
{"id":3368,"date":"2012-06-28T09:22:17","date_gmt":"2012-06-28T07:22:17","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=3368"},"modified":"2012-06-28T09:24:53","modified_gmt":"2012-06-28T07:24:53","slug":"szkola-swieci-pustkami","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2012\/06\/28\/szkola-swieci-pustkami\/","title":{"rendered":"Szko\u0142a \u015bwieci pustkami"},"content":{"rendered":"<p>Do &#8222;Gazety Wyborczej&#8221; napisa\u0142 rodzic zaniepokojony tym, \u017ce szko\u0142a jego dziecka nie prowadzi lekcji dwa tygodnie przed ko\u0144cem roku szkolnego (<a href=\"http:\/\/wyborcza.pl\/1,95892,12021244,List_rodzica__Rok_szkolny_jest_krotszy_o_dwa_tygodnie_.html\" target=\"_blank\">zob. tekst<\/a>). Nauczyciele podobno &#8222;wyganiaj\u0105&#8221; dzieci z zaj\u0119\u0107, sugeruj\u0105, aby zosta\u0142y w domu, a gdy kto\u015b jednak przychodzi, s\u0105 zawiedzeni. Rodzic pisze wi\u0119c <!--more-->do &#8222;Gazety Wyborczej&#8221; list.<\/p>\n<p>Ch\u0119tnie napisa\u0142bym list do &#8222;Rzeczpospolitej&#8221; albo &#8222;Automoto&#8221; o tym, \u017ce pod koniec roku szkolnego dwoj\u0119 si\u0119 i troj\u0119, aby zmusi\u0107 uczni\u00f3w do przychodzenia na lekcje. W ka\u017cdej klasie mam inn\u0105 metod\u0119. W pierwszej uczniowie od dw\u00f3ch tygodni w\u0142asnor\u0119cznym podpisem potwierdzaj\u0105, \u017ce byli na lekcji i uczestniczyli w realizacji nast\u0119puj\u0105cego tematu (listy z podpisami mog\u0119 okaza\u0107 zainteresowanym redaktorom). Zapowiedzia\u0142em, \u017ce ka\u017cdego nieobecnego odpytam we wrze\u015bniu z tego, na czym nie by\u0142. W klasie drugiej omawiam wa\u017cn\u0105 lektur\u0119 i nie zamierzam omawia\u0107 jej ponownie we wrze\u015bniu. Po ma\u0142ym powt\u00f3rzeniu robi\u0119 prawie natychmiast po wakacjach sprawdzian. Dzi\u0119ki tym i innym zabiegom frekwencja na lekcjach si\u0119ga 60-70 procent, czyli nie jest \u017ale. Na etyce natomiast staram si\u0119 porusza\u0107 zagadnienia, od kt\u00f3rych w\u0142osy staj\u0105 d\u0119ba, wi\u0119c te\u017c sporo os\u00f3b przychodzi. Tak robi\u0119 i z ch\u0119ci\u0105 napisa\u0142bym o tym do redakcji &#8222;Rzeczpospolitej&#8221; lub &#8222;Automoto&#8221;. Redakcj\u0119 poprosz\u0119 te\u017c, aby przekaza\u0142a moje listy rodzicom.<\/p>\n<p>Kontakt rodzic\u00f3w z nauczycielami i vice versa przypomina relacje psa z kotem. To by\u0142oby wbrew naturze, aby kot w sprawie swojego potomstwa chodzi\u0142 do psa, a pies te\u017c nie b\u0119dzie przecie\u017c radzi\u0142 si\u0119 u kota w sprawie swoich szczeni\u0105t. To by\u0142oby nienaturalne i okropne. Nie b\u0119dzie przecie\u017c kot chodzi\u0142 do budy, a pies wydzwania\u0142 do kociego gniazda. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce s\u0105 media, gdzie i kot, i pies mog\u0105 jeden na drugiego naskar\u017cy\u0107 i w ten spos\u00f3b zadba\u0107 o dobro swoich milusi\u0144skich. A milusi\u0144scy zapewne i kota, i psa zwyczajnie robi\u0105 w konia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Do &#8222;Gazety Wyborczej&#8221; napisa\u0142 rodzic zaniepokojony tym, \u017ce szko\u0142a jego dziecka nie prowadzi lekcji dwa tygodnie przed ko\u0144cem roku szkolnego (zob. tekst). Nauczyciele podobno &#8222;wyganiaj\u0105&#8221; dzieci z zaj\u0119\u0107, sugeruj\u0105, aby zosta\u0142y w domu, a gdy kto\u015b jednak przychodzi, s\u0105 zawiedzeni. Rodzic pisze wi\u0119c<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3368"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3368"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3368\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3373,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3368\/revisions\/3373"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3368"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3368"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3368"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}