
{"id":3330,"date":"2012-06-18T19:57:43","date_gmt":"2012-06-18T17:57:43","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=3330"},"modified":"2012-06-19T16:36:20","modified_gmt":"2012-06-19T14:36:20","slug":"nauczyciele-sprawdzaja-teczki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2012\/06\/18\/nauczyciele-sprawdzaja-teczki\/","title":{"rendered":"Nauczyciele sprawdzaj\u0105 teczki"},"content":{"rendered":"<p>Koledzy z r\u00f3\u017cnych szk\u00f3\u0142 pytaj\u0105, czy mam dokument potwierdzaj\u0105cy zatrudnienie na podstawie mianowania. Taki papier to wielka rzecz. Oznacza on, \u017ce w razie zwolnienia z pracy, gdy przyczyna le\u017cy po stronie pracodawcy, przys\u0142uguje mi <!--more-->6-miesi\u0119czna odprawa.<\/p>\n<p>Wydaje si\u0119, \u017ce ka\u017cdy belfer, kt\u00f3ry uzyska\u0142 stopie\u0144 awansu nauczyciela mianowanego, powinien by\u0107 zatrudniony na podstawie mianowania. Niestety, nie wszyscy dyrektorzy pami\u0119tali o przekszta\u0142ceniu umowy. M\u00f3j szef akurat pami\u0119ta\u0142, dlatego nale\u017c\u0119 do tych szcz\u0119\u015bliwc\u00f3w, kt\u00f3rzy maj\u0105 stosowny papier. Przeszuka\u0142em mieszkanie i znalaz\u0142em. Koledzy natomiast niczego takiego nie znale\u017ali, wi\u0119c wpadli w panik\u0119. Poradzi\u0142em, aby zajrzeli do swoich teczek w pracy, ale, niestety, tam te\u017c nie ma. Czy brak takiego papierka oznacza, \u017ce\u00a0s\u0105 oni wprawdzie nauczycielami mianowanymi, ale nie zostali zatrudnieni na podstawie mianowania? R\u00f3\u017cnica niewielka, ale skutki olbrzymie.<\/p>\n<p>Nauczyciele panikuj\u0105, gdy\u017c papierek to papierek. Sporo os\u00f3b uderza do swoich dyrektor\u00f3w i prosi o wystawienie stosownego dokumentu. Ale dyrektorzy si\u0119 wzbraniaj\u0105. Niestety, nie ka\u017cdy szef zna si\u0119 na przepisach, wi\u0119c mo\u017ce nie wiedzie\u0107, i\u017c (cytuj\u0119 opini\u0119 prawnika):<\/p>\n<blockquote><p>&#8222;Przepis art. 10 ust. 5a KN m\u00f3wi, \u017ce stosunek pracy nawi\u0105zany na podstawie umowy o prac\u0119 na czas nieokre\u015blony przekszta\u0142ca si\u0119 w stosunek pracy na podstawie mianowania z pierwszym dniem miesi\u0105ca kalendarzowego nast\u0119puj\u0105cego po miesi\u0105cu, w kt\u00f3rym nauczyciel uzyska\u0142 stopie\u0144 nauczyciela mianowanego, o ile spe\u0142nione s\u0105 podstawowe warunki nawi\u0105zania stosunku pracy z nauczycielem mianowanym, okre\u015blone w ust. 5. Dalej\u00a0&#8211; w przepisie art. 10 ust. 5b KN czytamy, \u017ce przekszta\u0142cenie podstawy prawnej stosunku pracy, o kt\u00f3rym mowa w ust. 5a, potwierdza na pi\u015bmie dyrektor szko\u0142y&#8221;. (<a href=\"http:\/\/www.oswiata.abc.com.pl\/czytaj\/-\/artykul\/jaki-dokument-potwierdza-przeksztalcenie-umowy-w-mianowanie\" target=\"_blank\">zob. \u017ar\u00f3d\u0142o<\/a>)<\/p><\/blockquote>\n<p>Oznacza to, \u017ce dyrektor musi potwierdzi\u0107 na pi\u015bmie przekszta\u0142cenie stosunku pracy, gdy tylko pracownik uzyska\u0142 awans na stopie\u0144 nauczyciela mianowanego. Je\u015bli szef tego nie zrobi\u0142, to albo s\u0105 ku temu powody (np. w szkole nie ma dla nauczyciela etatu), albo\u00a0prze\u0142o\u017cony ma w nosie przepisy. Niestety, zdarzaj\u0105 si\u0119 dyrektorzy, kt\u00f3rzy myl\u0105 szko\u0142\u0119 z prywatnym folwarkiem. Mnie na szcz\u0119\u015bcie nic takiego nie spotka\u0142o. Kolegom mog\u0119 poradzi\u0107, aby pr\u00f3bowali naciska\u0107 szefa zbiorowo, np. przez zwi\u0105zek zawodowy. Chocia\u017c jak kto\u015b si\u0119 uprze, \u017ce b\u0119dzie \u0142ama\u0142 prawo, to czasem jedynym wyj\u015bciem jest s\u0105d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Koledzy z r\u00f3\u017cnych szk\u00f3\u0142 pytaj\u0105, czy mam dokument potwierdzaj\u0105cy zatrudnienie na podstawie mianowania. Taki papier to wielka rzecz. Oznacza on, \u017ce w razie zwolnienia z pracy, gdy przyczyna le\u017cy po stronie pracodawcy, przys\u0142uguje mi<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3330"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3330"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3330\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3338,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3330\/revisions\/3338"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3330"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3330"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3330"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}