
{"id":332,"date":"2007-12-01T20:29:42","date_gmt":"2007-12-01T19:29:42","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=332"},"modified":"2007-12-01T20:29:42","modified_gmt":"2007-12-01T19:29:42","slug":"glabowate-pismo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/12\/01\/glabowate-pismo\/","title":{"rendered":"G\u0142\u0105bowate pismo"},"content":{"rendered":"<p>Nieczytelne pismo szkodzi, jednak zwykle nie osobie pisz\u0105cej, tylko adresatowi. Wiem, co m\u00f3wi\u0119, poniewa\u017c sam mam wyj\u0105tkowo &#8222;g\u0142\u0105bowate pismo&#8221; (terminologia dyrekcji). Regu\u0142\u0105 jest, \u017ce jak kto\u015b mi ka\u017ce co\u015b napisa\u0107, to zwykle nigdy wi\u0119cej ju\u017c o to nie prosi. Tylko raz protoko\u0142owa\u0142em zebranie rady pedagogicznej, a potem pilnowano, abym tego nie robi\u0142. Mam nieczytelne pismo, wi\u0119c lepiej, \u017cebym niczego wa\u017cnego nie pisa\u0142.<\/p>\n<p>No ale nosi\u0142 wilk razy kilka&#8230; Przyszed\u0142 do mnie przedstawiciel firmy \u015bwiadcz\u0105cej us\u0142ugi multimedialne (nomen omen firma nazywa si\u0119 Multimedia) i tak nagryzmoli\u0142 umow\u0119, \u017ce przekr\u0119cono moje nazwisko na fakturze. Najpierw zap\u0142aci\u0142em, a potem zadzwoni\u0142em, prosz\u0105c o skorygowanie faktury i wprowadzenie poprawki w nazwisku. I tu zosta\u0142em zaskoczony przez pracownika firmy Multimedia Polska, bowiem w celu wprowadzenia zmian w nazwisku (zmiana litery &#8222;\u0105&#8221; na &#8222;\u0119&#8221;) wymaga si\u0119 osobistej wizyty w punkcie obs\u0142ugi klienta. Oto dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce po to za\u0142o\u017cy\u0142em sobie w tej firmie telefon oraz Internet, aby i tak za\u0142atwia\u0107 wszystko osobi\u015bcie, tzn. jecha\u0107 na drugi koniec \u0141odzi, sta\u0107 w kolejce i prosi\u0107 o poprawne zapisanie mojego nazwiska, czyli de facto o naprawienie b\u0142\u0119du pracownika tej firmy. Mog\u0119 to oczywi\u015bcie zrobi\u0107, czemu nie, tylko wtedy straci sens korzystanie z us\u0142ug tej firmy. Wi\u0119c jak ju\u017c tam pojad\u0119, to tylko po to, aby zerwa\u0107 umow\u0119. Przecie\u017c nie b\u0119d\u0119 marnowa\u0142 czasu z powodu g\u0142\u0105bowatego pisma jakiego\u015b pracownika.<\/p>\n<p>Patrz\u0105c za\u015b na spraw\u0119 z innego punktu widzenia, to spotka\u0142o mnie to samo, co ja ludziom czyni\u0119, nieczytelnie pisz\u0105c, czyli k\u0142opoty. Oczywi\u015bcie aby zrozumie\u0107, \u017ce nieczytelne pisanie jest bardzo szkodliwe, trzeba odczu\u0107 to na w\u0142asnej sk\u00f3rze. Odczu\u0142em w ko\u0144cu, wi\u0119c obiecuj\u0119 stara\u0107 si\u0119 pisa\u0107 mniej g\u0142\u0105bowato.<\/p>\n<p>Patrz\u0105c za\u015b na spraw\u0119 z jeszcze innego punktu widzenia, to faktura wystawiona na nazwisko &#8222;Ch\u0105tkowski&#8221; wcale nie jest na mnie. Postanawiam wi\u0119c ani nigdzie nie je\u017adzi\u0107 w sprawie naniesienia poprawki w nazwisku, ani te\u017c \u017cadnej faktury nie p\u0142aci\u0107, dop\u00f3ki nie zostanie ona wystawiona naprawd\u0119 na mnie. Informacj\u0119 zg\u0142osi\u0142em, dzwoni\u0105c z telefonu kom\u00f3rkowego, na co mam dow\u00f3d. A swoj\u0105 drog\u0105 to naprawd\u0119 wielki idiotyzm, \u017ce Multimedia Polska daje swoim klientom kody dost\u0119pu, numery identyfikacyjne i inne cuda, kt\u00f3re maj\u0105 weryfikowa\u0107 klient\u00f3w, gdy dzwoni\u0105, a potem w tak drobnej sprawie ka\u017ce im fatygowa\u0107 si\u0119 do biura osobi\u015bcie. Tak to ju\u017c jednak jest, \u017ce kto\u015b nagryzmoli\u0142 i ma si\u0119 dobrze, a inna osoba musi z powodu jego g\u0142\u0105bowatego pisma cierpie\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nieczytelne pismo szkodzi, jednak zwykle nie osobie pisz\u0105cej, tylko adresatowi. Wiem, co m\u00f3wi\u0119, poniewa\u017c sam mam wyj\u0105tkowo &#8222;g\u0142\u0105bowate pismo&#8221; (terminologia dyrekcji). Regu\u0142\u0105 jest, \u017ce jak kto\u015b mi ka\u017ce co\u015b napisa\u0107, to zwykle nigdy wi\u0119cej ju\u017c o to nie prosi. Tylko raz protoko\u0142owa\u0142em zebranie rady pedagogicznej, a potem pilnowano, abym tego nie robi\u0142. Mam nieczytelne pismo, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/332"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=332"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/332\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=332"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=332"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=332"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}