\u0119 za to ponosi pracodawca, gdy\u017c tak zorganizowa\u0142 prac\u0119, \u017ce mo\u017cliwe s\u0105 kradzie\u017ce.<\/p>\n<p>Pisz\u0119 o tym, poniewa\u017c we wtorek wchodzi\u0142 do szko\u0142y, kto chcia\u0142. Mieli\u015bmy zebranie rodzic\u00f3w, wi\u0119c ka\u017cdy wchodz\u0105cy by\u0142 brany za rodzica. W szkole dawniej zdarza\u0142y si\u0119\u00a0 kradzie\u017ce toreb i dokument\u00f3w, kart kredytowych, zawsze winna by\u0142a ofiara, \u017ce nie dopilnowa\u0142a. Teraz jednak, odk\u0105d jest monitoring, zaczynam podejrzewa\u0107, \u017ce za ewentualn\u0105 kradzie\u017c m\u00f3g\u0142by by\u0107 winny pracodawca. Jest sprz\u0119t do pilnowania, s\u0105 wyznaczeni pracownicy, a jednak by\u0142a kradzie\u017c\u00a0&#8211; zatem winny jest\u00a0pracodawca, kt\u00f3ry \u017ale organizuje prac\u0119. Gdy zaczniemy \u017c\u0105da\u0107 od pracodawc\u00f3w ponoszenia odpowiedzialno\u015bci za kradzie\u017ce i inne wypadki w szkole (niech tak organizuj\u0105 zebrania z rodzicami, aby by\u0142o bezpiecznie), bardzo szybko zostanie zlikwidowany monitoring i wr\u00f3cimy do starej dobrej zasady, \u017ce za wszystko ponosi odpowiedzialno\u015b\u0107 nauczyciel.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nieraz s\u0142ysza\u0142em od pracodawcy, \u017ce nauczyciel odpowiada za wszystko. Dlatego nie wolno nam wychodzi\u0107 z sali podczas lekcji, musimy by\u0107 punktualnie na dy\u017curze, a podczas wycieczki pilnujemy uczni\u00f3w przez 24 godziny na dob\u0119. \u017beby tylko nikomu nic si\u0119 nie sta\u0142o, bo wtedy to my byliby\u015bmy za wszystko odpowiedzialni. Zastanawiam si\u0119 jednak, czy pracodawca ponosi odpowiedzialno\u015b\u0107 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/329"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=329"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/329\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=329"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=329"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=329"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}