
{"id":337,"date":"2007-12-09T14:50:23","date_gmt":"2007-12-09T13:50:23","guid":{"rendered":"http:\/\/chetkowski.blog.polityka.pl\/?p=337"},"modified":"2007-12-09T14:50:23","modified_gmt":"2007-12-09T13:50:23","slug":"sprytni-i-sprytniejsi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/2007\/12\/09\/sprytni-i-sprytniejsi\/","title":{"rendered":"Sprytni i sprytniejsi"},"content":{"rendered":"<p>Jak nie mo\u017cna przeskoczy\u0107 nad poprzeczk\u0105, to trzeba skoczy\u0107 pod ni\u0105 i te\u017c b\u0119dzie dobrze. Przeczyta\u0142em na stronie <a href=\"http:\/\/www.glos.pl\/news.php?action=show&#038;id=2383\" target=\"_blank\">&#8222;G\u0142osu Nauczycielskiego&#8221;<\/a>, \u017ce nauczyciele i literaturoznawcy (ciekawe jacy?) oraz Polska Izba Ksi\u0105\u017cki zaapelowali do MEN, aby nowe pozycje z kanonu lektur szkolnych nie pojawia\u0142y si\u0119 na maturze. W ten spos\u00f3b uda si\u0119 obej\u015b\u0107 g\u0142upie prawo, bowiem oficjalnie lista lektur b\u0119dzie nowa (wg zmian wprowadzonych przez dw\u00f3ch poprzednich ministr\u00f3w), natomiast nieoficjalnie b\u0119dziemy pracowa\u0107 po staremu. Podobno ministerstwo i CKE s\u0105 przychylnie nastawione do tej pro\u015bby.<\/p>\n<p>Ja o nic takiego nie prosz\u0119! Je\u015bli kanon jest g\u00f3w&#8230;, za przeproszeniem, a jest, to zmie\u0144my kanon, a nie kombinujmy. Zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce wspomniana pro\u015bba to tylko r\u0105bek tajemnicy. Przecie\u017c tak si\u0119 w szko\u0142ach pracuje. Spisane wymagania i standardy s\u0105 jakie\u015b tam, zwykle bez wi\u0119kszego sensu, natomiast i tak najwa\u017cniejsze s\u0105 ustne ustalenia, na co nale\u017cy przede wszystkim zwraca\u0107 uwag\u0119, co b\u0119dzie, a czego raczej nie b\u0119dzie. Np. ka\u017cdy belfer wie, \u017ce omawianie literatury staropolskiej to strata czasu, bo przecie\u017c \u017caden utw\u00f3r z tego okresu na matur\u0119 si\u0119 nie nadaje, no chyba \u017ce b\u0119dziemy chcieli udowodni\u0107, i\u017c m\u0142odzie\u017c jest debilna. Lepiej wi\u0119c ze starszych epok zrobi\u0107 co\u015b z literatury powszechnej, a omawianie polskiej zacz\u0105\u0107 od Mickiewicza. No ale to tylko ustne ustalenia, standardy s\u0105 inne.<\/p>\n<p>Dla kogo s\u0105 pisemne regulaminy? Dla kogo standardy wymaga\u0144? Dla kogo jest kanon? Dlaczego spisujemy zasady, kt\u00f3rych nie chcemy potem przestrzega\u0107? Robimy to chyba tylko po to, aby dokumenty \u0142adnie wygl\u0105da\u0142y, aby by\u0142o na co popatrze\u0107. Na pi\u015bmie to my mamy edukacj\u0119 niesamowicie wypasion\u0105, ale realnie to obowi\u0105zuje system specjalnych unik\u00f3w, np. tej lektury nie omawiamy, bo jej nie b\u0119dzie na maturze, a po tamtej epoce to si\u0119 tylko prze\u015blizgniemy, bo te\u017c nie b\u0119dzie jej na maturze. Sk\u0105d to wiadomo? Z wewn\u0119trznych ustale\u0144 mi\u0119dzy nami. A mo\u017ce by\u015bmy tak poszli krok dalej i od razu ustalili, \u017ce na maturze nie b\u0119dzie 99 procent tych wszystkich anachronicznych dzie\u0142, a jedynie&#8230; niech minister Hall poda, co zna i lubi, a my si\u0119 dostosujemy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak nie mo\u017cna przeskoczy\u0107 nad poprzeczk\u0105, to trzeba skoczy\u0107 pod ni\u0105 i te\u017c b\u0119dzie dobrze. Przeczyta\u0142em na stronie &#8222;G\u0142osu Nauczycielskiego&#8221;, \u017ce nauczyciele i literaturoznawcy (ciekawe jacy?) oraz Polska Izba Ksi\u0105\u017cki zaapelowali do MEN, aby nowe pozycje z kanonu lektur szkolnych nie pojawia\u0142y si\u0119 na maturze. W ten spos\u00f3b uda si\u0119 obej\u015b\u0107 g\u0142upie prawo, bowiem oficjalnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/337"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=337"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/337\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=337"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=337"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/chetkowski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=337"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}